Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez mrO » 13 lut 2018, o 15:38

stokrotkaaa napisał(a):Hej, mam takie pytanie apropo uroków miłosnych. Czy możemy aż tak manipulować ludźmi? Dla przykładu podaje stronkę na którą ostatnio przypadkowo wpadłam. http://mysticum.pl/uroki-rytualy-milosne-fakty-i-mity/



Co do strony, którą podałaś. Oczywistym faktem jest to że nie zaczytywałem się w tym, bo nie uważam tego za jakikolwiek pomocne. Głównym moim argumentem będzie to że pisała to tylko jedna osoba i tym bardziej nie widziałem żadnych potwierdzeń od innych w jakichkolwiek komentarzach. Więc jeśli chodzi o sam podstawowy fakt "prawdy" już bym to przekreślił na samym początku. Wiesz dla autora może to wszystko być pomocne i działać , ale faktem jest że każdy z nas w takich technikach szuka argumentów "za", głównie w potwierdzeniach innych. Tego tutaj brakuje.

Są techniki które działają i mają potwierdzenie w historii innych osób. Internetowe, ale zawsze coś. O "Remote Seduction" możesz poczytać u nas, jest temat co do samej techniki. Jeśli chciała byś dowiedzieć się czegoś więcej to musiałabyś poszperać na forach anglojęzycznych, bo z tego co się orientuje po polsku jest coś tylko u nas. A tak na prawdę to nie wiem, mogę się mylić, może coś znajdziesz gdzieś indziej :D Jest jeszcze "Remote Influence", ale tak jak wyżej.
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 400
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 246 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Scarlett » 13 lut 2018, o 16:21

Na taki fragment ostatnio trafiłam ;)

„To jest dość straszne zdanie: dawać mi tu zaraz faceta!
Bo jak nie to co?
Pochlastam się?!
A jak żyłaś przedtem?
Facet to nie pies bernardyn, który, z butelką alkoholu przyczepioną do obroży, ratuje zagubione, zamarznięte ofiary w szwajcarskich górach.
Ta metafora wydaje się bardzo trafna – ofiary są zagubione i zmarznięte emocjonalnie. Łyk czegoś rozgrzewającego może je uratować nawet przed śmiercią. Ale żyć potem muszą już na własny rachunek.
Psy idą ratować kolejnych zagubionych”.

Katarzyna Miller
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2627
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 450 razy
Otrzymał podziękowań: 1597 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Scarlett » 13 lut 2018, o 17:06

Chciałabym coś jeszcze dodać w tym temacie. W temacie tego wątku - nie konkretnego posta czy użytkownika.
Wiem, że znajdziecie tu historie o tym, że się „przyciągnęło” exa albo konkretną osobę. Choć nie wiem czy słowo „przyciągnąć” jest tutaj dobrym słowem. Niby tak, bo przyciągamy wszystko do swojego życia. Ale każdy z nas to robi. Każdy przyciąga, każdy dokonuje wyborów, każdy ma wolną wolę.
Jeśli tęsknimy za exem i chcielibyśmy z nimi być, to wiadomo, że myślimy o nich. Że zasilamy nasze pola tymi myślami. Ale czy tylko myślimy, czy robimy na to jakieś techniki – i tak, czy tego chcesz czy nie, czy będziesz się tutaj pluć i burzyć, to i tak ta osoba dokonuje samodzielnych wyborów. Może się zdarzyć tak, że ta osoba będzie chciała wrócić. Że zatęskni, że zda sobie sprawę, że z nami chce być. Whatever… Nie potępiam tego i nie neguje powrotów, bo czasem rozstania uczą więcej aniżeli nauczylibyśmy się w związku, pokazują, że to właśnie TA osoba.
Ale to będzie wciąż JEJ wybór. Jeśli ona dokona tego wyboru, a my będziemy za tą osobą tęsknić i myśleć, to bezproblemowo się zrezonujemy. I wtedy pojawia się ta triumfalna myśl: „Przyciągnęłam go/przyciągnąłem ją”. Moim zdaniem, w tym kontekście, nijak ma się tutaj przyciąganie z klasycznego Prawa Przyciągania. Tutaj działa też Prawo Wolnej Woli.
Kiedy nasz ex nas nie chce, a my zasilamy nasze pola myślami o nim, to wiadomo jest, że będziemy synchronizować się z czymś, co jest jakoś związane z tą osobą – filmami, które oglądaliśmy razem, piosenkami, które się nam kojarzą, tramwaj nam zdechnie pod jego domem (ja tak miałam kilka lat temu), będziemy częściej słyszeć jego imię, możemy go spotkać na mieście, przypadkiem wybrać jego numer telefonu itp. W ten sposób będziemy się przyciągać do tej osoby. I to nie są żadne znaki, jak głosi legenda. Ale nie przyciągniemy związku czy miłości, jeśli ta druga osoba nie wyraźni takiego samego wyboru. Wyboru NAS.
Wiem, że to trudne dla niektórych. Kilka lat temu sama się szarpałam jak rybka w sieci. Naczytałam się kilku słabych książek o PP, które mi mówiły, że mogę sobie przyciągnąć co chcę, a że trafiłam na forum w momencie kiedy chciałam być z konkretną osobą, to w niejedną kłótnię się tam wdałam, bo ja tak uważałam i już – że przyciągnę go sobie jak będę chciała. Nie pomyślałam tylko, że ktoś, kogo ja nie chce, może chcieć przyciągnąć mnie. I co? Bo to zmienia postać rzeczy.
Każdy z nas ma wolną wolę, nie jesteśmy bezwolnymi marionetkami. Nawet jeśli nas ktoś zamknie, uwięzi, pobije, nawet jeśli będziemy musieli robić coś wbrew sobie – nasza wola wciąż jest w nas silna.
No chyba, że bawisz się w Wolfganga Prikopila. Ale zamknięcie kogoś i zmuszenie do czegoś, nie da Ci tego, czego chcesz naprawdę.

W związku z tym wiem kilka rzeczy na pewno. Uparcie się na konkretną osobę pokazuje nam, że jesteśmy zblokowani jak cholera i czeka nas dużo pracy ze sobą. Nie tylko w kwestii samego PP, ale też w kwestii miłości i szacunku do samego siebie. Bo poniekąd uzależniamy się od tej osoby. A czy ona będzie z nami czy nie, my nadal będziemy żyć, oddychać, jeść, pić i załatwiać potrzeby fizjologiczne. Słońce będzie wschodzić i zachodzić. Ludzie będą się rodzić i umierać. Świat nie stanie w miejscu.
Jeśli ktoś chce robić sobie techniki na faceta/kobietę – niech robi! Nikt mu tego nie zabrania, nikt po łapach bić nie będzie. Twoje życie. Twój czas. Twoje zmarszczki, które będą się z biegiem czasu pojawiać, kiedy skończyć milion pięćsetną technikę, tysięczną rundę NAP, a Paula McKennę będziesz znać na pamięć. Wolna wola istnieje i jeśli ta osoba będzie chciała z Tobą być, to żadna technika nie jest potrzebna. Wystarczy tylko Twoja wola. WASZA WSPÓLNA WOLA bycia razem. Dlatego nie bierz przykładu z Emilii – nie stalkuj, nie śledź, nie rzucaj urokami.
Jeśli ta osoba będzie chciała z Tobą być, jeśli to Twój Ex (czyli nota bene osoba która cię zna) – będzie wiedziała jak Cię znaleźć. Wie gdzie mieszkasz, wie jak się nazywasz, wie jak Cię znaleźć na FB, zna Twój numer telefonu, zapewne zna Twoich znajomych z którymi może się skontaktować. Jeśli to ta osoba Cię rzuciła, jeśli taką podjęła decyzję, to właśnie ta osoba powinna znaleźć w sobie odwagę by się odezwać. Nie Ty. Nie błagaj, nie skoml. Jeśli ta osoba nie jest piz****czką, to będzie wiedziała jak Cię znaleźć i zrobi to.
A jeśli nie będzie miała odwagi by stanąć przed Tobą twarzą w twarz i przyznać się do błędu to ciesz się – bo gdzieś czeka na Ciebie FACET a nie cip**a.
Parę lat temu rzuciłam swojego faceta. Po kilku miesiącach odezwałam się do niego. Nie było to łatwe, bo mógł kogoś mieć, mógł mnie wyśmiać, odrzucić. Ale rozstanie było moją wolą więc jeśli chciałam nawiązać kontakt, to ja powinnam była to zrobić. Stanąć sama ze sobą twarzą w twarz. I zrobiłam to.

To boli kiedy jesteśmy porzucani, ale musimy to przejść jak żałobę. Jak stratę kogoś bliskiego dla nas. Takie jest życie. Wielokrotnie w życiu doświadczymy tej żałoby i to niekoniecznie będzie chodziło o związek. Masz prawo płakać i przecierpieć ból. Masz do tego prawo i pieprz namiętnie teksty typu „weź się w garść”, „Tego kwiatu jest pół światu” – cierpisz i masz prawo do tej żałoby i tego przejścia. Po nocy zawsze przychodzi dzień. Choć czasem jest to noc polarna ;) ale dzień przychodzi ZAWSZE. Nie tłum w sobie negatywnych uczuć, nie zamiataj ich pod dywan, bo to są ziarna. Ziarna przekonań, samooceny, wibracji. I one urosną jeśli je tak zostawisz. Więc nie kryj ich. Czujesz złość? Zazdrość? Nienawiść? To czuj! Jeśli pozwolisz sobie na ich przeżycie, wzrośniesz wyżej, bo na skali emocji wspiąć się możesz kiedy przeżyjesz daną emocję. Kiedy jesteś zła i rozwalisz milion talerzy jak Magda Gessler, poczujesz się lepiej właśnie przez wyładowanie złości. I dobrze wiesz, że to działa.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 6
Anka12, Black, mrO, osa, Renata, stokrotkaaa
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2627
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 450 razy
Otrzymał podziękowań: 1597 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez stokrotkaaa » 13 lut 2018, o 17:21

Dziekuje za odpowiedzi <33 poruszyłam ten temat, ponieważ mój przyjaciel, który sie we mnie podkochuje, zaśmiał się ostatnio, że rzuci na mnie urok i w końcu zwrócę na Niego uwagę. Nie powiem, że troszeczkę sie przeraziłam, bo facet nie pociąga mnie kompletnie i nie wyobrażam sobie z Nim żadnego związku i stąd moje pytanie czy można tak manipulować drugą osobą :thinking
stokrotkaaa
 
Posty: 14
Dołączył(a): 22 sty 2018, o 14:28
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Scarlett » 13 lut 2018, o 17:24

Na szczęście nie można - mam bardzo podobną sytuację i myśl, że ktoś mógłby mnie przyciągnąć mimo że go nie chce, byłaby doprawdy straszna :D Choćby Tatry miały przenieść się nad Bałtyk - nie przyciągnie mnie i ja to wiem :D Dlatego cieszę się, że istnieje wolna wola.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2627
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 450 razy
Otrzymał podziękowań: 1597 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez stokrotkaaa » 13 lut 2018, o 17:32

Oh Scarlett uspokoiłaś mnie :))) aż sie zaśmiałam na cały głos :D
stokrotkaaa
 
Posty: 14
Dołączył(a): 22 sty 2018, o 14:28
Podziękował : 5 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Renata » 13 lut 2018, o 22:27

stokrotkaaa napisał(a):Hej, mam takie pytanie apropo uroków miłosnych. Czy możemy aż tak manipulować ludźmi? Dla przykładu podaje stronkę na którą ostatnio przypadkowo wpadłam. http://mysticum.pl/uroki-rytualy-milosne-fakty-i-mity/

Właśnie dziś znajoma rozmawiała ze mną na ten temat. Kiedyś zafiksowała się na pewnego faceta, i żeby pomóc losowi, postanowiła skorzystać z pomocy kogoś, kto zajmował się takimi rzeczami typu: magiczne rytuały, uroki itp. Nie dość, że nic przez to nie osiągnęła, to relacje z facetem, na którym jej zależało, uległy pogorszeniu. Mogła jeszcze skorzystać z czarnej magii, którą proponował jej ten człowiek, ale na to nie poszła. Gdyby się odważyła, być może ten facet byłby jej, ale jak potoczyło się wtedy jej życie, Bóg jeden raczy wiedzieć.
Nie można manipulować energią innych ludzi, bo to kiedyś może obrócić się przeciwko nam. Najlepiej, jeśli decydujemy sami o sobie i dajemy innym to samo prawo. Taka ingerencja w czyjąś wolną wolę powinna być surowo zakazana :devil
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3394
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 632 razy
Otrzymał podziękowań: 804 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Aurora » 17 lut 2018, o 13:55

hej,opiszę mój przypadek. nic z tego nie rozumiem.
wiem, wiem, to nieodpowiedzialne i głupie, ale zerwałam 4 raz. poprzednie kończyły się proszeniem, klękaniem z jego strony, ja tego jakoś aż tak poważnie nie brałam do siebie. no ale tu ten 4 raz zerwałam, obudziłam się na drugi dien podenerwowana i wiedziałam, że cośjest nie tak. Był zły jak nigdy, a ja głupie rzeczy zaczęłam robić- łazić, prosić, płakać, no wszystko, co najgorsze. On mówił, że teraz musi wyglodniec, zatęsknić, ja za bardzo spanikowana chyba byłam. wciąż czarne myśli, wyobrażenia, jak to będzie bez niego. no i jak nigdy nie powiedział mi "nie", tak się strasznie zmienił. napisał po paru dniach, że nie da rady, że wie, że może być ciężko. ja przez pierwszy tydzień okrutnie byłam załamana, śledzenie profili, wydzwanianie, płacz, brak snu. ostatni kontakt 10 stycznia czy cos koło tego, kiedy chciałam, żeby mi w oczy wszystko powiedział, pisałam i naciskałam na spotkanie, oboje zwyzywaliśmy się, a on mnie zablokował. doo spotkania nie doszło (ostatni raz widzieliśmy się 6 stycznia, kiedy jeszcze mni przytulił.)
to tak słowem wstępu. potem zaczęłam działać. zaczęłam od wizualizacji- jak się do niego przytulam, jak wchodzi do mnie, jak w kwietniu na wesele idziemy. zaczęłam podnosić wibracje wesołą muzyką. znalazłam tutaj na forum zdanie odkreowujące- teraz zniszczę, odkreuję moją relację z... bla bla, nawet po 20 razy dziennie. po 2 tygodniach gdzieś dodałam do tego "zgoda, niezgoda....", itd. wciąż wizualizowałam, zaczęłam znów chodzić na siłownię, czytać, spotykać się z ludźmi- były momenty szczęścia, starałam się być "zadowolona". parę nocy robiłam metodę Wandy Wegener- uwaga: zaczęli śnić mi się po nocach koledzy, znajomy, jacyś byli. nie w szokująco intymnych sytuacjach, ale zawsze było to jakieś zbliżenie typu przytulanie, pocałunek, siedzenie na kimś. również mój ukochany ex się śnił paręrazy- na przykład, jak spotykam go na klatce schodowej, on mnie bierze na ręce i zanosi do domu- ja go pytam o taką dziewczynę (zazdrość- co ona robiłaaaaa...) on mówi, ze przyjdzie niedługo- wychodzi i nie wraca we śnie.
wraz z biegiem czasu, to jest ostatnie rzeczywiście mówię mniej oświadczeń odkreowujących, nie załamuję się, wiadomo- jest smutek, ale jest o wiele lepiej. mi jest lepiej, ale jak między nami?
czytałam o odpuszczaniu- mam w sobie wiarę, że i tak wróci (jakos tak czuję, żemnie kocha, a te decyzję podjął w głowie)- aha, apropo - jednej nocy sniło mi się, ze on mi powiedział? czy ktoś? nie pamiętam.. że to POTRWA 1, 5 roku- wtedy wróci. czy to ma jakies znaczenie?
Więc odpuszczam. obserwuję jego lajki, które są pod zdjęciami dziewczyn, które nazywał k**wami. pod jakimiś zdjęciami cycatych modelek. ("myślisz, że ja coś robię? nie mógłbym spojrzeć na inną..."). wydaje mi się, ze ma znaczenie, chociaż nie wiem- jak ja polubiłam zdjęcie (tak, specjalnie, żeby sprawdzić- głupie?) takiego człowieka, z którego się smialismy (postąpiłam, jak on) zaczął wstawiać zdjęcia z siłowni, bez koszulki, jak poci się i napina. na początku okropnie się czułam, było to niecałe 2 tygodnie po zerwaniu. ale dalej wizualizowałam, odkreowywałam, zaczęłam zadawać pytania kwantowe.
postanowiłam napisać post, bo dzieje się JAKBY zupełnie odwrotnie- opieram wiedzę na internecie, bo tylko tyle mogę wywnioskować. dzisiaj wstawił mocno 'zboczony' filmik- oczywiście, niby dla smiechu- ale jednak... jakieś zbliżenia na jego umięśnione (nie intymne) części ciała, i na końcu jak oblizuje palec i się uśmiecha (?!?!?!). Czy chore, no nie wiem, on lubi szydzić. Ale to jest ZUPEŁNIE odwrotne do wszystkiego! Kiedy już teraz, w lutym, skupiam się na sobie, na zbieraniu informacji i jest mi naprawdę dużo lepiej. To, co przedstawia, jest w ogóle zupełną odwrotnością, aż zdziwiło mnie, co wstawił! Dodam, ze zrobiłam ze 3 razy w lutym metodę dwupunktową. Sprawdzam profil, ze tylko z ciekawości- to również złe? czy to może wywoływać efekt odwrotny?
Nie wiem, co mam myśleć, co robić: P ostatni czas jest naprawdę spoko czasem, on mi się gdzies błąkał, wiadomo, zwykła tęsknota. ale oświadczenie już mówiłam tylko z 3, 4 razy dziennie.
Czy dalej odkreowywać? Zadaję pytania kwantowe, więc ruszam energią! A może to są rezultaty, tylko on się tak broni przed własnymi uczuciami? Czy cos na odwró robię? NIC nie rozumiem, stosuję się do wszystkiego, co wyczytałam.....
Aurora
 
Posty: 38
Dołączył(a): 16 lut 2018, o 20:22
Podziękował : 43 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez mrO » 17 lut 2018, o 14:28

@Aurora

Zrezygnuj z FB lub ogranicz go. Ja ograniczyłem do momentu że juz prawie w ogóle z niego nie korzytsam, używam tylko msg.
Twoje siedzenie na tym gówniamy portalu marnuje twój czas, a po drugie bije w bębenek "nie mam".

Po prostu skup się na sobie. Nie ma łatwiejszego rozwiązania twoich obecnych wahań/problemów niż po prostu mieć wszystko to co dzieje się w okół ciebie gdzieś i po prostu skupić się na sobie. Skup się na sobie, a wszystko co ciebie martwi samo się rozwiąże.
Tym bardziej jeśli wierzysz.
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowanie od
Aurora
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 400
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 75 razy
Otrzymał podziękowań: 246 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Aurora » 17 lut 2018, o 14:36

Okej, przestanę bić w bębenek; p
A czy odkreowywanie dalej robić? Wizualizować, robic dwupunkt?
Aurora
 
Posty: 38
Dołączył(a): 16 lut 2018, o 20:22
Podziękował : 43 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości