Utrzymywanie relacji

przyciąganie miłości, przyjaciół

Utrzymywanie relacji

Postprzez rimio » 28 paź 2015, o 15:50

Przeczytałem sporo tematów na różnych forach i stwierdziłem, że opiszę swój przypadek bo wydaje mi się dosyć specyficzny i nie znalazłem na niego odpowiedzi.

Mam 21 lat, od podstawówki przez gimnazjum i liceum należałem do tych osób znanych, lubianych. Do tej pory często jak się pojawię w jakimś miejscu to jestem kojarzony nawet przez osoby które gdzieś tam o mnie słyszały. Często chodzę na imprezy ze znajomymi, prowadzę wydaje mi się aktywny tryb życia (siłownia, squash, salsa), nie lubię siedzieć w domu mam sporo pomysłów co robić ale teraz dochodząc do sedna.

Odkąd pamiętam nie przyjaźniłem się z nikim, zawszę byłem otoczony gronem "przypadkowych" osób, będąc na imprezach nie potrafię do kogoś zagadać, jeśli w rozmowie uczestniczą 3 osoby to jeszcze udaje mi się nawiązać jakoś do tego co mówi jedno z rozmówców lecz gdy już wyjdzie tak, że mam rozmawiać sam na sam z kimś to totalnie nie wiem co mówić, mam totalną pustkę w głowie i staram się jak najszybciej zakończyć rozmowę i uciec np pod pretekstem, że idę zapalić papierosa.

Spotykając się ze znajomymi zawsze unikam spotkań tylko we 2 osoby bo boję się, że nie będę miał o czymś z kimś rozmawiać. Nie potrafię nawiązać dłuższej rozmowy na jakiś temat.
Nawet jeśli już z kimś udało się spotkać porozmawiać to nie potrafię zbudować jakiejś większej relacji. Spotkamy się, porozmawiamy i na tym koniec nie wspominając już o pisaniu z kimś na facebooku czy smsowaniu bo totalnie nie wiem o czym.

Jeśli chce poznać jakąś dziewczynę to zazwyczaj rozmowa wygląda jak jeden wielki wywiad albo przechwalanie się gdzie to ja nie byłem i czego nie zrobiłem żeby podtrzymać rozmowę.
W pracy też nie mam zbyt dobrych relacji z osobami, jeśli ktoś coś zagada to wymiana 3 zdań i nie mogę pociągnąć tematu.

Chciałbym to zmienić, nie bać się rozmowy z ludzmi, nawiązywać kontakty, umocnić relacje z osobami które znam bo przeszkadza mi to coraz bardziej tylko co zrobić? Zastanawiałem się nad lekcjami samorozwoju, książkami. Od czego zacząć?
rimio
 
Posty: 3
Dołączył(a): 28 paź 2015, o 15:48
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Utrzymywanie relacji

Postprzez Renata » 28 paź 2015, o 16:29

Witaj rimio :-)
Paradoksalny jest trochę Twój przypadek, bo z jednej strony jesteś osobą lubianą, a z drugiej unikasz spotkań tete a tete. Czy nie jest to po prostu nieśmiałość?
Wiesz, jak możesz sobie pomóc? Nie uciekając od tych znajomości, bo to niczego nie rozwiąże. Myślę, że stawiasz przed sobą taką niewidzialną poprzeczkę pod nazwą: "ludzie mnie lubią, więc w relacjach z drugą osobą chcę pokazać się od jak najlepszej strony". Nie ma w tym nic złego, to naturalny ludzki odruch. Któż z nas nie dba o to? Tyle że w Twoim przypadku ten odruch doprowadził do izolacji od pojedynczych osób.
Wiesz, ja sama należę do osób raczej nieśmiałych, ale jakoś tak specjalnie nad tym nie ubolewam. Jak coś nie wyjdzie to trudno. Nie zawsze musi wyjść. Nie zawsze trzeba na siłę podtrzymywać rozmowę. Dajmy innym dojść do głosu. Niektórzy to bardzo lubią. Będąc dobrym słuchaczem więcej możesz się nauczyć niż wtedy gdy sam będziesz gadał.
Możesz budować w ten sposób pewność siebie, bo jeśli Tobie brakuje tematów do rozmów, to druga strona być może stanie się prowodyrem rozmowy :)
Zastanów się nad tym, być może za bardzo się spinasz, za bardzo starasz, a może trafiasz na niewłaściwych ludzi. Nie trzeba mieć przyjaciół by sobie z kimś pogadać. Nawet sprzedawca w sklepie może stać się dla Ciebie doskonałym partnerem do rozmowy. Więcej wiary :-)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 603 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Utrzymywanie relacji

Postprzez Born1975 » 28 paź 2015, o 17:40

Witaj rimio .
Trochę za mało w Tobie męskich cech i kobiety będą od Ciebie stronić. Polecam stronę adepta: http://www.uwodzenie.org/ Na tej stronie znajdziesz wiele cennych informacji. Zainteresuj się także NLP. Wpisz te 3 literki w google i poczytaj co to jest.

Następna rzecz to książka, którą koniecznie powinieneś przeczytać. Jej tytuł mówi sam za siebie: " Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" autor Dale Carnegie. Jest jeszcze inna książka tego pana, której ja akurat nie czytałem, ale Ty na pewno dużo z niej wyniesiesz : "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi w epoce cyfrowej".

Ostatnią rzeczą jaką Ci polecę to czytanie moich postów, na tematy, które Cię interesują, a na temat budowania relacji wypowiadam się dosyć często. Oczywiście nie czytaj tylko samych postów, ale też kontekst z którego one wynikały.
Wild and free :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2248
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 812 razy
Otrzymał podziękowań: 513 razy

Re: Utrzymywanie relacji

Postprzez Kokos » 28 paź 2015, o 19:27

Rimio, odczuwasz lęki społeczne, masz tremę, kiedy chcesz zacząć rozmowę, czy po prostu nie wiesz o czym rozmawiać ?
0. Zaakceptuj tę cechę w sobie, a nawet bądź dumny, bo może to świadczyć, że masz męski typ umysłu. Od ciągłego trajkotania są dziewczyny ;)
Facet mało mówi, dużo robi.
1. Psychoterapia behawioralno- poznawcza
2. Homeopatia
3. Kursy asertywności
4. Trenuj różne formy relaksacji, medytacji, jogę, tai chi, sztuki walki, głębokie oddychanie, Bycie Tu i Teraz.
Co nie pozwala Ci przebywać z ludźmi i po prostu być razem w spokoju i relaksie przez dłuższą chwilę ? :) Czemu czujesz potrzebę "zagadywania" niezręcznej ciszy ?
5. Renatka napisała też o umiejętności słuchania :)
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 2075
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 11:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 561 razy
Otrzymał podziękowań: 394 razy

Re: Utrzymywanie relacji

Postprzez Calcifer » 28 paź 2015, o 20:33

Jesteście niesamowici, każdy z Was uderzył typowo w swoim stylu i zrobił się ładny kolarz rozwiązań i wskazówek :D Fajnie, ja też dorzucę swoje trzy grosze bo jestem niemal identycznym przypadkiem jak Rimio tylko :

a) Już podleczonym
b) Nie odbieram tego jako problem

Nie wiem jak to jest u Ciebie Rimio ale u mnie to wygląda tak, że są osoby z którymi od razu się dogaduje, są takie do których z początku mam dystans i są takie z którymi nawet nie chce próbować się dogadywać. Osób z którymi od razu się dogaduje w kontaktach live, jest stosunkowo mało. Tzn. z każdym zgadam, nawet ze sprzedawczynią w sklepie, puszczam dziewczynom na mieście niezliczone ilości uśmiechów i "oczek" ale najczęściej napotykam na takie osoby z którymi ciężko jest mi od razu zbudować otwartą relacje. Zauważam, że internet sprawił że ludzie są trochę bardziej zamknięci niż kiedyś. Mam 23 lata ale pamiętam jeszcze takie czasy jak się podrywało dziewczyny a mało kto miał telefon i atrakcją było odprowadzenie dziewczyny do domu, rozmowa itd :D Jakoś to łatwiej wszystko człowiekowi przychodziło. Teraz gdy czasem zagadam jakąś dziewczynę na mieście to normalnie je paraliżuje, nie potrafią wydukać z siebie zdania, plączą się, obsesyjnie poprawiają włosy itp. Gdybym napisał do nich na FB albo wysłał smsa to pewnie by były duszami towarzystwa. Wniosek : Ludzie wydają się być dziś dość wyalienowani.

Druga sprawa, bardzo ważna. To że już przed samym sobą przyznajesz, że masz z tym problem to bardzo dużo. To uwalniające, wiem coś o tym. Zastanów się czemu te Twoje rozmowy wyglądają jak wywiady. Według mnie to gdzieś w głębi serca możesz mieć jakieś kompleksy, chcesz wypaść w oczach drugiej osoby perfekt i tak naprawdę wypadasz dobrze ale sam tworzysz sobie za duże wymagania. Spotykasz kogoś, rozmawiacie a potem się zastanawiasz czy dobrze wypadłeś i dochodzisz do wniosku, że rozmowa brzmiała jak wywiad. Nie jest tak? Mówisz, że w towarzystwie się dobrze odnajdujesz, bo nie jesteś wtedy w centrum uwagi. Gdy ktoś patrzy na Ciebie bezpośrednio to Cię lekko spina. Zastanów się więc skąd to się bierze. Może to jakaś pozostałość z dzieciństw? Może zawsze starałeś się być najlepszą wersją siebie by coś sobie udowodnić albo zrekompensować jakieś braki?

Dream Ci polecił dobre książki, podpisuje się pod tym. Polecam Ci też "Jak przestać się martwić a zacząć żyć" oraz książkę Anthonego de Mello "Odkryć życie na nowo". Według mnie to Ty nie tyle masz problem z nieśmiałością ale z tym obrazem siebie do którego się przywiązałeś.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 432 razy

Re: Utrzymywanie relacji

Postprzez Born1975 » 28 paź 2015, o 20:38

Happy napisał(a):Polecam Ci też "Jak przestać się martwić a zacząć żyć"


Emil nie podał autora. A to też książka Dale Carnegie :)

EDIT: Dopiero teraz zauważyłem, że Emilowi wkradła się mała literówka. Prawidłowy tytuł to: "Jak przestać się martwić i zacząć żyć". :)
Wild and free :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2248
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 812 razy
Otrzymał podziękowań: 513 razy

Re: Utrzymywanie relacji

Postprzez Born1975 » 28 paź 2015, o 23:59

Właśnie zobaczyłem poniższy film. Jest bardzo wartościowy i wyjaśnia kwestie o których tu rozmawiamy. Przedstawie sprawy relacji z trochę innej i uważam że słusznej strony.... Co będę pisał, sami zobaczcie.

Wild and free :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2248
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 812 razy
Otrzymał podziękowań: 513 razy

Re: Utrzymywanie relacji

Postprzez rimio » 29 paź 2015, o 12:40

Dziękuje wam wszystkim za odpowiedzi. Usiadłem i trochę zastanowiłem się nad każdą z nich.

renata17031 napisał(a):Witaj rimio :-)
Czy nie jest to po prostu nieśmiałość?
Wiesz, jak możesz sobie pomóc? Nie uciekając od tych znajomości, bo to niczego nie rozwiąże. Myślę, że stawiasz przed sobą taką niewidzialną poprzeczkę pod nazwą: "ludzie mnie lubią, więc w relacjach z drugą osobą chcę pokazać się od jak najlepszej strony". Nie zawsze trzeba na siłę podtrzymywać rozmowę. Dajmy innym dojść do głosu. Niektórzy to bardzo lubią. Będąc dobrym słuchaczem więcej możesz się nauczyć niż wtedy gdy sam będziesz gadał.
Możesz budować w ten sposób pewność siebie, bo jeśli Tobie brakuje tematów do rozmów, to druga strona być może stanie się prowodyrem rozmowy :)

Masz racje, często zdarza mi się przerywać komuś. Parę razy zdarzyło mi się, że ktoś zwrócił mi uwagę a i łapałem sam siebie i przepraszałem za to, że przerywam komuś w pół słowie. Wydaje mi się, że jest to spowodowane tym, że jeśli nie wtrącę w danym momencie tego co chce powiedzieć to jak rozmówca skończy mówić to zapomnę co chciałem powiedzieć i znowu będzie cisza. Sztuka słuchania to jest coś co muszę na pewno opanować.


dream75 napisał(a):Witaj rimio .
Trochę za mało w Tobie męskich cech i kobiety będą od Ciebie stronić. Polecam stronę adepta: http://www.uwodzenie.org/ Na tej stronie znajdziesz wiele cennych informacji. Zainteresuj się także NLP. Wpisz te 3 literki w google i poczytaj co to jest.

Następna rzecz to książka, którą koniecznie powinieneś przeczytać. Jej tytuł mówi sam za siebie: " Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" autor Dale Carnegie. Jest jeszcze inna książka tego pana, której ja akurat nie czytałem, ale Ty na pewno dużo z niej wyniesiesz : "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi w epoce cyfrowej".

Ostatnią rzeczą jaką Ci polecę to czytanie moich postów, na tematy, które Cię interesują, a na temat budowania relacji wypowiadam się dosyć często. Oczywiście nie czytaj tylko samych postów, ale też kontekst z którego one wynikały.

Odwiedzę dziś tą stronę którą podałeś. Jeśli chodzi o NLP to koleżanka w pracy zobaczyła jak googlowałem to wczoraj i przyniosła mi dziś książkę Joseph Murphy "Zdobądź bogactwo i odnieś sukces" podobno to o NLP.

Śmieszna sprawa bo książkę Dale Carnegie "ak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" znalazłem w domu na półce, jak podałeś tytuł to coś mi zaczęło świtać, że 3 lata temu przez bardzo krótką chwile zajmowałem się MLM i kupiłem ją i od tamtej pory leży nieużywana, zapomniana więc przyszedł na nią czas.

Kokos napisał(a):Rimio, odczuwasz lęki społeczne, masz tremę, kiedy chcesz zacząć rozmowę, czy po prostu nie wiesz o czym rozmawiać ?
Trenuj różne formy relaksacji, medytacji, jogę, tai chi, sztuki walki, głębokie oddychanie, Bycie Tu i Teraz.
Co nie pozwala Ci przebywać z ludźmi i po prostu być razem w spokoju i relaksie przez dłuższą chwilę ? :) Czemu czujesz potrzebę "zagadywania" niezręcznej ciszy ?

Po prostu nie wiem co powiedzieć, totalna pustka w głowie jakby ktoś mi nagle dysk odłączył, wszystko co wiem, jakieś wspomnienia, sytuacje z przeszłości którymi mógłbym nawiązać do tematu nagle zapominam i wydaje mi się, że przez to nie mogę być pewien siebie w rozmowie i nie mogę.

Potrzeba "zagadywania" niezręcznej ciszy bo spotykając się z kimś nie chce wyjść na nudnego, że marnuje czyjś czas itp

Happy napisał(a):Nie wiem jak to jest u Ciebie Rimio ale u mnie to wygląda tak, że są osoby z którymi od razu się dogaduje, są takie do których z początku mam dystans i są takie z którymi nawet nie chce próbować się dogadywać. Osób z którymi od razu się dogaduje w kontaktach live, jest stosunkowo mało. Tzn. z każdym zgadam, nawet ze sprzedawczynią w sklepie, puszczam dziewczynom na mieście niezliczone ilości uśmiechów i "oczek" ale najczęściej napotykam na takie osoby z którymi ciężko jest mi od razu zbudować otwartą relacje. Zauważam, że internet sprawił że ludzie są trochę bardziej zamknięci niż kiedyś. Mam 23 lata ale pamiętam jeszcze takie czasy jak się podrywało dziewczyny a mało kto miał telefon i atrakcją było odprowadzenie dziewczyny do domu, rozmowa itd :D Jakoś to łatwiej wszystko człowiekowi przychodziło. Teraz gdy czasem zagadam jakąś dziewczynę na mieście to normalnie je paraliżuje, nie potrafią wydukać z siebie zdania, plączą się, obsesyjnie poprawiają włosy itp. Gdybym napisał do nich na FB albo wysłał smsa to pewnie by były duszami towarzystwa. Wniosek : Ludzie wydają się być dziś dość wyalienowani.

Druga sprawa, bardzo ważna. To że już przed samym sobą przyznajesz, że masz z tym problem to bardzo dużo. To uwalniające, wiem coś o tym. Zastanów się czemu te Twoje rozmowy wyglądają jak wywiady. Według mnie to gdzieś w głębi serca możesz mieć jakieś kompleksy, chcesz wypaść w oczach drugiej osoby perfekt i tak naprawdę wypadasz dobrze ale sam tworzysz sobie za duże wymagania. Spotykasz kogoś, rozmawiacie a potem się zastanawiasz czy dobrze wypadłeś i dochodzisz do wniosku, że rozmowa brzmiała jak wywiad. Nie jest tak? Mówisz, że w towarzystwie się dobrze odnajdujesz, bo nie jesteś wtedy w centrum uwagi. Gdy ktoś patrzy na Ciebie bezpośrednio to Cię lekko spina. Zastanów się więc skąd to się bierze. Może to jakaś pozostałość z dzieciństw? Może zawsze starałeś się być najlepszą wersją siebie by coś sobie udowodnić albo zrekompensować jakieś braki?

Dream Ci polecił dobre książki, podpisuje się pod tym. Polecam Ci też "Jak przestać się martwić a zacząć żyć" oraz książkę Anthonego de Mello "Odkryć życie na nowo". Według mnie to Ty nie tyle masz problem z nieśmiałością ale z tym obrazem siebie do którego się przywiązałeś.

Bardzo chciałem odpowiedzieć na Twoją wiadomość bo ująłeś parę aspektów które sam bym napisał.
Jeśli chodzi o takich przypadkowych ludzi jak sprzedawca w sklepie to i zagadam bez problemu bo wymienię 3 zdania i na tym koniec, uśmiechnąć się do dziewczyny na ulicy też bez problemu ale już podejść do niej i zagadać to już nie, bo nie wiem co powiedzieć, od czego zacząć, czy dam radę poprowadzić rozmowę.
Jeśli chodzi o internet i telefon to rozmawiam z ludźmi tylko w celu załatwieniu czegoś, nie potrafię pisać godzinami o głupotach.

W drugiej sprawie. Moja odpowiedź na "nie jest tak?" Jest tak jak mówisz. Uciekam w pytania, jedno za drugim bo wtedy w jakiś sposób sprawiam, że rozmowa jakoś trwa. Myślę, że każdy chciałby wypaść jak najlepiej i tak właśnie mam.
rimio
 
Posty: 3
Dołączył(a): 28 paź 2015, o 15:48
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Utrzymywanie relacji

Postprzez Renata » 29 paź 2015, o 13:26

Ja też sobie przy okazji tego wątku coś uświadomiłam :-) Kiedy się z kimś spotykam, to koncentruję się na tej osobie, daję jej pełną przestrzeń do wypowiedzenia się, do wylania żalów, radości, i to mi sprawia przyjemność :) Tej drugiej osobie również :-D
Dzisiaj np. spotkałam na mieście znajomą, której nie widziałam chyba ze trzy lata. Najpierw gadka szmatka, a potem ona tak się rozkręciła, że pół życia mi opowiedziała :-D Wróciłam do domu co prawda z dziwną migreną, ale to było fajne spotkanie :-D
Ja naprawdę zauważam że ludzie uwielbiają mówić, zwłaszcza gdy coś im się tam w życiu nie układa, albo wręcz odwrotnie, gdy mają się czym pochwalić. Daje mi to też do myślenia, bo widzę, jak bardzo są przywiązani do swoich sukcesów, ale i porażek.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3353
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 603 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Utrzymywanie relacji

Postprzez Kokos » 29 paź 2015, o 13:29

Według mojej opinii jesteś po prostu nadpobudliwy emocjonalnie. Jesteś " nakręcony" :D
Oczywiście nie napisałeś ani słowa, co sądzisz o wycieszeniu się, o którym wspomniałam w moim poście, ponieważ najczęściej uciekamy od tego, co powinniśmy wykonać, aby polepszyć sobie życie. A niestety tego za nas nikt nie zrobi ;)
Pierwsza rzecz, którą musisz zrobić, to rzucić wszystkie nakręcacze: kawa, herbata, red bull, pepsi, mirinda.
Rozpocząć wiele ćwiczeń relaksacyjnych. Próbuj różnych, które Ci podpasują, te rób codziennie.
Trening autogenny Szulca i ta druga metoda, nie pamiętam teraz nazwy. Po jakimś czasie regularnych ćwiczeń zaczniesz dobrze czuć się sam ze sobą, zaakceptujesz Tu i Teraz. Zniknie poczucie musu, że jak Ty czegoś nie powiesz, to katastrofa gotowa. Wyluzuj ! Twój cel to powinno być wyluzowanie, a nie nauczenie się nadawać jak rozgłośnia radiowa :D
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 2075
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 11:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 561 razy
Otrzymał podziękowań: 394 razy

Następna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości