Wolność w miłości

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Wolność w miłości

Postprzez Calcifer » 16 maja 2015, o 08:30

Ciekawa sprawa, bo jakoś zakodowaliście mnie na temat miłości, bo przez całą noc miałem świadomy sen w którym to czułem niesamowity wymiar miłości :D Obudziłem się przez to w doskonałym nastroju, pełny radości i dodatkowej energii do życia. Wygląda więc na to, że tego typu stany można w sobie generować :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez Renata » 16 maja 2015, o 10:35

No to przecież mówiłam, że to forum to wspaniały nadajnik miłości :lol: Musimy tylko odpowiednio wyregulować nasz odbiornik :D
W ogóle to chyba dopiero teraz zajarzyłam, o co chodzi w tym słynnym powiedzeniu, że im więcej miłości wysyłasz, tym więcej do ciebie wraca. To taki zamknięty obieg :) Samo wysyłanie miłości juz na starcie jest dobrodziejstwem, bo poprzez tę emisję uczuć cały nasz wewnętrzny swiat się zmienia. Nie musimy czekać, aż ktoś coś dla nas zrobi. Spoglądanie na świat przez pryzmat miłości to jest dopiero bajka. Każda nasza komórka jest tym przesiąknięta :)
Oh, co za magiczna sprawa :D :D :D
Miłości Wszystkim.... :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez Renata » 19 lip 2015, o 10:38

Jacy ludzie potrafią być nieszczęśliwi w swoich zwiazkach...a mimo to trwają w nich nadal...
Po wczorajszej imprezie odwoziłam do domu jednego pana. Starszy gość, bardzo sympatyczny, nieba by przychylił. Może to alkohol sprawił, a może własne zawiedzione nadzieje, ale zaczął się zwierzać z tego, jak nieszczęśliwy jest w małżeństwie i jak ten związek juz od paru dobrych lat jest martwy. Mimo to są razem, żyją ze sobą obok siebie nie dając nic oprócz pretensji i żalu. Czy rozwód wchodzi w rachubę? Nie!
Jaka karmę odpracowywują ci ludzie? Ci i im podobni? Czy posuną się o krok dalej w swym rozwoju tkwiąc w takim letargu i nie robiąc nic by to zmienić? A może tak ma być, no bo jeśli oni się na to godzą, to jest to ich świadomy wybór. Albo i nie... ?
Gdy egzystencji towarzyszy ogromne cierpienie, to jest to niewątpliwie znak, że brakuje odwagi by pójść za głosem serca. Strach znów wygrywa i człowiek staje się jego niewolikiem.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez Renata » 11 mar 2016, o 08:23

Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 608 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Poprzednia strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 3 gości