Strona 418 z 419

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 2 lis 2019, o 15:35
przez Nathalie
Zauroczenie niekoniecznie jest związane z pociągiem fizycznym :) Nawet w tym wątku czytałam wiele podobnych historii, w których facet w ogóle nie był w czymiś guście a coś jednak dziewczynę trafiało. Mi też się to zdarzało. Kilkukrotnie. Raz nawet do faceta starszego o 30 lat, który wyglądał wręcz bardzo nieatrakcyjnie :oops: Uf dobrze że wiem o tym tylko ja i teraz Wy, ale mnie nie znacie na szczęście :D
Kiedyś marzyłam też o takim aktorze. Duzo o nim myslałam, wizualizowałam, miałam niesamowitą fazę na niego po jednym serialu. Wiadomo że nie myslałam że jestem jego żoną, ale ponieważ kocham wizualizować dla przyjemności a wtedy miałam ciarki jak o nim myślałam, to sobie wizualizowałam jego. Wiecie, zupełnie bez ciśnienia, bez tego że chcę aby to się przytafiło. Po prostu radość wizualizacji to moja radość. I kiedyś zobaczyłam go na przedmieściu w Jacksonville. Totalnie na luzie, bez ochroniarzy (tam gwiazdy nie chodzą na co dzień z tabunem ochroniarzy). Oczywiście nie podeszłam ani nic, ale sam fakt że go zobaczyłam było moim zdaniem przyciągnięciem go bo przecież tyle o nim myslałam. Tak jak było pokazane w filmiku który załączyłam.
Ach to była super historia <3

Mówi się, że "co ma być to bedzie" i to jest moim zdaniem bardzo mądre powiedzenie. Oznacza to że należy puścić to co jest, cieszyć się życiem a jeśli coś ma być to naszym dobrym teraz sprawimy że to będzie. Ale najczęściej tego typu zauroczenia mijają i potem są przykładami do historii takich jak ta :D

Ps. Wszystkie wizualizacje sprawdzają się oczywiście z moim facetem :haha:

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 2 lis 2019, o 16:39
przez avada6kedavra
Też uwielbiam wizualizować! :D Od dziecka się w to bawiłam i też często fascynowałam się np aktorami lub sportowcami, lubiłam odpływać w te marzenia.. :D To wręcz niebezpiecznie uzależnia! Mam bogatą wyobraźnię i te fantazje są rzeczywiste, potrafią mi sprawiać ogromną radość, czasem zdarza mi się odpłynąć zbyt mocno, aż ciężko wrócić na ziemię do smutnej rzeczywistości.

Chciałabym umieć stosować PP w praktyce, bo niezbyt mi to wychodzi. Chyba ciągle chcę za bardzo i są jakieś opory. Ostatnio nawet mam wrażenie, że przyciągam totalne przeciwności tego, co bym chciała. Np pisząc zamówienie do wszechświata na idealnego partnera bardzo wyraźnie nakreśliłam te istotne dla mnie sprawy, czyli że ma być kawalerem bez dzieci, w zbliżonym do mnie wieku i mieszkający dosyć blisko. A od jakiegoś czasu non stop kręcą się koło mnie żonaci / zaręczeni /w długich związkach. I często sporo starsi ode mnie. Także nie wiem co robię źle, bo dawniej tacy faceci raczej do mnie nie lgnęli, a gdzieś tak od pół roku przyciągam wręcz same MENDY, co to szukają kogoś na boku lub starszych panów, którzy mogliby być spokojnie moimi ojcami, a niektórzy może nawet i dziadkami... No ja nie wiem z czego się to bierze, może nieświadomie jakieś złe sygnały wysyłam...?

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 2 lis 2019, o 16:53
przez Nathalie
Wiesz wydaje mi się, że masz w sobie po prostu jakieś negatywne programy i przekonania. A mając je będziesz przyciągała analogicznie do nich. Wtedy na nic Ci techniki, listy itp. Bo najpierw należy przerobić samego siebie i dopiero potem brać się za całą resztę jak już będzie wszystko z Tobą alright :D Zawsze będziesz przyciągała tym co w Tobie. Całe techniki to tylko dodatek. Dopiero jak siebie poukładasz to będziesz przyciągała tak jak marzysz o tym.
Na razie marzenia spełniasz nie do końca. To znaczy przyciągasz coś co niby jest takie jak chcesz, ale nie do końca. coś nie gra w tym i zastanawiasz sie dlaczego. A to dlatego że w tobie nie jest poukładane. Zawsze trzeba najpierw poukładać siebie różnymi metodami. Bo przyciąga się w tym co jest w Tobie. Twoje wibracje przyciągają Twoje pragnienia jak na filmie wyżej.
To jest tak że możesz marzyć o czymś, na przykład o samochodzie. Ale jeśli masz złe przekonania co do samochódów albo pieniędzy za które może kupić go, to wtedy nie przyciągniesz. Albo będziesz przyciągała zepsute, z cofniętym licznikiem, albo coś innego. Albo tylko będziesz je widziała na ulicy. W pełni będziesz mogła przyciągnąć idealnie odzwierciedlenie tego czego chcesz, dopiero jak Twoej wnętrze będzie wysyłało odpowiednie wibracje.
Wielu ludzi źle zaczyna. Od drugiej strony. Od pragnienia. A trzeba od siebie, bo dopiero Ty możesz spełnić swoje pragnienie.
Widzisz kręcą się koło Ciebie faceci, ale sama mówisz, że non stop się kręcą właśnie tacy. Skąd to się wzieło? Skądś się wzięło i nieważne skąd, bo ważne co z tym zrobisz a nie jaka jest tego przyczyna.
Doprowadź się do momentu gdzie nie będzie Ci zależało na żadnym facecie, na niczym poza sobą. Nie że nie będziesz chciała, ale że nie będzie Ci zależało.
Ja na przykład zawsze chciałam mieć fajnego faceta, ale też jednocześnie mi na tym zależało. Nie trzeba przestać chcieć by się spełniło. Ma przestać zależeć. Jak przestało mi zależeć to się przyciągnął. Cały chciałam tak samo jak chcę różnych rzeczy, ale niekoniecznie musi mi na tym zależeć, prawda? Bo jak nie zależy to znaczy, że można super żyć i nie potrzebować, ale nadal chcieć i marzyć :gift

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 2 lis 2019, o 18:08
przez Born1975
avada6kedavra napisał(a):Też uwielbiam wizualizować! :D Od dziecka się w to bawiłam i też często fascynowałam się np aktorami lub sportowcami, lubiłam odpływać w te marzenia.. :D To wręcz niebezpiecznie uzależnia! Mam bogatą wyobraźnię i te fantazje są rzeczywiste, potrafią mi sprawiać ogromną radość, czasem zdarza mi się odpłynąć zbyt mocno, aż ciężko wrócić na ziemię do smutnej rzeczywistości.


Tłumacząc to na polski, w marzeniach jest super, a rzeczywistość jest do dupy. Jak widać, nie jest to tylko moje zdanie:

Nathalie napisał(a):Wiesz wydaje mi się, że masz w sobie po prostu jakieś negatywne programy i przekonania.


Jeśli w ten sposób programujesz swój umysł, to nie osiągniesz tego, co chcesz. Trzeba przeprogramować umysł. Zajmie to trochę czasu, ale już wiesz, na czym się skupić.

Nathalie napisał(a):Na razie marzenia spełniasz nie do końca. To znaczy przyciągasz coś co niby jest takie jak chcesz, ale nie do końca. coś nie gra w tym i zastanawiasz sie dlaczego. A to dlatego że w tobie nie jest poukładane. Zawsze trzeba najpierw poukładać siebie różnymi metodami. Bo przyciąga się w tym co jest w Tobie. Twoje wibracje przyciągają Twoje pragnienia jak na filmie wyżej.
To jest tak że możesz marzyć o czymś, na przykład o samochodzie. Ale jeśli masz złe przekonania co do samochódów albo pieniędzy za które może kupić go, to wtedy nie przyciągniesz. Albo będziesz przyciągała zepsute, z cofniętym licznikiem, albo coś innego. Albo tylko będziesz je widziała na ulicy. W pełni będziesz mogła przyciągnąć idealnie odzwierciedlenie tego czego chcesz, dopiero jak Twoej wnętrze będzie wysyłało odpowiednie wibracje.
Wielu ludzi źle zaczyna. Od drugiej strony. Od pragnienia. A trzeba od siebie, bo dopiero Ty możesz spełnić swoje pragnienie.


I tu Nathalie też ma rację. Jeśli cel jest sprzeczny z przekonaniami czy wartościami, to nie da się go osiągnąć, bo przekonania i wartości są "głębiej" i będą sabotować ten cel. Więcej na ten temat pisałem w temacie o termostacie prawa przyciągania.

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 2 lis 2019, o 20:45
przez Karoca
"Jak to uspokoić, jak się wyciszyć w środku i skupić na normalnym życiu, a nie na bujaniu w obłokach? "
Byłam trochę starsza, miałam ponad 33 lata. Dzieciata i niewolna. W naszym zakładzie pracy pracuje tysiące ludzi zatem tak się złożyło, że poznałam go ponad 10 lat po tym jak zaczęłam tam wojować 8-) . Zobaczyłam go, to on, onnnnnn, jpl...to pan z moich snów, mój ideał, wymarzony, lepszy niż mogłam się spodziewać, szok, padłam, przepadłam, nie umiałam przy przyjaciółkach się wysłowić. Był magiczny. Przez parę miesięcy widywaliśmy się ok 3 razy w tygodniu. Zaczęłam kreować, Intensywne wizualizacje. To było fajne bo mało o nim wiedziałam, więc mózgownica pracowała na pełnych obrotach. Fajnie by było gdyby...ale jak się nie uda to spokoooo...i nagle bach intensywana wizualizacja w środku nocy, ot...już nie: fajnie by bylo a: będzie oj będzie jak chce! Jeb. Znaki. Dużo znaków. Nagle jestem w jego miejscowości dwa razy w tygodniu/ spotkania z pracy i wizyty lekarskie//0 moich ruchów, to było:S szok and nice/, rejestracje aut, liczby z jego nr tel były wszęęęędzie. Daty urodzin identyczne, przeczucia, odczucia, te same doświadczenia, kochamy taką samą muzykę, dopasowani do bólu.Kosmicznie, cudownie, spełniło się. Absolutnie wszystko co chciałam na tamten czas...But. Ten pan przez następne lata zranił mnie niemilosiernie. Przeszywające spojrzenie, electricity, wow razy milion,....On ukradł mi moją empatię, socjopata w hipochondrii z depresją maskowaną na horyzoncie. I co? I mimo nieprawdopodobnych przeżyć kontra jego zjebany charakter.... do dziś robie wizualizacje: spokój, relaks myśle, bawię się tym, czuje intensywnie. Dwie, trzy doby. Jest, odzywa się. I wtedy jest zjazd bo po jego telefonie zawężam się i żałośnie blokuje na: jak nie to to coś lepszego...Czyli trzymam się spełnień tamtych wizualizacji/100%materializacji/i tak naprawdę nie mam pomysłu na niego bo już mi się nie chce raczej. Zatem ja Ci proponuje: wyciszyć się w środku, skupić na normalym życiu i bujaj w obłokach na pełenej#$%%^!!!. To jest najpiękniejsze. Kreujesz bo nie masz oczekiwań, historii...możesz wszystko co byś chciała...zauroczenie, miłość, przyjaźń, fascynacja, znaki, przeczucie póki nie ma doła i zawodu to robisz to. Zadaj sobie pytanie: czy to jest gość z którym pojechałabym na weekend w góry? Widzisz to? Czujesz? Jak jesz z nim śniadanie, jak pijesz z nim drinka w góralskiej knajpie tzw co będzie po? Po bliższym poznaniu? Widzisz to? Bo i w przeciągu tygodnia możesz go spotkać 5 razy i te myśli już będą nieaktualne....Póki co widź :pingwin wszystko co Cię ekscytuje/nie paraliżuje...Co czujesz, że masz będziesz mieć :kwiatek

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 3 lis 2019, o 12:29
przez Ladylady
avada6kedavra tak, to się wszystkim zdarza, i mi i wszystkim moim koleżankom conajmniej kilka razy w życiu.
Nie robiłabym nic tylko żyła tak aby mieć jak najwięcej radości i myśl jak ma wyglądać Twoja docelowa relacja z kimś. To trudne ale nie wyczekuj też i nie wypatruj co on zrobi czy innych znaków i nie dopisuj historii sobie.. no i otwórz się też na innych

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 3 lis 2019, o 16:07
przez asia8564
Dokładnie ,Ja tak samo wrzuciłabym na luz jeśli ma być twój, to będzie ,szkoda zachodu i tracenia myśli ,energii na niego ,chyba ,że sprawia Ci to ogromną frajdę i robisz to dla siebie.

Kilka lat temu miałam podobną sytuacje , byłam totalnie zauroczona w jednym chłopaku ,wizualizowałam ,traciłam mnóstwo energii itp, po czym okazało się,że ma żonę, odpuściłam ale nadal o nim myślałam ,bo pracowałam w sklepie ,którego było stałym klientem. Troszkę, się męczyłam z tym ,bo to zauroczenie nie chciało mi wyjść z głowy mimo,że wiedziałam,że ma żonę i chyba nawet dziecko. Zmieniłam pracę ,zero kontaktu wszystko przeszło a tu pewnego dnia napisał do mnie na portalu randkowym ;D Najlepsze,że mieszkamy bardzo daleko od siebie, ale dowiedziałam,się ,że rozwiódł się z żoną i dzieckiem a Ja czegoś takiego nie akceptuje. Minął tydzień a Ja spotkałam go na imprezie i najlepsze jest to,że chodzę na imprezy raz na pół roku i akurat byłam w mieście odwiedzić koleżankę;)

Więc jeśli ma być twój ,będzie twój ale wrzuć na luz :)

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 3 lis 2019, o 16:34
przez Scarlett
Jeśli doda Ci to otuchy to dodam, że tak jak poprzedniczki miałam podobną sytuację :lol: Nawet opisywałam ją na forum bo od tego człowieka zaczęła się moja przygoda z PP. On był totalnie nie w moim typie - dredy, palił papierosy i w ogóle z twarzy też nie bardzo. Moje koleżanki się śmiały, że "taki pasztet, że tylko wziąć nóż i chleb posmarować" :lol: To przyszło na mnie nagle, dosłownie świat w slowmotion bez powodu. Też szukałam rozwiązań w styku magicznych historii, bratnich dusz itp. Swego czasu się z nim spotykałam, ale on mnie nie chciał, ja walczyłam z PP, trafiłam na forum, cała reszta jak to się potoczyło jest już znana. A miłość życia poznałam na forum, o ironio.
Także popieram przedmówców. Baw się, rozwijaj i zaczynaj od siebie :)

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 3 lis 2019, o 21:56
przez Dominika
mrO napisał(a):
Scarlett napisał(a):Dzizas, ile razy mam tłumaczyć, że można przyciągnąć każdego człowieka, ale nie można przyciagnąć ich uczuć wbrew ich woli? :mur:
co z tego, że z kimś pogadam, popiszę, zobaczę jak kupuje chleb z rana, jak i tak nie sprawię, że mnie pokocha? to zależy od wolnej woli drugiego człowieka.
Postawcie się w odwrotnej sytuacji.

Proszę bardzo, zgłaszam się na ochotnika, niech mnie ktoś przyciągnie i niech się w kimś z Was szaleńczo zakocham.
Ktoś jeszcze chce się wystawić na aukcje?
Już jeden użytkownik na forum próbował (y)


Cały czas odpisywałem @szaroniebieska mając na myśli osoby nie będące obiektami miłości :)
Co do tego czy dało by się przyciągnąć "nasz związek"( :haha: ) to mam mieszane uczucia. Może by się i dało, ale ja osobiście nie widzę w tym jakiegokolwiek sensu.




Z perspektywy czasu jest to zabawne :D

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

PostNapisane: 3 lis 2019, o 22:24
przez Scarlett
Wygrałaś :lol: