Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez Dream Walker » 2 lut 2020, o 21:09

Nadal czuje zlosc. Ale moze to jest wlasciwe uczucie. Moze ja tlumilam. Poza tym dzis i wczoraj bardzo duzo spalam. Po prostu nie moglam sie obudzic, a po wstaniu musialam sie polozyc i spac dalej. Podobno mozg podczas snu czysci sie z toksyn. A nie wyrazony gniew jest przyczyna lekow. Chcialam pozbyc sie lekow - o przyszlosc, o prace, o swoje zwiazki...
Dam znac czy beda jeszcze jakies efekty odkreowywania.
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 34
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 22:54
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez przyciągaczka » 11 lut 2020, o 20:30

Odkreowywanie u mnie działa....ale tak, że relacje się sypią po tym dokumentnie :D
przyciągaczka
 
Posty: 4
Dołączył(a): 7 sie 2019, o 15:26
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez Dream Walker » 16 lut 2020, o 11:14

Informuje, ze zakonczylam proces odkreowywania (jesli bede czula potrzebe, troche go przeciagne). Wyglada na to, ze zlosc mi przeszla. Niedawno tez przypadkowo spotkalam osobe z rodziny osoby odkreowywanej z partnerka - potraktowali mnie jak powietrze (powiedzialam im „dzien dobry”). Dziwna reakcja, ale to juz ich problem.

Wbrew temu, co wczesniej napisalam, odkreowywanie mialo jednak efekty - uswiadomilo mi wlasnie te nie wyrazona zlosc, ktora w sobie krylam. Polecam.
Avatar użytkownika
Dream Walker
 
Posty: 34
Dołączył(a): 10 sty 2020, o 22:54
Podziękował : 13 razy
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Odkreowywanie relacji - efekty, przykłady

Postprzez IvredeV » 22 mar 2020, o 13:41

Cześć, podczytuje Was od dawna, ale dopiero teraz poczułam potrzebę założenia konta i podzielenia się z Wami moimi efektami.
Ostatnio zakończył się mój związek. Ogólnie wskażę, że kilka ostatnich miesięcy związku były fatalne, czułam się jak granat, któremu zaraz wypadnie zawleczka. Nie będę opisywała szczegółowo tych emocji, jestem w TiT. Po rozstaniu nie chciałam dalej funkcjonować z tymi negatywnymi emocjami. Dostrzegałam też pewien schemat, z poprzednich związków.
Zaczęłam odkreowanie negatywnych relacji z mężczyznami. Momentalnie wysypało mnie na twarzy. Dostrzegłam też, że wypryski, które miałam na szyi od początku tego związku zaczęły znikać, co ciekawe do tej pory nie mogłam ich się pozbyć żadnymi sposobami :P Emocje jakie mną targały podczas odkreowywania są nie do opisania, płakałam bez powodu, nie miałam na nic siły, czułam że mam gorączkę, a temperatura była książkowa, bolała mnie głowa, gardło, ściskało mnie w klatce. W pewnym momencie, chyba po 1,5 tygodnia odkreowywania, poczułam silną potrzebę wybaczenia. Zrozumiałam, że nie byłam święta, ale nie obwiniałam się za to. Widziałam też że partner nie był święty, ale o dziwo przestałam mieć to za złe. Chciałam się oczyścić, oddychać pełną piersią. Zadzwoniłam do niego, wbrew radom najbliższych, powiedziałam mu o wszystkim, on trochę wyrzucił swoje żale, nie był dla mnie zbyt miły, ale o dziwo to nie zrobiło na mnie wrażenia. Byłam bardzo spokojna podczas tej rozmowy i ani razu za nim nie zatęskniłam. Nawet nie bałam się, że mogę zatęsknić, poczuć żal, smutek, brak, w ogóle nie miałam takich myśli. W tej rozmowie chodziło o mnie, chciałam się rozliczyć z przeszłością dla samej siebie. Teraz czuję się fantastycznie oczyszczona, mam niesamowitą ulgę. Czuję się kochana, jestem szczęśliwa. Jednocześnie zaskakują mnie te uczucia, do tej pory po rozstaniach byłam nieszczęśliwa miesiącami, a tu dwa tygodnie odkreowywania zmieniły moje postrzeganie.
Chcę kontynuować proces, bo widzę, że przynosi dobre rezultaty.
IvredeV
 
Posty: 4
Dołączył(a): 20 mar 2020, o 12:55
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 12 gości