Mój wymarzony partner.

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Born1975 » 18 wrz 2016, o 17:15

A ja się z Renią zgadzam w 100%.

Być może słyszeliście o 4 poziomach kompetencji.
1. Nieświadoma niekompetencja
2. Świadoma niekompetencja
3. Świadoma kompetencja
4. Nieświadoma kompetencja.

Opiszę to na przykładzie prowadzenia samochodu.

Jak jest małe dziecko, to ono nawet nie wie o czymś takim jak samochód - to jest poziom nieświadomej niekompetencji. Dziecko rośnie i zauważa na ulicy samochody. Jak ma wystarczająco dużo lat, to wie, że nie jest w stanie prowadzić samochodu - to jest poziom świadomej niekompetencji. Potem dziecko dorasta i idzie na kurs prawa jazdy. Zdaje egzamin i zostaje kierowcą. Ale na samym początku musi się bardzo skupiać na prowadzeniu samochodu. Teraz sprzęgło, teraz hamulec, a tu ograniczenie do 40 kilometrów i tak dalej - to jest poziom świadomej kompetencji. Mija jakiś czas i młody człowiek juz się nie zastanawia co ma w danej chwili zrobić, jak widzi światła stopu w aucie jadącym przed nim to jego noga automatycznie ląduje na pedale hamulca - to jest poziom nieświadomej kompetencji.

Wydaje się, że czwarty poziom jest najlepszy, ale tkwi tu pułapka. Wiele wypadków samochodowych spowodowanych jest rutyną czy jeżdżeniem na pamięć. Taka osoba nawet może nie wiedzieć, że zmienił się jakiś przepis ruchu drogowego. Ona przestała się rozwijać uznając, że wie juz wszystko na temat prowadzenia samochodu.

I podobnie jest w związku - jak jest idealnie to przestajesz się rozwijać.
Moim zdaniem najlepiej balansować na górnych wibracjach trzeciego poziomu i wciąż piąć się w górę. Innymi słowy, nie da się osiągnąć mistrzostwa, można się do niego tylko coraz bardziej zbliżać.
Follow your dreams. They know the way :D

Za ten post autor Born1975 otrzymał podziękowanie od
Renata
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Renata » 18 wrz 2016, o 17:30

Fajny przykład z tym samochodem, Dream :brawo

Gdzieś kiedyś przeczytałam w jakimś artykule o duchowości, że partner jest nam dany po to, byśmy mogli się w ten sposób rozwijać. My mamy się rozwijać poprzez uczestniczenie w związku. Spójrzcie, jakie to jest ważne! I nie chodzi tu tylko o to, by było zawsze sielankowo, byśmy w każde wakacje wyjeżdzali z nim do cieplych krajów a każdy weekend spędzali też Bóg wie gdzie, ale byśmy byli dla siebie wyzwaniem, byśmy radzili sobie z tym, co nas w nim drażni, poszukiwali rozwiązań, dróg naprawczych itp
Idylla jest dobra, każdy z nas pragnie spokoju, bezpieczeństwa, ale już kiedyś była mowa na tym forum o tym, że stabilizacja i bezpieczeństwo cofa nas zamiast rozwijać.
Potwierdzeniem tego jest przeprowadzony eksperyment na myszach : http://ciekawe.org/2015/01/24/dokad-zmi ... -calhouna/
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI

Za ten post autor Renata otrzymał podziękowanie od
Born1975
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3348
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 601 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Lubisia » 18 wrz 2016, o 17:51

dream75, różnimy się w poglądach, gdyż Twoje przekonanie brzmi: jak jest idealnie to przestajesz się rozwijać. W moim przekonaniu wszystko zależy od danego człowieka. ;-) Tak jak napisałam wcześniej, ja i mój partner nawzajem ciągniemy się w górę i rozwijamy się. :-) W mojej ocenie to fatalnie, że masz takie przekonanie. Gdy trafisz na tę odpowiednią kobietę i będzie pięknie, to (po jakimś czasie) zacznie się sypać przez to przekonanie; bądź w ogóle nie dojdzie nawet to takie idealnego stanu, gdyż masz obawę, że przestaniesz się rozwijać... a Wszechświat Cię słyszy. ;-)

renata17031 napisał(a):No tak, być może, ja tylko spekuluję i głośno się zastanawiam :kiss Czy to ideał czy pół ideału, ważne byśmy nie osiedli na laurach, bo związek trzeba pielegnować, jeśli chcemy, by było dobrze. To nie jest tak, że jak już znajdziesz faceta, to nic więcej nie musisz robić.

Jasna sprawa. :-) Jestem przekonana, że zarówno te osoby, który już przyciągnęły swojego partnera, jak i te, które są w trakcie, mają w pełni świadomość, że nie należy osiadać na laurach. O związek trzeba dbać i go pielęgnować, jak o wszystko inne, na czym nam zależy. ;-)

renata17031 napisał(a):W społeczeństwie istnieje pewien stereotyp, który narzuca nam, kiedy prawdopodobnie nastąpi kryzys w związku. Podobno po trzech latach zaczyna się sypać :roll: No cóż, powiem na swoim przykladzie, że są wyjatki od reguły i nic nie jest z góry określone. Bardzo wiele zależy od nas samych, to my albo dbamy albo nie dbamy o związek, a jeśli na dodatek damy sobie wmówić te psychologiczne bzdety, to nic już nie będzie od nas zależało.

Taaa... słyszałam o tym stereotypie i mam na ten temat dokładnie takie samo zdanie jak Ty. :-)
Nigdy nie akceptuj cudzych ograniczeń. Jeśli jest coś, co chcesz zrobić, nie ma żadnego powodu, dla którego to miałoby Ci się nie udać. - Amy Dodson

Za ten post autor Lubisia otrzymał podziękowania - 2
Renata, Scarlett
Avatar użytkownika
Lubisia
 
Posty: 68
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 14:24
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Born1975 » 18 wrz 2016, o 18:02

Lubisia jest cudownie w Twoim związku to ok, ale sama piszesz, że wciąż się nawzajem ciągnięcie w górę i to jest balansowanie na górnych wibracjach trzeciego poziomu.

Po za tym rozwój nie polega na udawaniu, że jest dobrze, wtedy gdy jest fatalnie, ale na myśleniu, że może być jeszcze lepiej, nawet wtedy, gdy jest już cudownie. No i z tego co piszesz, to Ty i Twój partner własnie to praktykujecie, za co należą się Wam wielkie brawa :brawo

Nie rozumiem natomiast, dlaczego uważasz, że mam fatalne przekonanie. Nie chcę przestać się rozwijać, bo rozwój nie ma końca i tyle.
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Lubisia » 18 wrz 2016, o 18:17

dream75 napisał(a):I podobnie jest w związku - jak jest idealnie to przestajesz się rozwijać.

dream75 napisał(a):Nie chcę przestać się rozwijać, bo rozwój nie ma końca i tyle.


Nie widzisz tu pewnych nieścisłości? Moim zdaniem te dwa zdania kłócą się ze sobą.

Ja wiem, że można być w szczęśliwym związku z wymarzonym parterem i rozwijać się. Ja również chcę cały czas rozwijać się, ale nie mam przekonania, że przestanę, gdy jest super między mną, a moim partnerem. Tyle. :-)
Nigdy nie akceptuj cudzych ograniczeń. Jeśli jest coś, co chcesz zrobić, nie ma żadnego powodu, dla którego to miałoby Ci się nie udać. - Amy Dodson
Avatar użytkownika
Lubisia
 
Posty: 68
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 14:24
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Born1975 » 18 wrz 2016, o 19:05

Lubisia napisał(a):
dream75 napisał(a):I podobnie jest w związku - jak jest idealnie to przestajesz się rozwijać.

dream75 napisał(a):Nie chcę przestać się rozwijać, bo rozwój nie ma końca i tyle.


Nie widzisz tu pewnych nieścisłości? Moim zdaniem te dwa zdania kłócą się ze sobą.

Ja wiem, że można być w szczęśliwym związku z wymarzonym parterem i rozwijać się. Ja również chcę cały czas rozwijać się, ale nie mam przekonania, że przestanę, gdy jest super między mną, a moim partnerem. Tyle. :-)


Ale napisałem też, że mistrzostwa nie da się osiągnąć, można się tylko do niego zbliżać coraz bardziej. My możemy uznać, że w związku jest idealnie, ale zawsze można coś poprawić i to o to chodzi. A po za tym słyszałaś kiedyś o czymś takim jak dychotomia? Jeśli nie to definicję znajdziesz na wikipedii.
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Lubisia » 18 wrz 2016, o 19:42

Słyszałam. ;-)

Nie wiem, czy da się osiągnąć mistrzostwo, czy nie da się (tzn. nie wiem, czy jest to w moim zasięgu) - był przynajmniej jeden taki człowiek na ziemi (być może było ich wielu), który osiągnął to mistrzostwo. Niemniej warto starać się choć zbliżyć do tego poziomu. :-) Z całą pewnością bycie w szczęśliwym związku tego nie blokuje - uważam, że wręcz przeciwnie - zrozumienie na czym polega prawdziwy związek, ta piękna, szczera miłość i pielęgnowanie tej relacji to wieli krok naprzód. :-)

Już sam etap przyciągania mojej bratniej duszy wiele mnie nauczył i chcę tę wiedzę poszerzać. :-)
Nigdy nie akceptuj cudzych ograniczeń. Jeśli jest coś, co chcesz zrobić, nie ma żadnego powodu, dla którego to miałoby Ci się nie udać. - Amy Dodson
Avatar użytkownika
Lubisia
 
Posty: 68
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 14:24
Podziękował : 31 razy
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez Born1975 » 18 wrz 2016, o 19:56

Lubisia napisał(a):chcę tę wiedzę poszerzać. :-)


No i o to chodzi.

Myślę, że po poprzednim moim poście nie uważasz już, że mam fatalne przekonanie :D
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez cat_ » 18 wrz 2016, o 20:54

"Widziałam, że jesteś idealny i Cię pokochałam. Później zobaczyłam, że wcale nie jesteś idealny i pokochałam Cię jeszcze bardziej."

Przed chwilą rzuciło mi się to w oko i jakoś złapało za serce ;) Tak odnośnie waszych dyskusji ;)
Otworzyłam okno i powitałam poranek. Wyglądał jakby nie mógł się doczekać kiedy wstanę..."
Goya. <33 <33

Za ten post autor cat_ otrzymał podziękowania - 3
Born1975, Scarlett, TheMe
Avatar użytkownika
cat_
 
Posty: 146
Dołączył(a): 3 lip 2016, o 11:26
Podziękował : 100 razy
Otrzymał podziękowań: 114 razy

Re: Mój wymarzony partner.

Postprzez TheMe » 18 wrz 2016, o 21:03

Wiecie nie ma ludzi bez wad :D nawet przyciągając idealnego partnera wg nas nie jesteśmy w stanie wymyślić sobie całej jego osobowości i to jest piękne :sun uważam jednak że warto sobie określić takie cechy które dla nas są ważne przynajmniej ja tak robię ;)
Co do rozwoju...związek to zawsze rozwój przynajmniej taki który moim zdaniem jest wart zachodu bo przecież ciągle się zmienia, ewoluuje a partnerzy wzajemnie się motywują i wspierają i nie ma znaczenia czy uważamy kogoś za nasz ideał czy nie ;)
Wszystko jest możliwe, trzeba tylko wiedzieć o sposobach <3
Lewis Carroll – Alicja w Krainie Czarów

Za ten post autor TheMe otrzymał podziękowania - 2
Born1975, Renata
Avatar użytkownika
TheMe
 
Posty: 386
Dołączył(a): 24 cze 2016, o 10:09
Podziękował : 213 razy
Otrzymał podziękowań: 125 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości