Strona 4 z 5

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 9 lis 2017, o 17:17
przez aleksandra999
aczkolwiek grzecznie proszę o odpowiedź czy wiele w waszym zyciu się zmienilo po słuchaniu czegos takiego? bo jedynie tutaj wypisujecie o tym,że fajnie i przyjemnie a ja chciałabym się zagłębić w to od tej strony czy Wasza cała postać jako tako uległa zmianie? zmienily się również zachowania, myśli? czy tak jak ja zdajecie sobie sprawę ,iż staje się się jakby"kims innym"?

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 9 lis 2017, o 17:25
przez Scarlett
Jak ktoś będzie miał takie doświadczenia to na pewno odpowie ;)
A nawet jeśli ktoś nie miał takich jak Ty, nie oznacza to, że na Ciebie akurat mogły tak podziałać - bo mogły.
Solfeggio mają wielką moc. Słuchanie konkretnych częstotliwości ulecza sfery, którym poświęcona jest dana częstotliwość. A wiele może się zmienić kiedy uleczy się np. coś odpowiedzialnego za lęki. Jeśli interesujesz się PP to na pewno wiesz, że lęki tworzą blokady, opory albo przyciągają to czego się obawiamy lub inne podobne wibracyjnie rzeczy.
Jeśli częstotliwości te zmieniają to na pewno na plus.

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 9 lis 2017, o 22:10
przez osa
aleksandra999 napisał(a):aczkolwiek grzecznie proszę o odpowiedź czy wiele w waszym zyciu się zmienilo po słuchaniu czegos takiego? bo jedynie tutaj wypisujecie o tym,że fajnie i przyjemnie a ja chciałabym się zagłębić w to od tej strony czy Wasza cała postać jako tako uległa zmianie? zmienily się również zachowania, myśli? czy tak jak ja zdajecie sobie sprawę ,iż staje się się jakby"kims innym"?


Ja ci odpowiem po swojemu :)
Słucham tych dźwięków i je lubię, czasem medytuję, czasem słucham innych dźwięków relaksacyjnych. Czy na mnie działają ? tego nie wiem i nad tym się po prostu nie zastanawiam bo przecież wszystko działa jeśli na to przyzwolimy :) . Na pewno nie pochwalę się regularnością i mega efektami związanymi stricte z słuchaniem akurat tych dźwięków bo nie wiem po czym i jakie efekty. Ważne żeby czuć się dobrze :) Jeśli ty czujesz się z nimi dobrze i działają tak jak piszesz to gratulacje <33 Słuchaj ich dalej.

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 9 lis 2017, o 22:14
przez TheMe
aleksandra999 napisał(a):aczkolwiek grzecznie proszę o odpowiedź czy wiele w waszym zyciu się zmienilo po słuchaniu czegos takiego? bo jedynie tutaj wypisujecie o tym,że fajnie i przyjemnie a ja chciałabym się zagłębić w to od tej strony czy Wasza cała postać jako tako uległa zmianie? zmienily się również zachowania, myśli? czy tak jak ja zdajecie sobie sprawę ,iż staje się się jakby"kims innym"?

''Przerobiłam'' wszystkie po dźwięki w kolejności teraz słucham ten na który mam ochotę albo którego intuicyjnie potrzebuję ale mój ulubiony to 528 ;) Słucham codziennie tak już mi weszło w nawyk i tak zmiana jest ale nie wiem czy mogę nazwać ją namacalną....czuję progres w wielu sprawach którego nie umiem nazwać po prostu go czuję. Dźwięki bardzo wyciszają mój wewnętrzny chaos na różnym poziomie.

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 19 lut 2018, o 20:35
przez soma
Ja mam jedna z tych czestotliwosci w postaci kamertonu. I wlasnie odkrylam go na nowo.
MI – 528 Hz – transformacja i cuda (naprawa DNA)
Uzywam go zaleddwie kilka dni, ale zaczynam widziec cuda.
Mialam duze spiecia na solar plexus. Wiekszosc sobie przepracowalam, za czesc tego spiecia pozostalo i niczym nie dawalo sie rozpuscic. 3 dni po kilka minut z kamertonem 528 i czuje jak to miejsce stalo sie miekkie. Po pierwszym dniu obudzilam sie z przerazeniem w dole brzucha. I to dobrze.
Na drugim biegunie przerazenia jest transformacja.

Probowalam tez na nodze mojego partnera, takie zgrubienie miesniowe. Po kilku minutach to zgrubienie zmiekla, jakby sie rozlalo. Zobaczymy po kilku dniach co z tego wyjdzie.

Co jeszcze ciekawe to to, ze robi mi sie po tym kamertonie bardzo goraco, pot doslownie ze mnie splywa, chociaz nie jest zbyt cieplo. No i duze wyciszenie, takie poczucie, ze wszystko jest mozliwe.

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 20 lut 2018, o 15:18
przez soma
Tutaj jest cala skala Solfeggio w pol godziny grana na kamertonach.

http://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=W4tIKE1XWnA

Ja osobiscie odczuwam, ze kamertony maja silniejsze oddzialywanie. Moze dlatego, ze mozna przylozyc go do konkretnego miejsca i wibracja wchodzi do ciala.
Wczoraj chyba przedobrzylam, bo tak zapalalam miloscia do kamertonu 528. W nocy nie moglam zasnac i czulam jakbym sie skladala z kawalkow i te kawalki sie ruszaly. W koncu jak zasnelam snilo mi sie, ze spadlam z duzej wysokosci. Spadajac pomyslalam: no to juz po mnie. Ale nie zabilam sie, tylko zrobilam miekkie ladowanie, z poslizgiem. Pomyslalam: nie wiedzialam, ze tak mozna. I widocznie mozna.

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 21 lut 2018, o 00:02
przez wolves
Wracam do Solfeży, stęskniłam się <33 :)

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 22 lut 2018, o 21:25
przez megip1
soma napisał(a):Tutaj jest cala skala Solfeggio w pol godziny grana na kamertonach.

http://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=W4tIKE1XWnA

Ja osobiscie odczuwam, ze kamertony maja silniejsze oddzialywanie. Moze dlatego, ze mozna przylozyc go do konkretnego miejsca i wibracja wchodzi do ciala.
Wczoraj chyba przedobrzylam, bo tak zapalalam miloscia do kamertonu 528. W nocy nie moglam zasnac i czulam jakbym sie skladala z kawalkow i te kawalki sie ruszaly. W koncu jak zasnelam snilo mi sie, ze spadlam z duzej wysokosci. Spadajac pomyslalam: no to juz po mnie. Ale nie zabilam sie, tylko zrobilam miekkie ladowanie, z poslizgiem. Pomyslalam: nie wiedzialam, ze tak mozna. I widocznie mozna.


soma super jest to nagranie, które poleciłaś. Kilka razy dzisiaj je słuchałam :)
Słuchasz tylko tego, czy jeszcze jakichś innych. Czy po prostu używasz kamertonów?

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 22 lut 2018, o 21:49
przez soma
megip1 napisał(a):
soma super jest to nagranie, które poleciłaś. Kilka razy dzisiaj je słuchałam :)
Słuchasz tylko tego, czy jeszcze jakichś innych. Czy po prostu używasz kamertonów?


Prawda, ze swietne?

Slucham tego, bo nie mam solfezowych kamertonow, a wlasciwie tylko jeden. Ale przymierzam sie, czy z czasem nie kupic calego zestawu. Mam inne zestawy.
Poza tym slucham nagran z overtonami, spiew alikwotowy.

Re: Częstotliwości solfeżowe (Solfeggio Frequencies)

PostNapisane: 22 lut 2018, o 23:40
przez megip1
świetne są :)
A możesz coś polecić z tych nagrań z overtonami lub spiewem alikwotowym.
Chętnie bym wypróbowała.