Wolność w miłości

przyciąganie miłości, przyjaciół

Wolność w miłości

Postprzez Renata » 14 maja 2015, o 13:30

"Jeżeli miłość nie przynosi wolności, nie jest prawdziwa" - Osho

Czytam tego "dziada" i oczom nie wierzę, że to jego słowa :shock: . Jest kontrowersyjny, owszem, ale w tym temacie chyba lekko przesadził!
A może i nie...? Zobaczymy... ;)
Po pierwsze twierdzi on, że zarówno mężczyzna jak i kobieta sa poligamiczni z natury. Obserwując jednak środowisko, poligamia bardziej widoczna jest u mężczyzn, a to dlatego, że płeć męska przywłaszczyła sobie takie prawo. Kobiety natomiast przez wieki były warunkowane, przede wszystkim przez mężczyzn, że ich natura jest inna.
Faceci otworzyli sobie furtkę do poligamii poprzez prostytucję, usprawiedliwiając w ten sposób swoją niepohamowaną naturę...

W związku z twierdzeniem o poligamicznej naturze obu płci, Osho proponuje, by miłość miedzy partnerami dawała przede wszystkim swobodę i wolność, bez ograniczeń. Tak naprawdę nie możemy nikomu dać wolności, bo jest ona przyrodzonym prawem każdej istoty ludzkiej. Co najwyżej możemy zaakceptować wolność drugiego człowieka. A w jaki sposób? Ano taki, ze jak nam sie znudzi pizza, to możemy sięgnąć po spaghetti, albo owoce morza, albo jeszcze coś innego :o . Po co cale życie zadowalać sie jednym daniem, skoro świat jest pełen innych smaków??? :o
Twierdzi też, ze kiedy mąż interesuje sie inna kobieta, to nie znaczy, że jej nie kocha. Oraz że pary, które sie kochają, powinny mieć czasem romanse!!! :?: Wówczas powrót do partnera jest jak drugi miesiąc miodowy...
Nie wiem, czy Osho pisze to wszystko z własnego doświadczenia czy tylko wysnuwa jakieś dziwne teorie, ale sadzę, że gdyby faktycznie pozwolił sobie w związku na taka wolność, to zamiast miłości miałby wyrzuty sumienia.

Właściwie to podobne sytuacje można zaobserwować w dzisiejszym świecie. Do czego to prowadzi? Do rozwiązłości, do rozwodów, do braku poszanowania drugiego człowieka. To ma być wolność czy to jest egoizm? I czy faktycznie jest to podążanie za naturą czy wgrane przez społeczeństwo schematy zachowań?

Z drugiej strony jednak zgadzam sie z pewnymi tezami głoszonymi przez Osho :oops: Jesli jesteśmy w związku, to dlaczego mamy zamykać oczy na resztę świata? Nasz partner to nie nasza własność, a świat pełen jest interesujących ludzi. Kiedy ktoś nam sie podoba, dlaczego tak trudno sie do tego przyznać przed sobą? Bo co? Bo już nikt oprócz naszego partnera nie powinien zwracać naszej uwagi? No coś w tym jest .... I tu jest ten wspólny punkt, gdzie podzielam zdanie Osho. Co do reszty, to jestem "lekko" zbulwersowana, ale... jestem ciekawa Waszych opinii :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez dariaanna » 14 maja 2015, o 13:45

Hehe :D Zgadzam się z Osho :mrgreen: :geek: :ugeek:. Z tym, że jak ja jestem zakochana to nie zauważam nikogo poza mężczyzną, w którym jestem zakochana.
Nie znoszę tego, że ludzie roszczą sobie prawo do POSIADANIA drugiego człowieka, to nie jest miłość! Biorą ślub nie z miłości, tylko po to, żeby związać tę osobę. Jeszcze co niektórzy myślą, że mogą sobie ją dowolnie zmieniać, mieć pretensje, bo nie pasuje jednak do jej wizji ideału. Koszmar, a nie miłość. :D

Za ten post autor dariaanna otrzymał podziękowanie od
osa
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez Calcifer » 14 maja 2015, o 13:58

Ja się zgadzam z Osho ale nie bardzo :) Według mnie to wolność w związku jest jak zakazany owoc. Jak mówimy ciągle o wierności i o tym, że ślub to zobowiązanie na całe życie i o tym, że za nic w świecie nie wolno zdradzić to wtedy samo przez się w głowię rodzą się różne dziwne myśli. A jakbyśmy dali sobie wolność to zaraz by się okazało, że nikt by z tej wolności nie chciał korzystać bo ludzie by zaczęli uważać, że to przywilej móc być z jedną osobą a nie z kilkoma :)

Osho ma zazwyczaj dużo racji w tym co mówi, ale nie we wszystkim się z nim zgadzam. Jego determinacja by rozbić rodzinę mi się nie podoba.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez dariaanna » 14 maja 2015, o 14:37

Mi się nie podoba, że miłość = zobowiązanie, układ, umowa. Dla mnie to jest brak szacunku do drugiej osoby. Ale każdy jest inny i ma inne potrzeby. Ja sobie np. nie wyobrażam na dzień dzisiejszy, żebym miała wziąć ślub :/. Bo to mi się wcale z miłością nie kojarzy.

"Ludzie zostali stworzeni do tego, by być kochani, a rzeczy do tego, aby być używane. Powodem, przez który na świecie panuje chaos, jest to, że rzeczy są kochane, a ludzie używani." P. Leśniak
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez Calcifer » 14 maja 2015, o 15:30

To prawda ale według mnie jest też druga strona medalu, czyli konformizm. Dla mnie też istotą miłości nie są śluby i zobowiązania ale z drugiej strony nie podoba mi się też takie podejście w którym człowiek jest z człowiekiem tylko dla własnego komfortu, by coś zyskać a w momencie w którym jedna z osób w relacji ma np. problemy to ta druga się odwraca bo przecież najważniejsze jest jej własne szczęście. Nie podoba mi się coś takiego.
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
Inicjator forum
 
Posty: 2151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 00:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 433 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez dariaanna » 14 maja 2015, o 15:41

No mi też się to nie podoba. Zupełnie mi o to nie chodzi. Mówimy przecież o MIŁOŚCI ;).
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1247
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 145 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez Born1975 » 14 maja 2015, o 16:06

Znowu problemem jest komunikacja. Może ktoś zdefiniuje czym jest miłość, a reszta z nas ustosunkuje się do tej definicji.
Co do samego Osho, to nie czytałem żadnej z jego książek. Ja mam innego mistrza Agastyara. Jest nieznany, ale będzie o nim głośno-zapewniam Was...
Sé quien soy y no me importa lo que digan los demás. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2285
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 814 razy
Otrzymał podziękowań: 533 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez Renata » 14 maja 2015, o 16:12

Gdyby nie było ślubów, czyli uwieńczenia miłości, rozwój człowieka jako partnera w związku byłby ograniczony. Dzięki zalegalizowanym zwiazkom ludzie uczą się przezwyciężać w nim wzajemne trudności. Przecież o to chodzi w miłości, by być ze sobą nawet w tych gorszych chwilach. Ślub nie jest niczym złym, o ile wiąże dwoje ludzi i pomaga im w tych wzajemnych realacjach poznać siebie i poszerzyć wiedzę na temat drugiego człowieka.
Pewnie dlatego obecnie modne są konkubinaty, i to się pokrywa z teorią Osho. Mały zgrzyt między dwojgiem ludzi, i już rozstanie. Po co stawiać czoła problemom, jeśli można od nich uciec...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez Born1975 » 14 maja 2015, o 16:17

renata17031 napisał(a):Po co stawiać czoła problemom, jeśli można od nich uciec...


Taa, można uciec, ale one będą nas gonić. A teraz słowo problem zmieńcie na słowo wyzwanie i zobaczcie jak zmienią się Wasze emocje.
Sé quien soy y no me importa lo que digan los demás. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2285
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 814 razy
Otrzymał podziękowań: 533 razy

Re: Wolność w miłości

Postprzez Renata » 14 maja 2015, o 16:24

dream75 napisał(a):Znowu problemem jest komunikacja. Może ktoś zdefiniuje czym jest miłość, a reszta z nas ustosunkuje się do tej definicji.


Ha, i tu jest pies pogrzebany :D . Myślę, że my ludzie żle pojmujemy miłość, powierzchownym uczuciom przypisujemy to magiczne słowo. Przelotne spojrzenie, krótkotrwałe zauroczenie, wszystko to kwalifikujemy jako miłość.
W pewnym sensie Osho ma rację. Miłość nie powinna być zaborcza, powinna dawać wolność obojgu partnerom. Tylko kogo stać na to, by dać wolną rękę partnerowi, by mu bezgranicznie zaufać...Kiedy ktoś kocha, chce mieć tę osobę tylko dla siebie , a z tym wiąże się przecież zazdrość. Mówią, że gdzie jest zazdrość, tam i miłość. A czy nie jest czasem inaczej? Jeśli kochamy prawdziwie, czy będziemy tego kogoś ograniczać, czy przywiążemy mu smycz do szyi i nie pozwolimy żyć pełnią życia?
Ostatnio edytowano 14 maja 2015, o 16:27 przez Renata, łącznie edytowano 1 raz
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3360
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 609 razy
Otrzymał podziękowań: 764 razy

Następna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 2 gości