Mijanie wibracyjne i EFEKT LUSTRA

wszystko co związane z przyciąganiem miłości, związków i ludzi

Mijanie wibracyjne i EFEKT LUSTRA

Postprzez Scarlett » 7 lip 2019, o 20:55

Wielu ludzi często zastanawia się jak to jest, że dochodzi o rozpadu jakiejś relacji albo dlaczego ktoś nie lubi nas zupełnie bez powodu. Na pewno wielu osobom coś takiego się zdarza. Na pewno zdarza się też tak, że bez żadnego konkretnego i wyraźnego powodu ktoś nas drażni. Ok, niby podajemy powód jakim jest: jest wredny, irytuje mnie. No dobrze, ale jaki jest powód tego, że jest wredny albo czym Cię tak naprawdę irytuje? Skąd to może wynikać? Najczęstszymi powodami są mijania wibracyjne i efekt lustra. Ponieważ o obu z nich wspominaliśmy mimochodem na forum, pomyślałam, że warto rozwinąć ten temat.



Mijanie/rozmijanie wibracyjne

Na forum wielokrotnie wspominaliśmy o czymś, co zwane jest mijaniem wibracyjnym (przeciwieństwo dopasowania/zrezonowania wibracyjnego). Wszystko na tym świecie ma swoje wibracje – ludzie i zwierzęta zmienne, a przedmioty niezmienne. Na czym polegają wibracje zmienne, czyli te nasze? U nas jest tak, że myśl wywołuje emocje, a emocja wibracje. Bardzo błędne jest stwierdzenie, że myśli przyciągają. Nie jest to prawdą. Myśli odgrywają bardzo dużą i istotną rolę w tym procesie, ale to nie same myśli przyciągają. Kiedy o czymś myślimy, powoduje to pewną emocje. Z kolei ta emocja wytwarza konkretną wibrację. Wibracja z kolei wychodzi z nas i porusza się przyciągając do nas innych ludzi i rzeczy o podobnej wibracji. W myśl zasady „podobne przyciągania podobne”. Nie jest możliwe by wibracja negatywna przyciągała do nas coś o pozytywnych wibracjach. Nawet jeśli pozornie nam się wydaje, że tak jest, to tak naprawdę ma to tzw. „haczyk”. Polega on na tym, że widocznie aby przejść wyżej, potrzebne nam jest to doświadczenie - pozornie złe i nieciekawe, na dłuższą metę okaże się zrozumiałe i będzie jakąś lekcją lub doświadczeniem. Ale o tym już pisaliśmy i nie o tym ten wątek. Wracając do tematu - przyciągamy to, czym rezonujemy.
Więcej na ten temat mówiłam w nagraniu „Jak dopasować się wibracyjnie do pragnienia?”.

Skoro wyższe wibracje przyciągają te podobne do siebie, czyli też wyższe, to te niższe są całkowitym przeciwieństwem, dlatego nie mogą się do nas przyciągnąć. Ludzie o znacząco różniących się wibracjach nie tworzą udanych relacji – w jakimkolwiek kontekście. Osoba wysokowibracyjna nie będzie się dobrze czuła z osobą marudzącą, narzekającą, wiecznie smutną, zrzędzącą, złośliwą, złą, wściekłą. A taka osoba nie będzie w stanie przebywać z osobą wysokowibracyjną bo zwyczajnie będzie ją jeszcze bardziej drażnić. Oczywiście są to mijania na dłuższą metę. Z góry zaznaczam, że jeśli jednorazowo mijamy się z kimś wibracyjnie, co jest normalne, nie oznacza to trwałego rozpadu relacji. Każdy z nas ma prawo mieć gorszy i lepszy dzień i nie oznacza to, że przyjaźnie i miłości będą się hurtowo rozpadać i że jest to od razu mijanie wibracyjne. Choć tak już z własnego punktu widzenia, mijanie wibracyjnie podzieliłabym na stałe i tymczasowe. Stałe oznacza, że po prostu tacy jesteśmy (albo wysokowibracyjni albo niskowibracyjni) a tymczasowe, czyli że akurat mamy gorszy lub wyjątkowo lepszy dzień (ten wyjątkowo lepszy dzień to tymczasowa wibracja osób stale niskowibracyjnych).
Oczywiście ponieważ wibracje są zmienne, im dłuższa jest jakaś wibracja tymczasowa, tym może stać się ona stała. Dlatego osoby niezadowolone ze swojego życia mogą je zmienić (np. poznać i stosować PP) i znacznie skoczyć wibracyjnie. I oczywiście na odwrót.
Jest to proces normalny i naturalny.
Wielokrotnie spotkałam się z tym, że drażnię osoby, które są ode mnie niżej wibracyjnie. I wielokrotnie spotkałam się z tym, że ktoś mnie z jakichś względów nie lubi. Miałam kiedyś nawet taką sytuację jeszcze chodząc do szkoły, że moja klasa była podzielona - 25 osób jak wielkie rodzeństwo wysokowibracyjne i trzy dziewczyny wiecznie zdołowane. One trzymały się razem i bez konkretnego powodu nie lubiły tych najbardziej wysokowibracyjnych. A jaki był tego powód? Nikt tego nie wie. Tłumaczenia są zazwyczaj mało przekonujące albo w ogóle bez powodu.. Po prostu się kogoś nie lubi i już. Po prostu te osoby mijają się wibracyjnie. I na pewno każdy z Was czegoś takiego doświadczył. Jest to jeden z powodów. Czy mamy się tym przejmować? To w sumie również temat nie na ten wątek, bo poruszany był wielokrotnie, ale przypomnę raz jeszcze. Przejmować to mamy się własnymi wibracjami. Nie odpowiadamy za wibracje innych i nie możemy stawać na rzęsach żeby zmienić czyjeś myślenie od nas. Przejdźmy do kolejnego.



Efekt lustra

Jak wiemy, emocje są bardzo kluczową sprawą w całym rozwoju i prawie przyciągania. Od kilku lat staram się burzyć mit o „myśleniu, że możesz coś mieć i wtedy będziesz to miał, bo wystarczy myśleć”. Od kilku lat wałkuję trzysłowiowy schemat – myśl, emocja, wibracja. Skoro jest to takie istotne, to znów do tego wrócimy. Tym razem w psychologicznym efekcie lustra, który wyjaśnia trochę naszych zachowań i antypatii.
Czasem jest jednak tak, że coś nad odpycha od drugiej osoby mimo że nawet jej za dobrze nie znamy. Albo po prostu irytuje nas, drażni, widzimy w niej różne cechy, które nas denerwują. Bardzo często też upewniamy się razem z innymi co do cech tej osoby, np. „Ej, ale ta Gośka się wywyższa, nie? Strasznie się wywyższa, widzisz to też?”.

Lustro, jak wiadomo, to przedmiot w którym widzimy swoje odbicie. Z kolei w psychologii efekt lustra (zwany też zasadą lustra/teorią lustra), jak sama nazwa wskazuje, polega tym, że widzimy w kimś swoje negatywne, wyparte emocje.
I tutaj chciałabym podkreślić słowo EMOCJE, bo bardzo często w efekcie lustra błędnie zakłada się, że widzimy w kimś cechy, które wypieramy. To że irytuje nas w kimś to, że rzekomo się wywyższa, wcale nie oznacza, że Ty tak naprawdę się wywyższasz lub że robi to tak naprawdę tamta osoba. Wróćmy więc do osoby, która bardzo nie lubiła wywyższającej się Gośki.
Nasz osobnik uważał, że Gosia się wywyższa. Irytowało go to, drażniło. Po prostu Gosia ma sporą wiedzę na jakiś temat, jest pewną siebie i swojej wiedzy osobą, więc w momencie kiedy ma okazję przekazania swojej wiedzy – robi to. Z kolei człowiek, którego Gosia irytuje, również bardzo chciałby być taki pewny siebie, mieć wiedzę taką jak jego nielubiana koleżanka, chciałby aby inni ludzie słuchali go tak jak słuchają Gosi, chciałby być przez nich poważany. Odczuwa, że nie ma tego co Gosia. Nie jest pewny siebie, jego wiedza nie jest jeszcze wystarczająca albo nie ma tego polotu. To wywołuje w nim frustracje, złość. Jego podświadomość wypiera albo wyparła już gdzieś w tył głowy te emocje. Nasz bohater w pełnej świadomości mógłby nawet przysięgać, że wcale tego nie chce. Ale te emocje gdzieś w nim nadal są. Kiedy widzi więc Gosię, te emocje się pojawiają. Widzi w niej osobę, która wywyższa się swoją wiedzą i pozycją, bo sam chciałby móc mieć to co ona.
Może się tak również dziać kiedy bardzo intensywnie pracujemy nad sobą, kiedy może nam się wydawać, że widzimy już jakieś zmiany, choć niekoniecznie mogły one zajść – pewne emocje mogły zostać na szybko zepchnięte gdzieś w nas i nie zdajemy sobie sprawy, że wychodzą pod inną postacią. Dlatego tyle wałkujemy by nie zamiatać emocji pod dywan, ale je przepracowywać.
Przykładów znaleźć można wiele. Denerwuje Cię dziewczyna, która jest atrakcyjna? Może podświadomie wcale siebie nie lubisz i sama chciałabyś być taka jak ona?
Nie lubisz dziewczyny swojego syna? Uważasz, że jest zaborcza i zamyka go w złotej klatce? Może panicznie boisz się go stracić albo widzisz, że dorasta i przestajesz mieć na niego wpływ?
Drażni Cię dziewczyna z instagrama, która sporo podróżuje po całym świecie? Uważasz, że pewnie ma bogatego faceta? Może sama chciałabyś tak podróżować i gdzieś w środku jesteś o to zazdrosna?

Tak mniej więcej działa efekt lustra. Dlatego warto przepracować swoje emocje. Być może później polubisz te wszystkie drażniące, irytujące Cię osoby albo w ogóle przestaniesz zauważać je w swoim życiu. Poza tym warto przypomnieć, że tłumione i wyparte emocje wciąż są w Tobie i wciąż produkują różnego rodzaju wibracje. Uaktywniają się właśnie w przypadkach, kiedy „spotykają swoje lustrzane odbicie”. A jak wiadomo wibracje przyciągają podobne wibracje. Takie sytuacje i ludzie będą się więc w Twoim otoczeniu pojawiać cały czas.
Kolejną rzeczą istotną dla przypomnienia jest to, że to jak Ty widzisz świat i ludzi jest Twoje. Jak i cała kreacja.
Efekt lustra może wpływać też na związki. Czasem widzimy w parterach, coś czego bardzo się boimy – np. zdrady. Wcale jednak nie oznacza, że tak jest. Być może ktoś kiedyś nas zdradził albo boimy się zdrady z jakiegoś innego, irracjonalnego powodu. Mając takie emocje i odpowiadające im wibracje, przyciągamy do siebie takich ludzi, a więc możemy przyciągnąć osobę skłonną do zdrad. A nie tak jak często pytacie w motywatorni – czy sprawiłyście myślami, że partner Was zdradził.
Efekt lustra tak będzie działał właściwie odnośnie do każdej emocji. O ile gdzieś ją wyparliście.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 10
alicja, Anka12, Asuna, Born1975, domi, Mal, mrO, Oleander, olik, Slonce
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 3208
Dołączył(a): 11 gru 2015, o 00:11
Podziękował : 492 razy
Otrzymał podziękowań: 1906 razy

Powrót do Relacje międzyludzkie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości