Jestem przyciągana

przyciąganie miłości, przyjaciół

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Born1975 » 10 maja 2015, o 22:13

Renia, tylko ciekawe czy wujek jest szczęśliwy. Na zewnątrz być może tak, ale co naprawdę czuje, to wie tylko on sam. Ja też znałem takie małżeństwo i gość był totalnie nieszczęśliwy. Mimo to aż do śmierci był ze swoją żoną, choć miał gdzie odejść.
Ja w takiej relacji bym nie dał rady być. Może być związek partnerski, lecz to facet powinien prowadzić. I znów ta komunikacja jeśli chodzi o słowo lider :mrgreen: Widzisz Renia to jest tak jak w tańcu, zawsze jedna osoba musi prowadzić. Jeśli żadna nie prowadzi, lub robią to obie, to ich ruchy są nieskładne i ciężko to nazwać tańcem. Chodzi o zachowanie harmonii, a w życiu jest analogicznie jak w tańcu. Prościej już chyba nie da się tego wytłumaczyć :)
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Renata » 10 maja 2015, o 22:15

No i jeszcze coś dodam, o czym zapomniałam, a co jest bardzo istotne. Kiedy jesteś w związku i należysz do tych "słabszych" osób, to nie znaczy, że masz nie szanować siebie, nie mieć swego zdania i w ogóle, poddać się tej drugiej osobie bez reszty. O nie!!!!! Taki związek nazwałabym już zniewoleniem, a przecież nie o tym mowa.
Zdarzają mi się czasem sytuacje, że pokłócimy się ze sobą, i to czasem dość ostro. Gdyby to zależało od mojego faceta, to pewnie nie odzywałby się do mnie nawet i miesiąc, tak potrafi być uparty. :evil: I wtedy do akcji wkraczam ja :D . Gdy opary kłótni i emocji się ulotnią, to ja robię pierwszy krok i zaczynam uzdrawianie związku. Nie czekam, aż zobojętniejemy wobec siebie zupełnie po tych cichych dniach, tylko zabieram się do roboty :D Bo wiem, że później może być za późno...
Tak to wygląda w praktyce :D
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3348
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 601 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Renata » 10 maja 2015, o 22:23

dream75 napisał(a):Renia, tylko ciekawe czy wujek jest szczęśliwy. Na zewnątrz być może tak, ale co naprawdę czuje, to wie tylko on sam.

Wiesz, nie umiem Ci na to odpowiedzieć. Wygląda to z boku tak, że odpowiada mu taki układ, przez te wszystkie lata tez przyzwyczaił się do tego. Coś takiego musiał mieć w sobie ( myślę że spokój :) ), że przyciągnął do siebie tę krzykliwą władczynię :lol:

Ps. Ta analogia do tańca bardzo trafna :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3348
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 601 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Born1975 » 10 maja 2015, o 22:25

renata17031 napisał(a):No i jeszcze coś dodam, o czym zapomniałam, a co jest bardzo istotne. Kiedy jesteś w związku i należysz do tych "słabszych" osób, to nie znaczy, że masz nie szanować siebie, nie mieć swego zdania i w ogóle, poddać się tej drugiej osobie bez reszty. O nie!!!!! Taki związek nazwałabym już zniewoleniem, a przecież nie o tym mowa.
Zdarzają mi się czasem sytuacje, że pokłócimy się ze sobą, i to czasem dość ostro. Gdyby to zależało od mojego faceta, to pewnie nie odzywałby się do mnie nawet i miesiąc, tak potrafi być uparty. :evil: I wtedy do akcji wkraczam ja :D . Gdy opary kłótni i emocji się ulotnią, to ja robię pierwszy krok i zaczynam uzdrawianie związku. Nie czekam, aż zobojętniejemy wobec siebie zupełnie po tych cichych dniach, tylko zabieram się do roboty :D Bo wiem, że później może być za późno...
Tak to wygląda w praktyce :D

Zgadzam się z tym co tu napisałaś i chcę tylko zapytać, czy próbowałaś pogadać ze swoim facetem, wtedy gdy akurat jest między Wami dobrze, na temat Waszego zachowania, wtedy gdy się kłócicie i pokazania mu, jak to wygląda z Twojej perspektywy? Oczywiście Ty powinnaś wysłuchać jego argumentów. Może dobrym pomysłem i to nie tylko dla Ciebie Renia, ale też dla innych, byłoby pokazanie tego wątku swoim partnerom i przedyskutowanie tego na spokojnie.
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Born1975 » 10 maja 2015, o 22:30

renata17031 napisał(a):Ps. Ta analogia do tańca bardzo trafna :)


Chciałem żebyście mnie zrozumieli. Próbowałem na tyle różnych sposobów, aż w końcu mi się udało. A skoro udało się dogadać nam, w sumie obcym sobie osobom, to czy w związku, gdzie drugą osobę dobrze się zna, nie powinno być tak samo :?:
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Renata » 10 maja 2015, o 22:36

Wiesz, to trudny temat do dyskusji. Nie chcę za bardzo wchodzić w szczegóły, ale jak napisałam, to dość uparty typ :lol: i ciężko go czasem przekonać do swego zdania. Ale potrafi też wylać nieraz na mnie kubeł orzeźwiającej wody, po którym uświadamiam sobie, że nie miałam racji.
Damian, różne są charaktery.Niektórzy mają problem z obnażaniem własnych uczuć, wiec nieraz dialog staje się niemożliwy na tym poziomie.
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3348
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 601 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Born1975 » 10 maja 2015, o 22:41

renata17031 napisał(a):Wiesz, to trudny temat do dyskusji. Nie chcę za bardzo wchodzić w szczegóły, ale jak napisałam, to dość uparty typ :lol: i ciężko go czasem przekonać do swego zdania. Ale potrafi też wylać nieraz na mnie kubeł orzeźwiającej wody, po którym uświadamiam sobie, że nie miałam racji.
Damian, różne są charaktery.Niektórzy mają problem z obnażaniem własnych uczuć, wiec nieraz dialog staje się niemożliwy na tym poziomie.


Rozumiem, moja wcześniejsza wypowiedź to była bardziej sugestia niż pytanie.
A teraz życzę wszystkim dobrej nocy. Dream idzie spać, bo wstaje o 4:30.
Follow your dreams. They know the way :D
Avatar użytkownika
Born1975
 
Posty: 2242
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 21:56
Lokalizacja: smileoo.com
Podziękował : 811 razy
Otrzymał podziękowań: 512 razy

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Skye » 12 maja 2015, o 15:15

***
Ostatnio edytowano 21 lip 2016, o 15:12 przez Skye, łącznie edytowano 1 raz
Skye
 
Posty: 24
Dołączył(a): 11 cze 2014, o 18:19
Podziękował : 2 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Renata » 12 maja 2015, o 15:19

Myślę, że jeśli chodzi o ten wątek, to jest jeszcze jedna kwestia do omówienia. Z kontekstu tego wątku wynika pośrednio, że kobieta powinna być kobieca, a facet męski. Dla mnie facet jest męski dopiero wtedy, kiedy umie łączyć ze sobą dwa pierwiastki:.męski i żeński. Żadna cecha nie powinna być definiowania jako kobieca czy męska. Facet też powinien mieć w sobie miękkość, wrażliwość, którą przeważnie przypisuje się kobietom. Wszystko to powinno zachować równowagę. Nauczyliśmy się pewnych wzorców i niestety to powoduje roszczepienie osobowości. Tracimy naszą kompletność, ze względu na płeć nie wolno nam uzewnętrzniać niektórych uczuć i emocji, tłumimy to co dostaliśmy od Stwórcy. I potem szukamy w partnerze tego, czegu sami siebie pozbawiliśmy, czemu pozwoliliśmy umrzeć.
Natura nikogo nie zdyskryminowała, wszystkich obdarzyła jednakowo. No moze różnica jest taka że mężczyźni są bardziej pragmatyczni i kierują się bardziej rozumem, kobiety zaś uczuciami.Mężczyzna tak samo może płakać jak kobieta. Okazywanie emocji nie jest niczym złym. Grunt to znaleźć się pośrodku, zjednoczyć w sobie wszystkie te cechy i zachować równowagę. Jeśli ta równowaga jest zaburzona, łatwo ją wówczas zauważyć. Macho, maminsynki i tzw. opisywane tu "siuśki" rzucają się w oczy na kilometr. .. :D
Warto, aby każdy z nas sobie to uświadomił i nie wypierał z siebie cech, które społeczeństwo zaklasyfikwało jako niewłaściwe :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3348
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 19:14
Podziękował : 601 razy
Otrzymał podziękowań: 757 razy

Re: Jestem przyciągana

Postprzez Kokos » 12 maja 2015, o 16:16

Skye napisał(a):A ja chciałam powiedzieć, że metoda polecona przez Kokos zaczyna powoli działać :) Jestem w szoku na ile sposobów można się mijać w miejscu pracy! To jakieś spotkania, to ja muszę wyjść szybciej, on później... Do tego dziś okazało się, że nie będę z nim pracować przy projekcie, bo ktoś tam nawalił i będę potrzebna gdzieś indziej! :) Dzięki, Kokos! :)))


Cieszę się niezmiernie :D :D :D Ta metoda brutalnie pokazuje, że wszystko tak naprawdę zależy od nas.
Pajac pojawił się tylko po to, abyś stała się osobą bardziej zdecydowaną.
Do friendzony też trzeba sobie ludzi dobierać :D
A pajace niech lecą na księżyc :D

Napiszę Ci w pw jeden punkt z tej listy, który pamiętam, lecz po mojej decyzji nie musiałam nawet jego używać ;)
Ostatnio edytowano 12 maja 2015, o 16:47 przez Kokos, łącznie edytowano 1 raz
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 2075
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 11:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 561 razy
Otrzymał podziękowań: 394 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości