Jak odepchnąć samotność

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez Wenus21 » 13 lut 2017, o 20:19

renata17031 napisał(a):
Wenus21 napisał(a):Życie bez przyjaciol i partnera jednoczesnie to wegetacja nie ma co się oszukiwac .
Leżę cala niedziele w lozku i sobie mysle jak nienawidze siebie za to ,że nie umiem utrzymwac relacji z innymi i ,że nie jestem wystarczajaco dobra ,żeby ktos sie mna szczerze zainteresowal i chcial zemna spedzac czas z przyjemnascia a nie z braku laku.


Nigdy nie powinnaś o sobie myśleć, ze jesteś beznadziejna! To jest ten kamień milowy, ktory Cie pogrąża. Mozesz miec zly dzien, zle sie czuc w swojej sytuacji, byc na siebie zla, ale nie powinnas traktowac siebie jak wroga. Ktos moze Ci powiedziec: "nie jestes wystarczajaco dobra", ale gdy Ty tak do siebie mowisz, to juz jestes na straconej pozycji. Inni beda odbierac Ciebie tak, jak Ty sama im sie na tacy podasz.
Wenus, Ty musisz uwierzyć w siebie, uwierzyć ze jestes wyjatkowa, nie wazne ilu masz przyjaciol lub co robisz. Tak naprawde liczy sie, jaki masz stosunek do siebie, a jesli jest on tylko dostateczny, to nie powinnas zajmowac sie samotnoscia, ale soba i poprawa swego wizerunku w Twoich oczach. Od tego zacznij, reszta przyjdzie w naturalny sposob :sun
Slonce napisał(a):Przede wszystkim zmień przekonania i popracuj nad poczuciem własnej wartości. Nie możesz pisać, że nie jesteś wartościowa, bo nie potrafisz utrzymać relacji.
Każdy z nas jest wartościowym człowiekiem i każdy z nas ma na tym świecie swoje miejsce.
Pisałam to już w innym wątku, ale napiszę jeszcze raz. Specjalnie dla Ciebie. Jeśli sama siebie nie lubisz to ludzie też będą od Ciebie stronić, wiesz? Może na pierwszy rzut oka tego nie widać, ale każdy z nas podświadomie wyczuwa energię innych ludzi. Dlatego innych od razu uwielbiamy, a do niektórych nie potrafimy się przekonać. Bo nasza intuicja jest jak radioodbiornik, widzi więcej niż nasz umysł.
Wiesz, że mając partnera, mnóstwo przyjaciół także możesz czuć się samotna? Bo tak naprawdę jeśli w środku jesteśmy samotni to nikt i nic tego nie zmieni. To Ty posiadasz klucz. I zobacz, znalazłaś się na tym forum i możesz ulepszyć swoje życie. Podejmij decyzję, że tego chcesz.
Samotni ludzie pragną otaczać się znajomymi, wchodzą w różne relacje, związki, karmią swoją pustkę przedmiotami, ale to pomaga tylko na chwilę. Jeśli dzbanek jest pusty to choćbyś nie wiadomo jak bardzo chciała – nie nalejesz z niego wody.
Piszesz, że życie bez bliskich ludzi to wegetacja. Czyli uzależniasz swoje życie, samopoczucie do innych ludzi. A wiesz, że to się nigdy nie sprawdza? Bo przeważnie będziesz miała sinusoidy, jak jest dobrze to jesteś szczęśliwa, a gdy np. uwaga partnera nie będzie skupiona na Tobie w całości to popadniesz w dołek. Posiadanie kochającego partnera, wspaniałych ludzi wokół siebie to wspaniała sprawa i warto być otwartym na takie relacje. Ale najpierw trzeba się otworzyć na siebie. A wtedy naprawdę wszystko się zmieni.
Ja nigdy nie byłam osobą, która miała tysiące znajomych, ale odkąd zmieniłam się wewnętrznie – relacje z najbliższymi bardziej się pogłębiły, pojawiają się w moim życiu nowe, dobre osoby. Te wszystkie osoby na każdym kroku okazują mi swoją sympatię, dbają o mnie, wiem, że im zależy na naszych relacjach. A wiesz dlaczego tak się stało? Bo zaczęłam się uczyć lubić siebie. Zaczęłam słuchać siebie, wybaczyłam innym, obdarzam się miłością. I jest to oczywiście dłuższy proces, bo gdy wcześniej pomijało się to swoje wewnętrzne Dziecko to ono nie zaufa od razu. Ale warto.
Wiem, że trudno jest cokolwiek zastosować, gdy w środku nas wszystko krzyczy, gdy w duszy i w sercu jest pustka. Ale da się to zmienić, jest tu dużo osób, którym się udało i dzisiaj są szczęśliwe. I Tobie też się uda tylko próbuj małymi krokami, a gdy po czasie spojrzysz wstecz – zobaczysz jak wiele się pozmieniało :sun

Masz wolną wolę, zrobisz co będziesz chciała. Tylko pamiętaj, że to Ty kreujesz i jakiekolwiek pretensje będziesz mogła mieć do samej siebie :D

Zdaje sobie sprawę z tego ,że muszę zacząć od polubienia siebie,ale to cholernie trudne gdy od dobrych kilku lat jedyne co robie to sobie dowalam za to ,że nie jestem taka jakbym chcialabyc :/.
Na początku roku obiecalam sobie ,że skupie sie wlasnie na polubieniu siebie i ,że przestane w koncu ciągle siebie krytykowac.Przez jakiś czas udawało mi się to osiagnac. Nie trwalo to dlugo ale to byl zdecydowanie dobry czas .Czulam wtedy ,że wychodze na prostą.Niestety wrocilam ostatnio do punktu wyjscia .Ale nie pozostaje mi nic innego jak próbować znowu poczuć się ze sobą chociaż troche lepiej :)

Scarlett- Tak jak mowilam nie jestem mistrzynia wy nawiazywaniu i podtrzymywaniu relacji :sun:
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 47
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 11:24
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez Wenus21 » 18 lut 2017, o 15:12

Trzeci weekend z rzedu ,gdzie nie mam się z kim spotkać.Wyszlam z domu mialam spędzić fajny dzień ze soba (nastawilam sie pozytywnie) a skonczylo się na tym ze siedze ze lzami w oczach w galerii,bo tak bardzo chcialabym miec znajomych/ partnera :( i z nimi spedzac swoj wolny czas.
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 47
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 11:24
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez Leeloo » 18 lut 2017, o 17:08

Mowie ci, ze jest baaardzo duzo osob samotnych. Poszukaj w swojej okolicy (ogloszenia, forum) i napisz, ze chetnie poznasz kogos nowego (zacznij od dziewczyny) i tylko nie pisz, ze jestes meczennica, plaksa i sierota. :mur: Czy to takie trudne ??? Idz na spotkanie do tej galerii, a nie na "lowy". Najlepiej umowic sie w pare osob. A jak nie przyjda to kij im w ucho. Obsmarujesz im 4 litery. ;) :D I szukasz dalej!
Avatar użytkownika
Leeloo
 
Posty: 104
Dołączył(a): 8 lip 2016, o 11:57
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez MagdaLooney » 18 lut 2017, o 18:14

Żeby daleko nie szukać - założyciel tego wątku również narzeka na samotność. Nosz kurcze, nawet nie musisz szukać, napisz. Leeloo też ma rację - jest mnóstwo stron na których możesz poznać ludzi. Głowa do góry, Cyc do przodu i zero narzekania!!!
" If you can dream it, you can do it! "
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 857
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 22:01
Podziękował : 283 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez Wenus21 » 18 lut 2017, o 21:57

Leeloo napisał(a):Mowie ci, ze jest baaardzo duzo osob samotnych. Poszukaj w swojej okolicy (ogloszenia, forum) i napisz, ze chetnie poznasz kogos nowego (zacznij od dziewczyny) i tylko nie pisz, ze jestes meczennica, plaksa i sierota. :mur: Czy to takie trudne ??? Idz na spotkanie do tej galerii, a nie na "lowy". Najlepiej umowic sie w pare osob. A jak nie przyjda to kij im w ucho. Obsmarujesz im 4 litery. ;) :D I szukasz dalej!

Widzę ,że obrażanie mnie sprawia Ci frajde.

Tak to takie trudne dla mnie.Bo nie jestem pewna siebie,przebojowa osoba z ciekawym zyciem ktora z kazdym potrafi się dogadać.
Przez to ,że nigdy nie otaczalam sie wieloma ludźmi ,mam problem ,żeby wsrod nich normalnie funkcjonowac bez spinania sie /stresowania itd.

Fajnie ,że dla Was to wszystko takie łatwe i oczywiste. Ja mam natomiast wiele blokad ,z ktorymi sobie nie radze.
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 47
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 11:24
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez Leeloo » 18 lut 2017, o 22:03

Ja ciebie nie obrazam tylko widze siebie w tobie. :) Juz pisalam, ze tez tak mialam, ale w wieku 25 lat sie wkurzylam i poszlam w cholere zyc po swojemu. Jestem po dwoch operacjach nosa, bo w wieku 4 lat nieszczesliwie zlamalam i nikt mi tego nie nastawil. Cale moje nastoletnie zycie bylam wytykana palcami, pomijana, albo w najlepszym wypadku uzalano sie nade mna. To nie byla operacja na Barbie tylko, zeby normalnie funkcjonowac.
Ty ciagle marudzisz i olewasz wszystkie rady jakie dostajesz. Jak niejaki Orion. Wez sie w garsc. Zycze ci jak najlepiej. Masz pietnascie lat, czy co? Ludzie w wiekszosci nie sa tacy jak myslisz. Boisz sie ludzi bo co? Patrza na ciebie, albo zapytaja o cos? Wystarczy sie usmiechnac. Albo wyobraz sobie, ze mowisz do osoby ktora dobrze znasz. Np. przystojny brunet moze byc twoja ciotka. ;)


I jeszcze jedno: czy ty w ogole masz jakies wyobrazenie jak takie osoby przyjazne tobie spotkac? Jak ma to sie stac? Serio pytam, bo moze chcesz zeby ktos na ciebie wpadl na ulicy, zaciagnal sila do kawiarni, ciagnal za jezyk, albo wyciagnal z lozka na dyskoteke? Nie ma takiej opcji! Ale moze masz jakis pomysl? Od tego terzeba zaczac.
Avatar użytkownika
Leeloo
 
Posty: 104
Dołączył(a): 8 lip 2016, o 11:57
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez Born1975 » 18 lut 2017, o 23:07

Wenus21 napisał(a):
Leeloo napisał(a):Mowie ci, ze jest baaardzo duzo osob samotnych. Poszukaj w swojej okolicy (ogloszenia, forum) i napisz, ze chetnie poznasz kogos nowego (zacznij od dziewczyny) i tylko nie pisz, ze jestes meczennica, plaksa i sierota. :mur: Czy to takie trudne ??? Idz na spotkanie do tej galerii, a nie na "lowy". Najlepiej umowic sie w pare osob. A jak nie przyjda to kij im w ucho. Obsmarujesz im 4 litery. ;) :D I szukasz dalej!

Widzę ,że obrażanie mnie sprawia Ci frajde.

Tak to takie trudne dla mnie.Bo nie jestem pewna siebie,przebojowa osoba z ciekawym zyciem ktora z kazdym potrafi się dogadać.
Przez to ,że nigdy nie otaczalam sie wieloma ludźmi ,mam problem ,żeby wsrod nich normalnie funkcjonowac bez spinania sie /stresowania itd.

Fajnie ,że dla Was to wszystko takie łatwe i oczywiste. Ja mam natomiast wiele blokad ,z ktorymi sobie nie radze.



Jakoś nie zauważyłem, żeby Leeloo w jakikolwiek sposób Cię obraziła. Uważam, że życzy Ci dobrze, a Ty doszukujesz się w jej wypowiedzi nie wiadomo czego. Jest tak dlatego, że masz poczucie niskiej wartości. Nie chciałabyś czytać hejtu jaki poszedł na mnie na fejsie. Gdyby Ciebie tak ktos shejtował, to co, poszłabys się powiesić? Zawsze jest tak, że ktoś komuś nie będzie odpowiadał. Ja takie osoby, co mnie nie lubią staram się w miarę mozliwości usuwać, że swojego życia. Czasem jest tak, że się na kimś zawiedziesz-tak miałem ostatnio. Kij w plecy tej osobie. Skupiam się na osobach, które mi dobrze życzą i Tobie radze to samo. A no fakt, nie masz żadnych znajomych. No to ich znajdź, ale wpierw popracuj nad pewnością siebie i poczuciem właśnej wartości. Załóż sobie konto na przykład na badoo.com i zobacz ilu facetów do Ciebie napisze

O albo mam pomysła, z Orionem się umów. On też się czuje samotny. Chłopak jest trochę młodszy od Ciebie, ale się dogadacie i zadne z Was nie będzie już samotne.

Ja w ogóle nie potrafię zrozumieć jak można być samotnym. Czasem to chciałbym, żeby inni nie interesowali się tak bardzo moim życiem-ale to tak dlatego jest, że ich własne życie jest strasznie nudne. Ja nie mam czasu na przeglądanie codziennie czyjegoś fejsa, bo ktos tam coć może wstawił, a może to jest ciekawsze od tego co ja robie... albo inne bzdury.

Rad już Ci udzielono sporo, ale z nich nie korzystasz, więc może w końcu zacznij he?
Sé quien soy y no me importa lo que digan los demás. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2279
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 813 razy
Otrzymał podziękowań: 533 razy

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez Wenus21 » 19 lut 2017, o 10:49

Leeloo napisał(a):Ja ciebie nie obrazam tylko widze siebie w tobie. :) Juz pisalam, ze tez tak mialam, ale w wieku 25 lat sie wkurzylam i poszlam w cholere zyc po swojemu. Jestem po dwoch operacjach nosa, bo w wieku 4 lat nieszczesliwie zlamalam i nikt mi tego nie nastawil. Cale moje nastoletnie zycie bylam wytykana palcami, pomijana, albo w najlepszym wypadku uzalano sie nade mna. To nie byla operacja na Barbie tylko, zeby normalnie funkcjonowac.
Ty ciagle marudzisz i olewasz wszystkie rady jakie dostajesz. Jak niejaki Orion. Wez sie w garsc. Zycze ci jak najlepiej. Masz pietnascie lat, czy co? Ludzie w wiekszosci nie sa tacy jak myslisz. Boisz sie ludzi bo co? Patrza na ciebie, albo zapytaja o cos? Wystarczy sie usmiechnac. Albo wyobraz sobie, ze mowisz do osoby ktora dobrze znasz. Np. przystojny brunet moze byc twoja ciotka. ;)


I jeszcze jedno: czy ty w ogole masz jakies wyobrazenie jak takie osoby przyjazne tobie spotkac? Jak ma to sie stac? Serio pytam, bo moze chcesz zeby ktos na ciebie wpadl na ulicy, zaciagnal sila do kawiarni, ciagnal za jezyk, albo wyciagnal z lozka na dyskoteke? Nie ma takiej opcji! Ale moze masz jakis pomysl? Od tego terzeba zaczac.

Tak boje się ludzi boje się czesto odezwać,bo powiem cos glupiego itd. ,albo poprostu nie wiem co powiedzieć/nie mam nic ciekawego do powiedzenia (m.in bo nie mam znajomych/partnera z ktorymi moglabym gdzies pojechac itd. I kółko się zatacza )
Zapewnw nigdy nie miałaś z tym problemu więc nawet nie oczekuje że zrozumiesz mnie chociaż troche.

Czasami poznaje nowe osoby ale one się jakos nie kwapia do tego ,żeby mnie blizej poznać,umowic sie.
A ja mam dość byc osoba ktora wiecznie pierwsza się odzywa.Przez to poucinalam niektore znajomsci.

DREAM.Tak moje poczucie wartosci lezy i kwiczy. Właśnie przez moja nieśmiałość, brak umiejętności rozmawiiania z ludźmi (jak kolwiek zalosnie by to nie brzmialo :mur: )
Mozliwie ,że powinnam się pogodzic z tym jak jest i ,że ja sie nigdy nie zmienie chciaz wielo krotnie probowalam :mur:

Mam konto na badoo spotkalam się z kilkoma facetami stamtąd rzadnej znajomosci nie wyszlo nic trwalego.
Avatar użytkownika
Wenus21
 
Posty: 47
Dołączył(a): 12 cze 2016, o 11:24
Podziękował : 58 razy
Otrzymał podziękowań: 14 razy

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez Renata » 19 lut 2017, o 11:56

Wenus moja droga, jeśli chcesz zmienić swoją sytuację, to niestety musisz próbować, mimo całej nieśmiałości i niskiego poczucia wartości.
Albo skoczysz na głęboką wodę (tak jak zrobiła to Leleoo), albo małymi kroczkami będziesz posuwać się do celu. Nie ma innej opcji, nikt nagle nie spadnie z nieba by być z Tobą. No chyba że mocno w to uwierzysz.
Na tym świecie jest wielu nieśmiałych, nie jesteś z tym sama. Ważne by nie traktować w sobie tej cechy jak dopustu bożego, tylko próbować to przeskoczyć, być ponad to. W nieśmiałości zgubne jest to, że za bardzo przywiązujemy się do siebie i do opinii innych o nas. To blokuje wszelkie nasze działania. Może warto to olać, postawić wszystko na jedną kartę, po prostu co będzie to będzie.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Jak odepchnąć samotność

Postprzez Leeloo » 19 lut 2017, o 15:07

Wenus, wiec idz na terapie. Ja nie mialam w zyciu lekko. Tylko w koncu zrozumialam, ze mam w sobie wiecej niz mysle, wiecej niz moje niby "przyjaciolki", ktore gdy pojawial sie samiec, odstawialy mnie na bocznice. Tyle, ze one krecily tylkami skutecznie i za pare miesiecy byly w ciazy, albo w wieku najdalej 21 lat byly mezatkami nie z milosci tylko z musu. I im przyjaznie tez sie skonczyly, bo kto chcial gadac o pieluchach? Kazda grupa dostaje po uszach.
Dlaczego myslisz, ze powiesz cos glupiego? Ludzie caly czas cos plota i nikt tego nie punktuje. A z tymi randkami co to nie wychodza: kobito , dziekuj Bogu, ze nie zalapalo, bo po co ci pierwszy lepszy? ;) Czesto nie trzeba duzo gadac tylko sie tajemniczo usmiechac. ;) To wiecej dziala. :) Stan sie najpierw kumplem, a pozniej dziewczyna.
Jesli ktos zaszczepil tobie ta niewiare w siebie to idz na terapie. Ja jednak mysle, ze wiecej mozesz niz ci sie zdaje. :sun Tylko lenia masz. ;)
Jak ciezko ci komunikowac sie z ludzmi to moze powinnas pracowac tam gdzie jest ich tabun. A chocby na kasie! ;) Moze jakas knajpa? A najlepiej jak sie uwaznie slucha, a nie gada jak najetym. Udawaj, ze sluchasz! ;) Ludzie potrzebuja uwagi. :)
A z gaf wychodza najlepsze kontakty z ludzmi. Obejrzyj pare komedii, Bridget Johns - pierwsza, i zobacz jaka komedia moze byc zycie. :) Ja bylam brzydkim kaczatkiem i nadal jestem :D , ale ludzie mnie w koncu polubili, choc daleko mi do nich.
Nie poddawaj sie! <3
Avatar użytkownika
Leeloo
 
Posty: 104
Dołączył(a): 8 lip 2016, o 11:57
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 23 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości