Lubicie ludzi?

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Kokos » 2 gru 2014, o 20:33

Wiele zależy od tego, czy ktoś jest sangwinikiem, czy dajmy na to melancholikiem. Sangwinik jest z natury otwarty i ładuje baterie w kontakcie z ludźmi, najlepiej dużą ilością na raz :D Melancholik regeneruje się w ciszy ze swoimi myślami.
Nie ma sensu z tym walczyć :mrgreen: Ja jestem podobno sangwinik, ale mam też częstą i silną potrzebę zaszycia się w całkowitej samotności, np wśród przyrody :) Wygląda więc na to, że mam w sobie skrajności :)

Inne kwestia to taka, gdy ktoś popadnie w depresję lub ma jakieś fobie, wówczas również nie chce nikogo widzieć, nie ze swojej winy. Warto wówczas nawiązywać kontakt z taką znajomą osobą, bo jej samej jest trudno wyjść do ludzi. A kontakt z ludźmi jest w takich przypadkach leczniczy i niezbędny.

Następna ewentualność, kiedy ktoś się łatwo wkurza, obraża, nie ma cierpliwości, nie akceptuje ludzi i na każdym kroku wytyka innym błędy. Wówczas taka osoba powinna popracować nad swoim charakterem, starać się miłować bliźniego jak siebie samego. Akceptować ludzkie wady i słabości, uczyć się cierpliwości i zrozumienia innych. Co wcale nie oznacza, że musi z tymi wg niego "złymi" ludźmi utrzymywać kontakt. Zaakceptować i trzymać się z daleka 8-)

Podsumowując : Lubię ludzi, ale równie mocno cenię sobie moje chwile sam na sam ze sobą :) Uważam, że warto ludzi akceptować, bo w przeciwnym wypadku, człowiek sam się tylko wkurza na te osoby, traci nerwy, a one dalej będą jakie były :)
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1673
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 560 razy
Otrzymał podziękowań: 393 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez dariaanna » 2 gru 2014, o 20:54

renata17031 napisał(a):
dariaanna napisał(a):Ależ wy się kochacie :D :D ;)

A tak poważnie. To jest to dla mnie rzecz nie do przeskoczenia. Albo będę się czuć winna, bo powinnam lubić ludzi, albo przyznam się przed sobą, że za nimi nie przepadam i będzie mi przynajmniej lżej. :D Może to tylko taki etap w życiu, może mi przejdzie, jeśli nie to pewnie będzie znaczyło, że to coś ze mną nie tak. Bo nie mam pojęcia jak to rozwiązać. Zmusić się do ich polubienia nie mogę. Polubiłam jedynie wkurzanie ich :D, wiecie jak ludzie się łatwo denerwują? :D I jak to zabawnie wygląda? :D I w sumie to jest odwrotnie, wcześniej czułam się mniej pewnie, mniej lubiłam siebie, a teraz lepiej mi ze sobą. Tak jakby trochę na przekór. To wynika z tego, że nie mam już potrzeby robienia na kimkolwiek wrażenia, bo po prostu nie ma na kim, i nie warto. Więc nie czuję tej presji, że ktoś mnie nie zaakceptuje, że ktoś będzie coś do mnie miał.


Nie wiedziałam, że z ciebie taka przekorna osóbka ;) ?
Serio to myślę, że tacy ludzie też są nam potrzebni. Wiesz, nie tylko tacy, cacy cacy, co to można się nawzajem na śmierć zagłaskać :D Musisz też zdobyć wiedzę, jak możesz na nich reagować, jak się zachowywać, odkrywać po prostu jak to z toba jest w tych bardziej "ekstremalnych" warunkach ;)
Nie ma co się zadręczać tym, jeśli obok są osoby, których zbytnio nie lubimy. Przecież ludzie są naprawdę różni i czasem tylko pozornie wydają sie do nas nie pasować...


Hehe :D ja też nie wiedziałam :P
Możesz mieć rację. Mam nadzieję, że to o to chodzi :). Byłoby mi lżej ;). Zastanawiam się naprawdę po co to. Zakładając, że każda sytuacja życiowa jest lekcją, nie mogłam rozkminić o co chodzi. Trochę zaczęłam się czuć rozczarowana, że może to wcale tak nie jest, że tak naprawdę wszystko jest bez znaczenia, że źle to wszystko postrzegam. A ty mi to trochę rozjaśniłaś, mam taką nadzieję, że tak jest, naprawdę :).
Wiem jedno, że nie da się postępować wg ułożonego scenariusza, wcześniej miałam już wszystko poukładane, tu muszę się zachowywać tak, tutaj tak, cała masa tego co powinnam. A życie pokazuje, że to nie takie proste.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Renata » 2 gru 2014, o 21:08

Widzisz Dario, to o czym piszesz, to doskonały sprawdzian dla ciebie. Możesz obserwować swoje reakcje i na ich podstawie wyciągać wnioski dla siebie.
Osho pisał, że człowiek wtedy jest inteligentny kiedy jego reakcje nie są wyuczone, nie powielane i nie przygotowane z góry i każda taka przygoda życiowa daje ci szansę by przetestować siebie.
Trzymam kciuki i wierzę , że sobie poradzisz :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Calcifer » 2 gru 2014, o 22:07

Kokos napisał(a):Wiele zależy od tego, czy ktoś jest sangwinikiem, czy dajmy na to melancholikiem. Sangwinik jest z natury otwarty i ładuje baterie w kontakcie z ludźmi, najlepiej dużą ilością na raz :D Melancholik regeneruje się w ciszy ze swoimi myślami.
Nie ma sensu z tym walczyć :mrgreen: Ja jestem podobno sangwinik, ale mam też częstą i silną potrzebę zaszycia się w całkowitej samotności, np wśród przyrody :) Wygląda więc na to, że mam w sobie skrajności :)

Inne kwestia to taka, gdy ktoś popadnie w depresję lub ma jakieś fobie, wówczas również nie chce nikogo widzieć, nie ze swojej winy. Warto wówczas nawiązywać kontakt z taką znajomą osobą, bo jej samej jest trudno wyjść do ludzi. A kontakt z ludźmi jest w takich przypadkach leczniczy i niezbędny.

Następna ewentualność, kiedy ktoś się łatwo wkurza, obraża, nie ma cierpliwości, nie akceptuje ludzi i na każdym kroku wytyka innym błędy. Wówczas taka osoba powinna popracować nad swoim charakterem, starać się miłować bliźniego jak siebie samego. Akceptować ludzkie wady i słabości, uczyć się cierpliwości i zrozumienia innych. Co wcale nie oznacza, że musi z tymi wg niego "złymi" ludźmi utrzymywać kontakt. Zaakceptować i trzymać się z daleka 8-)

Podsumowując : Lubię ludzi, ale równie mocno cenię sobie moje chwile sam na sam ze sobą :) Uważam, że warto ludzi akceptować, bo w przeciwnym wypadku, człowiek sam się tylko wkurza na te osoby, traci nerwy, a one dalej będą jakie były :)


Mam dokładnie tak samo :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1796
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Calcifer » 2 gru 2014, o 22:10

renata17031 napisał(a):Widzisz Dario, to o czym piszesz, to doskonały sprawdzian dla ciebie. Możesz obserwować swoje reakcje i na ich podstawie wyciągać wnioski dla siebie.
Osho pisał, że człowiek wtedy jest inteligentny kiedy jego reakcje nie są wyuczone, nie powielane i nie przygotowane z góry i każda taka przygoda życiowa daje ci szansę by przetestować siebie.
Trzymam kciuki i wierzę , że sobie poradzisz :)


Zgadza się, lepiej wyładować tą złość niż silić się na fałszywą miłość :) Tylko, że to wszystko skądś się bierze i warto zastanowić się skąd :) Co jest stanem naturalnym a co stanem nienaturalnym. Grunt to zachować swobodę, nie robić coś dlatego że "tak należy" :) Pisałem o prawie moralnym we mnie, ale to jest prawo które sam sobie ustanowiłem jako niezbywalną prawdę na ten etap życia, to są takie moje osobiste oczywistości np. szacunek do ludzi, ale to wynika z mojego serca a nie z wyuczonego schematu :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1796
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez dariaanna » 2 gru 2014, o 22:25

renata17031 napisał(a):Widzisz Dario, to o czym piszesz, to doskonały sprawdzian dla ciebie. Możesz obserwować swoje reakcje i na ich podstawie wyciągać wnioski dla siebie.
Osho pisał, że człowiek wtedy jest inteligentny kiedy jego reakcje nie są wyuczone, nie powielane i nie przygotowane z góry i każda taka przygoda życiowa daje ci szansę by przetestować siebie.
Trzymam kciuki i wierzę , że sobie poradzisz :)


Dziękuję :) Nie wiem czy dobrze sobie poradzę, wnioski póki co nie są zbyt fajne, jeśli chodzi o mój stosunek do ludzi, ale może właśnie jakoś tą pokrętną drogą mam się czegoś nauczyć. Parę plusów odkryłam dzięki temu, że ten wątek powstał, trochę się go obawiałam, ale jednak niepotrzebnie, ciekawa dyskusja wynikła ;).
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Renata » 2 gru 2014, o 22:29

Wiesz, Emil, to prawo moralne, o którym piszesz, to taki cichy głos sumienia. Każdy go posiada, ale nie każdy go słucha :) . To bardzo cenny drogowskaz. Jest naszym naturalnym stanem, który z czasem zatracamy, przeważnie ego go zagłusza.
W kontaktach z ludźmi jak najbardziej powinniśmy się nim posługiwać. Wtedy drugi człowiek będzie przez nas postrzegany nie przez pryzmat zewnętrzności, ale spojrzymy na niego głębiej. Prawdziwiej. :)
Wiem, że nie wszystko jest różowe, i konflikty między ludźmi też są nie do uniknięcia. Rozwiązaniem jest miłość, nie ma innego lekarstwa. Zacząć od siebie, a wtedy wszystko staje się łatwiejsze...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Kokos » 2 gru 2014, o 22:48

Jeszcze istnieje taka możliwość, że przez ostatnie lata nie wyrażałaś swojej złości, tłumiłaś ją. Dla świętego spokoju lub byłaś w słabszym stanie, aby bić się o swoje lub też uważałaś, że nie wypada się złościć. Albo nawet postanowiłaś: Nie będę taka jak mama :) Mnie przytrafiło się coś takiego. Zablokowałam złość. Kiedy wreszcie nadszedł moment, że dałam sobie przyzwolenie na to uczucie, mojej złości nie było końca :shock: Trwało to bardzo długo. To musi wyjść z człowieka ! Tylko trzeba potem zwrócić uwagę, że dokonało się oczyszczenie i można już zacząć żyć w otoczeniu lepszych uczuć :D
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1673
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 560 razy
Otrzymał podziękowań: 393 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez dariaanna » 2 gru 2014, o 23:08

Kokos napisał(a):Jeszcze istnieje taka możliwość, że przez ostatnie lata nie wyrażałaś swojej złości, tłumiłaś ją. Dla świętego spokoju lub byłaś w słabszym stanie, aby bić się o swoje lub też uważałaś, że nie wypada się złościć. Albo nawet postanowiłaś: Nie będę taka jak mama :) Mnie przytrafiło się coś takiego. Zablokowałam złość. Kiedy wreszcie nadszedł moment, że dałam sobie przyzwolenie na to uczucie, mojej złości nie było końca :shock: Trwało to bardzo długo. To musi wyjść z człowieka ! Tylko trzeba potem zwrócić uwagę, że dokonało się oczyszczenie i można już zacząć żyć w otoczeniu lepszych uczuć :D


W jaki sposób dałaś sobie to pozwolenie? Zrobiłaś coś konkretnego, czy po prostu pozwoliłaś sobie czuć złość? I gdzie ukierunkowałaś te uczucia? Bo na pewno nie chodzi o to, żeby czuć się złym na kogoś.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Kokos » 2 gru 2014, o 23:24

To jakoś samo przyszło z czasem. Najpierw były chwile zaskoczenia, gdy ktoś mówi mi: Jak Ciebie to będzie wkurzać, to...
Wtedy szok: Wkurzać ? Ja nie mogę się wkurzać .
Wtedy zdałam sobie sprawę z tego co robię. Oraz, że wszyscy się wkurzają,
że to naturalne, że im bardziej ja staram się zachować spokój, tym bardziej ludzie wkurzają się na mnie do woli :mrgreen: I skaczą mi po głowie.
Na koniec dałam sobie przyzwolenie, że jednak mogę być jak mama :geek:

Uczucia oczywiście ukierunkowałam na ludzi, którzy skakali mi po głowie :mrgreen:
❤ ❤ ❤
Uwielbiam gdy mnóstwo pieniędzy jest w moim doświadczeniu!
Doświadczam wspaniałości życia!
Jestem wspaniałą istotą!
Idealny przepływ energii pieniędzy przez moje doświadczenie, to uwielbiam!
Energia bogactwa pulsuje w moim ciele!
Avatar użytkownika
Kokos
 
Posty: 1673
Dołączył(a): 21 cze 2014, o 12:30
Lokalizacja: [size=200][color=#FF0040] ❤ [/color][/size]
Podziękował : 560 razy
Otrzymał podziękowań: 393 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości