Lubicie ludzi?

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez magicmind » 2 gru 2014, o 18:30

:D :)
to cieszę się ,że odebrałem ci chęć do dyskusji :D
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 674
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 386 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Renata » 2 gru 2014, o 18:42

To, z jakimi ludźmi mamy w życiu do czynienia, w dużej mierze zależy od nas. Faktycznie jesteśmy takim lustrem, w którym odbija się rzeczywistość. Pamiętam swego czasu miałam gorszy okres, w którym dominował strach, niepewność i inne negatywne emocje. Wówczas też pojawiły się zaraz osoby które te negatywy potęgowały. To nie byli dobrzy ludzie i źle to wspominam, a raczej unikam rozdrapywania tamtych wspomnień.
Teraz kiedy jest dobrze, wokół mnie też są dobrzy ludzie. Nawet relacje z jedną osobą, które nie były najlepsze, też się klarują.
Dlatego śmiem twierdzić, że nasze wnętrze to nasz zewnętrzny świat i relacje z innymi ludźmi. :)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Calcifer » 2 gru 2014, o 18:51

Magicmind

Chłopcze, z całym szacunkiem ale Ty mi nie jesteś w stanie nic odebrać. Nie wiem czy zauważyłeś ale na forum jest jeszcze kilka osób oprócz Ciebie i z nimi chętnie podyskutuje :)

Renata

Dokładnie :) Wrzucałem tu na forum wywiad z Janem Fijorem na temat biedy. Jan Fijor to przedsiębiorca, milioner. I Fijor mówi, że naprawdę biedny człowiek to ten który jest sam i jeszcze zdrowie fizyczne czy psychiczne mu nie pozwala robić czegokolwiek i nie ma naprawdę żadnych alternatyw. Osobiście to nie znam ani jednej takiej osoby i Fijor zaproponował by właśnie się rozejrzeć w swoim otoczeniu czy takie osoby w nim istnieją :)

Gdy mamy w sobie światło to nie musimy się bronić przed czymś co nazywamy złem, bo tam gdzie jest światło, nie ma miejsca na cień. Wszystko co nas spotyka to kwestia mniej lub bardziej uświadomionych wyborów. Bogu dziękować, jeśli chodzi o mnie to spotykam naprawdę świetne osoby, nie ze wszystkimi nadaje na identycznych falach, niektórzy mają inne priorytety, inne wartości ale nie otrzymuje od tych ludzi złej energii a wręcz przeciwnie :) Może to też kwestia tego na ile my sami jesteśmy elastyczni. A ta elastyczność bierze się z miłości do siebie. Jeśli siebie kochasz i wiesz, że jesteś w zasadzie tylko tą chwilą która właśnie przemija i rodzi się na nowo i że nikt nie może Ci nic zabrać, to i ludzie robią się jacyś mniej problematyczni :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1796
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez magicmind » 2 gru 2014, o 18:57

Magicmind

Chłopcze, z całym szacunkiem ale Ty mi nie jesteś w stanie nic odebrać. Nie wiem czy zauważyłeś ale na forum jest jeszcze kilka osób oprócz Ciebie i z nimi chętnie podyskutuje :)

Nie wiem o co ci chodzi ale chyba masz problem albo jakiś gorszy dzień :)
Chodziło mi o to ,że odebrałem ci chęć do dyskusji ze mną bo zrozumiałem ,że twoja wypowiedź odnosiła się do dialogu miedzy nami :)
Avatar użytkownika
magicmind
 
Posty: 674
Dołączył(a): 14 cze 2014, o 12:55
Podziękował : 109 razy
Otrzymał podziękowań: 386 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Renata » 2 gru 2014, o 19:00

Ja mam podobnie jak Happy. Nie wiem czym sobie na to zasłużyłam, ale pod tym względem czuję się szczęściarą :D
Trzeba też samemu od siebie coś dać, by to otrzymać od innych. Emanacja miłością dostarcza nam tego samego. Przynajmniej u mnie się to sprawdza ;)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Calcifer » 2 gru 2014, o 19:16

Magicmind

Za dużo wysnuwasz wniosków odnoszących się do innych ludzi a powstałych w skutek Twojego postrzegania. Nie mam ani problemu ani gorszego dnia, nawet nie mam nic do Ciebie. Widzisz, życie samo w sobie jest neutralne i ta neutralność jest zaletą życia ale i również jego najciekawszą z cech będących jednocześnie największym życiowym wyzwaniem. To co napiszesz na tej pustej kartce istnienia, zdeterminuje Twoje życie. Życie które w swej neutralności jest cudowne ale jednocześnie pozbawione jakiegoś z góry określonego sensu. Przeżycie nie jest sensem życia a następstwem narodzin. Sens trzeba nadać samemu, odnaleźć go w neutralności. Dlatego pozostaje swobodny ale dla własnej wygody wyznaczyłem sobie kilka prostych zasad których się trzymam, bo uznałem że to słuszne by się ich trzymać bo są to moje prawdy, które pozostają dla mnie niezmienne. Pozwalają mi one na to bym nie zbaczał z kursu, tracąc czas na rozmyślanie nad sprawami które dotyczą spraw moralnych. Prawo moralne we mnie a niebo gwiaździste nade mną. A jedną z moich zasad którą sobie ustanowiłem to szacunek dla drugiego człowieka, jakikolwiek by on nie był, bo nikt z nas nigdy nie spojrzy na świat oczami drugiego człowieka. Zrozumiałem, że Ci których najtrudniej kochać, najbardziej tego potrzebują. Nic nie ma z góry przypisanego znaczenia, złodziej mimo że kradnie może być przy tym prawdziwym bohaterem, gościem który jest tak zdeterminowany by wykarmić swoje dzieci, że ryzykuje dla nich konsekwencjami karnymi i zbrudzonym sumieniem a Ty nazywasz go gównem, bo ukradł telefon komórkowy a sam próbujesz ukraść mu jego godność.

Nie potępiam Cię, nie mam do Ciebie o nic pretensji. Nie mam zamiaru się do Ciebie nie odzywać. Po prostu nie mam dzisiejszego wieczoru ochoty dyskutować z Tobą o ludziach z szacunku dla samego siebie.

Swoją drogą, myślę że ta nasza dyskusja jak najbardziej pasuje do tematu :)

Renata

A może to nie ludzie których przyciągamy są inni, tylko nasze podejście do ludzi się zmieniło i widząc w sobie więcej miłości, zauważamy w innych ludziach więcej pozytywnych aspektów? :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1796
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Renata » 2 gru 2014, o 19:52

Happy napisał(a):
Renata

A może to nie ludzie których przyciągamy są inni, tylko nasze podejście do ludzi się zmieniło i widząc w sobie więcej miłości, zauważamy w innych ludziach więcej pozytywnych aspektów? :)


Tak, być może.
Teraz, gdybym spotkała tych ludzi, mój ich odbiór pewnie byłby zupełnie inny...
Ciężko to określić, ale może czasami spotykamy takich dziwnych typków na swojej drodze, żeby dowiedzieć się czegoś więcej o samym sobie? ;)
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Calcifer » 2 gru 2014, o 20:04

Z pewnością :) Właśnie to jest świetne, że gdy człowiek jest uważny, to jakoś tak swobodniej podchodzi do życia, bo ma świadomość tego że to wszystko co nas spotyka to są jakieś lekcje, że jakby nie było to coś te wydarzenia dla nas przynoszą, tylko trzeba mieć otwarty umysł i serce :)
Sekretna technika starożytnych o nazwie "Kame Ha Me Ha"

https://www.youtube.com/watch?v=JnQIe_Xqs5k
Avatar użytkownika
Calcifer
 
Posty: 1796
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 01:53
Lokalizacja: Wyspa Genialnego Żółwia.
Podziękował : 224 razy
Otrzymał podziękowań: 440 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez dariaanna » 2 gru 2014, o 20:09

Ależ wy się kochacie :D :D ;)

A tak poważnie. To jest to dla mnie rzecz nie do przeskoczenia. Albo będę się czuć winna, bo powinnam lubić ludzi, albo przyznam się przed sobą, że za nimi nie przepadam i będzie mi przynajmniej lżej. :D Może to tylko taki etap w życiu, może mi przejdzie, jeśli nie to pewnie będzie znaczyło, że to coś ze mną nie tak. Bo nie mam pojęcia jak to rozwiązać. Zmusić się do ich polubienia nie mogę. Polubiłam jedynie wkurzanie ich :D, wiecie jak ludzie się łatwo denerwują? :D I jak to zabawnie wygląda? :D I w sumie to jest odwrotnie, wcześniej czułam się mniej pewnie, mniej lubiłam siebie, a teraz lepiej mi ze sobą. Tak jakby trochę na przekór. To wynika z tego, że nie mam już potrzeby robienia na kimkolwiek wrażenia, bo po prostu nie ma na kim, i nie warto. Więc nie czuję tej presji, że ktoś mnie nie zaakceptuje, że ktoś będzie coś do mnie miał.
Avatar użytkownika
dariaanna
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:16
Podziękował : 113 razy
Otrzymał podziękowań: 146 razy

Re: Lubicie ludzi?

Postprzez Renata » 2 gru 2014, o 20:30

dariaanna napisał(a):Ależ wy się kochacie :D :D ;)

A tak poważnie. To jest to dla mnie rzecz nie do przeskoczenia. Albo będę się czuć winna, bo powinnam lubić ludzi, albo przyznam się przed sobą, że za nimi nie przepadam i będzie mi przynajmniej lżej. :D Może to tylko taki etap w życiu, może mi przejdzie, jeśli nie to pewnie będzie znaczyło, że to coś ze mną nie tak. Bo nie mam pojęcia jak to rozwiązać. Zmusić się do ich polubienia nie mogę. Polubiłam jedynie wkurzanie ich :D, wiecie jak ludzie się łatwo denerwują? :D I jak to zabawnie wygląda? :D I w sumie to jest odwrotnie, wcześniej czułam się mniej pewnie, mniej lubiłam siebie, a teraz lepiej mi ze sobą. Tak jakby trochę na przekór. To wynika z tego, że nie mam już potrzeby robienia na kimkolwiek wrażenia, bo po prostu nie ma na kim, i nie warto. Więc nie czuję tej presji, że ktoś mnie nie zaakceptuje, że ktoś będzie coś do mnie miał.


Nie wiedziałam, że z ciebie taka przekorna osóbka ;) ?
Serio to myślę, że tacy ludzie też są nam potrzebni. Wiesz, nie tylko tacy, cacy cacy, co to można się nawzajem na śmierć zagłaskać :D Musisz też zdobyć wiedzę, jak możesz na nich reagować, jak się zachowywać, odkrywać po prostu jak to z toba jest w tych bardziej "ekstremalnych" warunkach ;)
Nie ma co się zadręczać tym, jeśli obok są osoby, których zbytnio nie lubimy. Przecież ludzie są naprawdę różni i czasem tylko pozornie wydają sie do nas nie pasować...
Los sprzyja każdej CZYSTEJ INTENCJI
Avatar użytkownika
Renata
 
Posty: 3090
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 20:14
Podziękował : 640 razy
Otrzymał podziękowań: 819 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 21 gości