Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Scarlett » 4 kwi 2018, o 14:49

A uwazasz, ze ja mam tylko teorie? I Twoim zdaniem w przyjazni nie ma uczuc?
Przyciaganie relacji polegq na uczuciach, chyba, ze chcesz tylko zobaczyc te osobe.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2974
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 472 razy
Otrzymał podziękowań: 1714 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez szaroniebieska » 4 kwi 2018, o 15:22

mrO napisał(a): Osobiście wyeksploatowałem te słynne przyciąganie osób do "porzygu". Nie ma dla mnie osoby, której nie byłbym wstanie "przyciągnać", są tylko bariery myślowe, które temu zapobiegają. Ale poprzez Wiarę w to że Tak będzie i pozostawieniu reszty Wszechświatowi/Bogowi/CokolwiekTamChcesz będzie tak jak Ty chcesz.


Moje pytanie było skierowane było wprost do tego co napisał mrO z czystej ciekawości już abstrahując o przyciąganiu uczuc relacji itd. Aczkolwiek mógł Cię zmylić mój poprzedni post. Na jakiej podstawie uważasz zatem, że uważam że nie masz teorii? ;)
szaroniebieska
 
Posty: 13
Dołączył(a): 19 mar 2018, o 11:05
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez anka1981 » 12 kwi 2018, o 18:27

Witajcie, chcę się z Wami podzielić moim nowym odkryciem. Nie do końca jestem pewna czy akurat ten wątek jest odpowiedni ale mam wrażenie, że to po czytaniu tego wątku powstało we mnie nowe przekonanie, które dzisiaj zauważyłam i postanowiłam je zmienić.
A mianowicie... wątek jest długi i burzliwy. Czasem inspirujący i motywujący a czasem... mniej.
Dzisiaj uświadomiłam sobie, że powstało we mnie przekonanie, że moje pragnienie bycia w związku jest złe. Bo świadczy o tym, że nie kocham siebie itp. Że skoro chcę być w związku to znaczy, że mam problem z akceptacją siebie. A przecież to nie musi być prawda. Dzisiaj postanowiłam pokochać moje pragnienie! Właśnie dlatego, że kocham siebie to chcę dla siebie jak najlepiej. A w związku czuję się cudownie. I dzisiaj postanowiłam przestać temu zaprzeczać.
Stworzyłam listę zdań do afirmacji, żeby zmienić moje przekonanie, które powstało we mnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy czytania tego forum.
Kocham moje pragnienie
Moje pragnienie jest dobre
Zasługuję na realizację mojego pragnienia już teraz
Moje pragnienie jest wystarczająco silne by się zrealizowało
Takie odkrycie, którym chciałam się podzielić z tymi, w których pojawił się lęk, że ich pragnienie świadczy o tym, że mają problem z miłością własną. To jest przejaw mojej miłości do siebie - pokochać moje pragnienia!

Za ten post autor anka1981 otrzymał podziękowania - 2
Mal, mrO
anka1981
 
Posty: 3
Dołączył(a): 11 lut 2018, o 10:18
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez mrO » 13 kwi 2018, o 13:56

@anka1981

Cała ta podróż, którą każdy z nas przechodzi jest osobistą sprawą. Jeśli to co robisz czynni ciebie szczęśliwą i dobrze ci z tym, to po prostu rób tak dalej .
Change your Personality to change your Reality. :brawo
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 500
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 97 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Nimfka » 1 maja 2018, o 15:13

Scarlett napisał(a):Dzizas, ile razy mam tłumaczyć, że można przyciągnąć każdego człowieka, ale nie można przyciagnąć ich uczuć wbrew ich woli? :mur:
co z tego, że z kimś pogadam, popiszę, zobaczę jak kupuje chleb z rana, jak i tak nie sprawię, że mnie pokocha? to zależy od wolnej woli drugiego człowieka.
Postawcie się w odwrotnej sytuacji.

Proszę bardzo, zgłaszam się na ochotnika, niech mnie ktoś przyciągnie i niech się w kimś z Was szaleńczo zakocham.
Ktoś jeszcze chce się wystawić na aukcje?
Już jeden użytkownik na forum próbował (y)


Tak sobie czytam, czytam i widzę to.
Ja Cię przyciągnę, zakochaj się we mnie! Ewentualnie w Teofili! :lovki
:D :bigsmile
Ty osobiście zaprosiłeś na scenę swego życia każdy fragment tego doświadczenia. A uczyniłeś to poprzez własny proces myślenia.
Proś, a będzie ci dane - Esther i Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Nimfka
 
Posty: 381
Dołączył(a): 9 cze 2016, o 12:49
Podziękował : 62 razy
Otrzymał podziękowań: 131 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Scarlett » 1 maja 2018, o 15:28

W Teofili już jestem :lol:
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2974
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 472 razy
Otrzymał podziękowań: 1714 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Uświadomiony18 » 5 maja 2018, o 10:19

Witam was wszystkich. Miałem w wyobraźni pewien Ideał dziewczyny. Jej wygląd, osobowość, nawet narodowość (zawsze mi się podobały kobiety z zza wschodniej granicy). Znalazłem nawet tapetę na pulpit z dziewczyną przypominającą wyglądem mój Ideał. Patrzyłem na nią i wyobrażałem sobie przyszłość i nasze szczęście. Było to jeszcze wtedy gdy nie wiedziałem o prawie przyciągania (Nieświadomie Ją przyciągałem nie wiedząc o tym). Jakiś czas później zacząłem szukać swojej pierwszej pracy. Tydzień, dwa, trzy, miesiąc, żadna z ofert mi nie odpowiadała. Wtedy siostra załatwiła mi pracę u siebie w firmie. Ok zacząłem prace, pracuję już z miesiąc i wtedy ją ujrzałem. Mój Ideał. I wygląd i sposób chodzenia, zachowanie (nawet narodowość, chociaż ten czas o tym nie wiedziałem). Jakbym sobie ją wyśnił. Zakochany na śmierć i życie. T o jest ta dziewczyna z którą chciałbym sie zestarzeć. A ja jako że człowiek chorobliwie nieśmiały to ni cholere nie podejdę i nie zagadam więc zgłębiłem tajniki prawa przyciągania. Miesiąc, Dwa i nic się nie dzieje. Poza słowem Cześć i uśmiechem nie było żadnej dłuższej rozmowy. Zacząłem tracic nadzieję że cokolwiek z siebie wycisne, do momentu w którym poprosiła mnie o pomoc. Wtedy pierwszy raz od niej usłyszałem coś więcej niż tylko cześć. Ona miała Ukraiński, bądź Rosyjski akcent! To nie mogło sie dziać naprawdę. Wtedy Sobie bezapelacyjnie uświadomiłem że Ją Sobie przyciągnąłem i że to nie jest zwykły przypadek! Prawo przyciągania mówi że nie możemy przyciągać konkretnej osoby tylko otwierać się na wszystkie możliwości. Tylko że już wcześniej Ją przyciągnąłem kiedy pierwszy raz ją ujrzałem ale wtedy o tym nie wiedziałem. Błednie przez ten okres dwóch miesięcy starałem się przyciągać miłość tak jak to mówi prawo przyciągania (otwórz się na wszystkie możliwości) , nic się nie działo bo przecież ja ją już przyciągnąłem dwa miesiące temu a nie że będę ją przyciągał od teraz. I teraz się zastanawiam. Czy prawo przyciągania pomoże mi przełamać bariery chorobliwej nieśmiałości w rozpoczęciu rozmowy? Jak się przełamać? Wiem że to jest przeznaczenie. Jestem pewny tego że Ona urodziła się dla mnie. Piszę "Ona" bo ciągle nie znam jej imienia, w zasadzie nic o niej nie wiem, ale w jej obecności czuję coś takiego czego nie można opisać. Z jednej strony jestem pewien że Ona jest Moim przeznaczeniem, z drugiej zaśnie jestem w stanie wziąć spraw we własne ręce. Mimo tej pewności są obawy, czarne myśli, że co z tego że ją przyciągnąłem jak i tak tego nie wykorzystam. Błagam o pomoc, bo z każdym dniem coraz bardziej myślę pozytywnie o nas, o naszym przyszłym szczęśliwym życiu ale i niemożności podjęcia dialogu, co mnie bardzo łamie i rozbija.
Uświadomiony18
 
Posty: 1
Dołączył(a): 4 maja 2018, o 18:10
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Pozytywna » 5 maja 2018, o 10:33

Hej, trochę sprzeczności sie pojawilo ;) z jednej strony boisz się, ze nic sie więcej nie zadzieje przez nieśmiałość z drugie, że będzie dobrze. Czarne myśli potrafia spieprzyc wszystko, pozbądź sie ich. Możesz wizualizowac jak rozmawiacie, jak to Ona zaczyna rozmowę. Popracuj nad niesmialoscia, wykorzystaj do tego pp. Nawet jak Ona zacznie rozmowę a Ty słowa z siebie nie wydobedziesz to klapa. To tak na szybko ;) Powodzenia :)
Avatar użytkownika
Pozytywna
 
Posty: 129
Dołączył(a): 24 lis 2017, o 21:45
Podziękował : 49 razy
Otrzymał podziękowań: 11 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez mrO » 5 maja 2018, o 11:35

@Uświadomiony18
Bez obrazy, ale czytając cały twój post naprawdę myślę że masz 18 lat (tak jak w twoim niku). Strasznie przykro mi to się czytało, ale mimo wszystko rozumiem jak się czujesz, bo też tak kiedyś miałem. Też miałem takie "swoje" problemy, a później przyszła świadomość i zwrot 180 stopni.

Uświadomiony18 napisał(a):Czy prawo przyciągania pomoże mi przełamać bariery chorobliwej nieśmiałości w rozpoczęciu rozmowy? Jak się przełamać?

Tak, jak najbardziej.
Pytasz się jak się przełamać ? Nabrać pewności siebie. Jak? Zrób coś ze sobą, abyś miał świadomość że jesteś na jej poziomie.
Sposób w jaki opisałeś "waszą relacje" (chociaż wiem że wcale nie jest to relacja) pokazuje że Ona jest dla ciebie Boginią, a ty jesteś ten taki malutki, malutki, ktoś tam z pracy który mówi "cześć" i to ściszony głosem patrząc się w dół, bo wstydzi się nawiązać kontakt wzrokowy.
Kobiety czują takie rzeczy. Czują jaki facet jest interesujący, a jaki jest nieinteresujący. I proszę nie obwiniaj tutaj tego ze jesteś "nieśmiały". Nieśmiałość to leniwość nad pracą z samym sobą.
Powiedzmy że ją "przyciągniesz" i co wtedy ? Wiesz jak to się skończy? Skończy to się tak że ona ciebie zostawi, bo znajdzie kogoś ciekawszego (proszę na mnie nie naskakiwać z jakimiś tekstami że "chore poglądy" 8-) )
Czym masz więcej do zaoferowania sobą jako mężczyzna kobiecie tym lepiej dla ciebie. A uwierz mi, można być "biedakiem", ale jeśli jesteś pewny siebie biedakiem to jesteś "kimś".


Przestań siebie utożsamiać jako starego siebie. Zostaw przeszłość i wszystko co z nią związane przeszłości, abo poświęcić swoje teraz na to abyś miał lepiej.
Najlepiej to zapomnij o niej, przestań o niej myśleć. Poświęć się temu co Teraz a ona sama przyjdzie. 8-) Wiem że i tak tego nie zrobisz, ale musiałem to napisać.

A w skrócie to: Skup się na tym co Teraz, znajdź coś co może dać ci lepszego siebie i pokochaj to co robisz.
Olej ją. Nie odzywaj się do niej. Nie myśl o niej. Możesz spojrzeć na nią uśmiechnąć się i odwróć głową.
Pokaż jej brak swój brak zainteresowania, pewność siebie, oraz twoją wartość, a wtedy ona zainteresuje się tobą

Poza tym uwielbiam "mit" o kobietach ze wschodu.
"No bo taka ukraineczka, czy rosjanka to takie spokojne, śliczne, takie "szare myszki" i taka będzie mnie kochać, obiad zrobi i w ogóle nigdy mnie nie zdradzi" :facepalm
Change your Personality to change your Reality. :brawo

Za ten post autor mrO otrzymał podziękowanie od
dinka
Avatar użytkownika
mrO
 
Posty: 500
Dołączył(a): 2 maja 2017, o 14:42
Podziękował : 97 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Re: Przyciąganie miłości, związków i ludzi - WĄTEK ZBIORCZY

Postprzez Rose » 5 maja 2018, o 16:32

Uświadomiony18 napisał(a):... Prawo przyciągania mówi że nie możemy przyciągać konkretnej osoby tylko otwierać się na wszystkie możliwości.


Jak to nie? :D Oczywiście, że możemy przyciągnąć konkretną osobę! No przecież poniekąd Twój wyśniony wymarzony ideał sobie przyciągnąłeś, nie jest tak? Ale jest też coś o czym tutaj piszemy na forum, że każdy człowiek ma wolną wolę i trzeba to zaakceptować. Nikogo nie zmusimy do miłości. Może Ci się udać przyciągnąć związek z nią, ale jeśli będziesz tylko skupiać się na niej i że taki z niej ideał (uwierz mi, że wcale nie jest ideałem, patrzysz teraz przez różowe okulary) i jaka to ona jest wspaniała, najpiękniejsza... a dodatkowo czujesz, że nie zasługujesz na nią (wnioskuję po tym w jaki sposób piszesz o sobie) to Ci się nie uda... albo przyciągniesz kilka fajnych momentów, ale nie ruszy nic dalej do przodu. Wpierw popracuj nad poczuciem własnej wartości, a w jej obecności mówiąc kolokwialnie nie świruj za bardzo. Kobiety czują jak facet za bardzo stara się zwrócić na siebie uwagę.
Raz miałam taką sytuację, że jeden delikwent z mojego miejsca pracy był we mnie mocno zauroczony, a ja o tym nie miałam pojęcia. Napisał do mnie na Facebooku... przyjęłam to na spokojnie, odpisałam, że bardzo mi miło, że mu się podobam... Koleś ewidentnie nie w moim typie, ale po tym co jeszcze później do mnie wypisywał to mnie zraził jeszcze bardziej. Takie głupoty wypisywał, od razu jak przeczytałam te wiadomości pomyślałam, że uważa mnie za jakąś Boginię... kobiety tego nie lubią, no przynajmniej ja :D Lubimy się podobać, ale takie za przeproszeniem lizanie dupy nie jest fajne. Także przed tym przestrzegam! Traktuj tą znajomość luźno, a ją samą jak super atrakcyjną dziewczynę, z którą może będzie coś więcej. Rozumiem, że jesteś nieśmiały, ale może zdobądź się na odwagę i zaproś ją na kawę? Bo takie podchody z czasem robią się nudne... i męczące. No, chłopaku działaj! :wnastroju
<33 :bear <33

"Twoja wartość to rzecz stała i nie ma ona nic wspólnego z Twoim zachowaniem i uczuciami. Twoje zachowanie może Ci się w konkretnym przypadku nie podobać, ale nie ma to nic wspólnego z poczuciem Twojej wartości."

Za ten post autor Rose otrzymał podziękowanie od
dinka
Avatar użytkownika
Rose
 
Posty: 229
Dołączył(a): 14 paź 2016, o 18:06
Podziękował : 63 razy
Otrzymał podziękowań: 21 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości