Medytacja SunMoon

medytacje,muzyka relaksacyjna itp.

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez MagdaLooney » 18 sie 2016, o 12:27

Ja tylko przed snem! Potem błyskawicznie zasypiam.
W ogóle lubię wizualizowac przed snem :)

*w sensie - na leżąco :D
" If you can dream it, you can do it! "
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 857
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 22:01
Podziękował : 283 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez Nani » 18 sie 2016, o 21:58

Zrobiłam medytację dzisiaj rano. Po pewnym czasie miałam taki helikopter, jakbym była pijana :mrgreen: Ale potem, po zakończeniu wizualizacji, byłam bardzo pozytywnie nakręcona. Już jestem ciekawa jakie będą dalsze efekty ;)
Avatar użytkownika
Nani
 
Posty: 18
Dołączył(a): 20 lip 2016, o 21:23
Podziękował : 12 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez Scarlett » 5 mar 2017, o 21:51

Przecież to dwupunkt <3
Ale super sposób na jego wykonanie :D
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez Rose » 7 mar 2017, o 21:41

"Przypadkiem" trafiłam wczoraj na ten wątek. Piszę "przypadkiem", bo od kiedy znam PP to w przypadki już nie wierzę 8-) Zrobiłam wczoraj przed snem technikę i...spełniło się dzisiaj!!! To była drobna sprawa, no...drobna i nie :D zależy jak na to spojrzeć ;) Jestem mega zaskoczona, bo nie byłam nawet pewna, czy dobrze wykonałam technikę, a tu takie coś!!! Normalnie zbieram zęby z podłogi :o

Jak może być jeszcze lepiej? :sun
Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń :sun
Avatar użytkownika
Rose
 
Posty: 164
Dołączył(a): 14 paź 2016, o 17:06
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez Scarlett » 7 mar 2017, o 21:44

Wow, cieszę się bardzo :bear
Pamiętaj, że ZAWSZE dobrze robisz technikę :sun Jeśli coś nie udaje, jest to wynikiem oporu lub naruszania wolnej woli drugiego człowieka.
Techniki to tylko symbole, którymi się posługujemy.
Wszystko zawsze wychodzi z serduszka <3
A że medytacja ta jest typowym dwupunktem, oznacza to, że udał Ci się dwupunkt :brawo :kwiatek
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
Rose
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez Rose » 9 mar 2017, o 13:56

Scarlett napisał(a):Pamiętaj, że ZAWSZE dobrze robisz technikę :sun Jeśli coś nie udaje, jest to wynikiem oporu lub naruszania wolnej woli drugiego człowieka.
Techniki to tylko symbole, którymi się posługujemy.


Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam. Jeśli techniki to tylko symbole i jak to określiłaś ZAWSZE dobrze są wykonane to np. oznacza to, że w przypadku SunMoon mogę "źle" zwizualizować słońce i księżyc, a technika zadziała? ;> Trochę zagmatwałam? :D

No i sprawa z oporem i naruszeniem wolnej woli drugiego człowieka. Dajmy na to, że wizualizuję jakąś sytuację z drugą osobą. Jeśli ta osoba by tego nie chciała to może się to nie wydarzyć nawet jeśli nie stwarzam oporu?
Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń :sun
Avatar użytkownika
Rose
 
Posty: 164
Dołączył(a): 14 paź 2016, o 17:06
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez Scarlett » 9 mar 2017, o 14:06

Rose napisał(a):Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam. Jeśli techniki to tylko symbole i jak to określiłaś ZAWSZE dobrze są wykonane to np. oznacza to, że w przypadku SunMoon mogę "źle" zwizualizować słońce i księżyc, a technika zadziała? ;> Trochę zagmatwałam? :D

Przede wszystkim co rozumiesz pod pojęciem "źle zwizualizować słońce i księżyc"? :D Pamiętaj, że każdy z nas inaczej może sobie wyobrażać ten księżyc czy słońce. Słońce może mieć promyczki lub nie mieć, księżyc może być taki jak na zdjęciach z kosmosu a może być taki jak w książkach dla dzieci. To naprawdę obojętne jak wygląda czy to jak wchodzą w siebie nawzajem. Bo tak naprawdę nie ma w Tobie słońca ani księżyca. Tak samo jak w dwupunkcie nic nie dzieje się między rękami. Ręce są po to by odwrócić umysł od myślenia. Ja np. w ogóle nie używam rąk kiedy robię dwupunkt sama na sobie. Kiedy robię na kimś, kto jest blisko, wtedy używam, bo ręce służą do czegoś innego, czegoś w rodzaju "skanera" drugiego człowieka. Ale jeśli siedziałabyś naprzeciwko mnie w pociągu to nie miałabyś pojęcia, że mogę robić w danej chwili dwupunkt :D
Tak samo z SunMoon. Chodzi o to, że tak jakby łączysz dwie rzeczywistości, dodajesz intencję - w tym przypadku wizualizację, która jest niczym innym jak intencją, a następnie "puszczasz" wszystko.
Rose napisał(a):No i sprawa z oporem i naruszeniem wolnej woli drugiego człowieka. Dajmy na to, że wizualizuję jakąś sytuację z drugą osobą. Jeśli ta osoba by tego nie chciała to może się to nie wydarzyć nawet jeśli nie stwarzam oporu?

Jeśli będziesz rezonować tak samo z tą osobą to wizualizacja może się spełnić. Jeśli nie to nie, ponieważ ta osoba tego nie przyjmie do rzeczywistości. To jest sprawa, której wielu ludzi nie rozumie i nie chce zrozumieć. A wynika to z upartości, chciejstwa i ego. Jedna ważna kwestia, nie tylko dwupunktu, ale też całego PP - otwarcie się na możliwości. Chyba w motywatorni podany jest przykład feniks, która wizualizowała coś na konkretnego faceta a to wszystko sprawdziło się z......kimś innym. Kimś, kogo uznała za lepszego, kiedy już wszystko się zadziało. Wynikało to z tego, że nie miała oporu, była otwarta i przyzwoliła. ;)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez Rose » 9 mar 2017, o 20:47

Scarlett napisał(a):Przede wszystkim co rozumiesz pod pojęciem "źle zwizualizować słońce i księżyc"? :D Pamiętaj, że każdy z nas inaczej może sobie wyobrażać ten księżyc czy słońce. Słońce może mieć promyczki lub nie mieć, księżyc może być taki jak na zdjęciach z kosmosu a może być taki jak w książkach dla dzieci. To naprawdę obojętne jak wygląda czy to jak wchodzą w siebie nawzajem. Bo tak naprawdę nie ma w Tobie słońca ani księżyca. Tak samo jak w dwupunkcie nic nie dzieje się między rękami. Ręce są po to by odwrócić umysł od myślenia. Ja np. w ogóle nie używam rąk kiedy robię dwupunkt sama na sobie. Kiedy robię na kimś, kto jest blisko, wtedy używam, bo ręce służą do czegoś innego, czegoś w rodzaju "skanera" drugiego człowieka. Ale jeśli siedziałabyś naprzeciwko mnie w pociągu to nie miałabyś pojęcia, że mogę robić w danej chwili dwupunkt :D
Tak samo z SunMoon. Chodzi o to, że tak jakby łączysz dwie rzeczywistości, dodajesz intencję - w tym przypadku wizualizację, która jest niczym innym jak intencją, a następnie "puszczasz" wszystko.


Z tym księżycem i słońcem to nie pomyślałam, że mogą wyglądać jak z książki dla dzieci. A to ciekawe :) I od razu widać jak każdy widzi różne rzeczy w inny sposób. Ja wizualizuję księżyc taki, jak wygląda w rzeczywistości. Ale nie o tym :D Chodziło mi o to, że źle mogę wizualizować na zasadzie, że ze złej perspektywy. Ja to sobie tak wyobrażam, że mam je w czakrze serca, ale widzę je oczami gdzieś tam. Nie potrafię tego wyjaśnić, bo to wykracza poza moje słowa. W końcu to wyobraźnia, nie jest łatwo opisać słowami ;)

Scarlett napisał(a):Jeśli będziesz rezonować tak samo z tą osobą to wizualizacja może się spełnić. Jeśli nie to nie, ponieważ ta osoba tego nie przyjmie do rzeczywistości. To jest sprawa, której wielu ludzi nie rozumie i nie chce zrozumieć. A wynika to z upartości, chciejstwa i ego. Jedna ważna kwestia, nie tylko dwupunktu, ale też całego PP - otwarcie się na możliwości. Chyba w motywatorni podany jest przykład feniks, która wizualizowała coś na konkretnego faceta a to wszystko sprawdziło się z......kimś innym. Kimś, kogo uznała za lepszego, kiedy już wszystko się zadziało. Wynikało to z tego, że nie miała oporu, była otwarta i przyzwoliła. ;)


Ja oczywiście staram się być otwarta także na kogoś innego, ale to przecież nic złego, że wizualizuję na tego konkretnego, prawda? A już jedno mi się z nim udało, o czym wspomniałam mówiąc, że udało się, więc może akurat coś :kwiatek :sun Najgorszy jest ten opór. Kiedy wizualizowałam sobie tą sytuację to zrobiłam to dla zabawy. Następnego dnia troszkę się nakręciłam i byłam czujna, że tak to określę :D A kiedy totalnie odpuściłam "Trudno, nie spotkałam go" po niespełna minucie stało się! Co było ogromnym zaskoczeniem dla mnie. Czyli puściłam oczekiwania i zadziałało piorunem :hopsa
Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń :sun
Avatar użytkownika
Rose
 
Posty: 164
Dołączył(a): 14 paź 2016, o 17:06
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez Rose » 9 mar 2017, o 20:51

Przyszło mi jeszcze do głowy jedno pytanie odnośnie wizualizacji. Czy powinnam używać w niej słów? Przykładowo chciałabym żeby ktoś coś powiedział, albo żeby rozmowa poszła w danym kierunku. W wizualizacji to chyba wszystkie chwyty dozwolone? 8-)
Wszystko się może zdarzyć, gdy głowa pełna marzeń :sun
Avatar użytkownika
Rose
 
Posty: 164
Dołączył(a): 14 paź 2016, o 17:06
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 15 razy

Re: Medytacja SunMoon

Postprzez Scarlett » 9 mar 2017, o 20:56

Jasne :) Ja używam słów w wizualizacji :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2223
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Medytacje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości