Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

techniki, terapie, metody prawa przyciągania

Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Alter_Ego » 20 cze 2014, o 10:30

Technika jest bardzo prosta i skuteczna. Jednak na samym początku przedstawię osobę Jose Silvy.

José Silva, (ur. 11 sierpnia 1914, zm. 7 lutego 1999) - amerykański samouk parapsychologii, jest twórcą nowej gałęzi nauki o nazwie psychoorientologia oraz programu samokontroli umysłu Metodą Silvy. Jak sam twierdził odkrycie że inteligencja ludzka jest w stanie nauczyć się świadomego funkcjonowania przy częstotliwościach mózgu typu alfa i theta, przejdzie do historii jako jedno z najważniejszych odkryć ludzkości.

A teraz przejdźmy do techniki...

Jak już mówiłem technika jest prosta, jednak zmusza nas do pewnego zaangażowania, ponieważ musimy pracować tą techniką w nocy, czyli po prostu obudzić się ze snu co dla niektórych może być wręcz niemożliwe ;).
Technika ta jest idealna gdy na nasze życie mają wpływ inni ludzie (żona, mąż, szef, nauczyciel itp.) ale nie tylko, bo możemy sobie przyciągnąć wymarzoną partnerkę bądź partnera, przyjaciela lub możemy mieć wpływ na samego siebie... w zasadzie, ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.

A teraz technika...

1) Wprowadź się w stan alfa (fale alfa Od 8 do 13 Hz, zmienna amplituda – spoczynkowy, charakterystyczny dla stanu relaksu, odprężenia, gdy leżymy z zamkniętymi oczami, przed zaśnięciem i rano po przebudzeniu.) poprzez liczenie od 100 do 0

2) Gdy dojdziesz do 0 wyraźnie i spokojnie powiedz do siebie "Za chwilę zasnę i obudzę się w momencie kiedy ......... (w zakropkowane wpisujemy siebie lub osobę na którą chcemy oddziaływać) będzie najbardziej podatny na sugestię. Obudzę się i będę wiedział, po co się obudziłem. Obudzę się i zrobię technikę”

3) Gdy obudzisz się wyobraź sobie tą osobę, jej/jego twarz, sylwetkę, kolor włosów lub oczu i zacznij komplementować.

4) Gdy już skończysz komplementować powiedz jej czego oczekujesz od niej

A TERAZ DO ROBOTY ! ! ! STOSOWAĆ TECHNIKĘ I CHWALIĆ SIĘ OSIĄGNIĘCIAMI... NATYCHMIAST :lol:

Scarlett napisał(a):Ponieważ widzę, że jeszcze są jakieś wątpliwości co do SUGESTII nocnej, czyli programowania cudzej podświadomości dzięki naszej podświadomości, dodam trochę mojej po-silvowej wiedzy w tej kwestii ;)

Wolna wola a programowanie kogoś techniką sugestii nocnej - czasem ktoś, chce kogoś programować na siłę, bez dobrych intencji, myśląc tylko o sobie i swoich korzyściach. Technika sugestii nocnej służy przekonywaniu innej podświadomości, ale należy pamiętać, że to sugestia! Ktoś może ją przyjąć lub nie. SUGESTIA - nie rozkaz, nie programowanie. Osoba na której wykonujemy technikę musi chcieć zmiany. Informacja z techniki do niej dotrze, ale nie oczekujcie, że zrealizuje się to wbrew wolnej woli człowieka.
Stan najbardziej podatny na sugestię - faza REM.

O czym należy pamiętać wykonując sugestię nocną na czyjąś podświadomość?
- nie można kierować się egoizmem i chęcią korzyści tylko dla nas samych, to co sugerujemy, musi być dobre dla drugiej osoby
- nie można kłamać oraz składać obietnic, których nie jesteśmy w stanie zrealizować (podświadomości nie da się oszukać, także cudzej ;) ) - chcesz dostać pracę i przekonać przyszłego pracodawcę, że jesteś najlepszym wyborem? Nie kłam, że jesteś pracowity jeśli nie jesteś itp.
- powinniśmy kierować się miłością - nie, nie partnerską i nie musi być też rodzicielska. Chodzi o taką miłościo-rozumienio-wdzięczność :D Nie mam pojęcia jak ubrać to w słowa :D
- sugestia powinna być przekonująca - pomyśl sam/a, że nie jesteś już małym dzieckiem. Należy bardzo precyzyjnie i przekonująco ułożyć treść sugestii, dlatego najlepiej czytać z kartki na alfie, bo można wcześniej wszystko przygotować. ale tak jak wspomniałam wyżej - nie można obiecywać gruszek na wierzbie - szczerość to podstawa każdej relacji, także samemu ze sobą.

Królicki mówił odnośnie tej techniki, że największą skuteczność ma ona kiedy wykonywana jest przez rodziców na dzieci, ponieważ zdecydowana większość rodziców chce dla dzieci jak najlepiej, z korzyścią dla tych dzieci i robi to z bezwarunkową miłością. Najczęstszy problem jest przy programowaniu np. kogoś, kogo chcemy przyciągnąć, bo wtedy kieruje nami ego, własna korzyść, zaślepienie, silna potrzeba, presja itp. Tak nie można działać nawet samemu ze sobą a co dopiero podziałać na kogoś innego. Nie ma opcji ;)

W ogóle nie ma czegoś takiego, że możemy wysłać komuś sugestię w złym momencie :lol: To nie dzieje się na takiej zasadzie, że czarujemy kogoś, a ta osoba gdziekolwiek się znajduje, staje bezwolna a z otwartych ust cieknie jej ślina, a potem robi wszystko jak takie zombie :lol:
Sugestia to nie czary-mary. Osoba programowana odbierana naszą sugestię jak swoją własną myśl. Po prostu o tym pomyśli, a czy to zrobi? Jak będzie chciała to zrobi? Jak jest często nagabywana przez jakąś myśl to pewnie zrobi to w końcu na zasadzie "A niech mi tam...", ale przede wszystkim należy spełnić warunki programowania nocnego ;)
Nie raz na pewno mieliście w życiu sytuację kiedy odzywacie się do kogoś bo najdzie Was taka ochota, a ten ktoś Wam mówi "O, właśnie o Tobie myślałem" albo "Wczoraj o Tobie myślałem". To też pewnego rodzaju sugestia, mniej świadoma, ale jednak. Tak to działa.
Nie dajmy się zwariować ;)

Tyle razy było to wałkowane a wciąż tak trudno to zrozumieć :D

Scarlett napisał(a):Tę technikę powinno zrobić się raz i dać temu spokój. Nieważne czy chcesz coś komuś przekazać "na żywo" czy poprzez technikę - nie bądź natarczywa. Wyobraź sobie, że ktoś codziennie "zawraca Ci tyłek" w tej samej sprawie. To jest bardzo męczące na dłuższą metę. Musisz zaufać - zrobiłaś technikę i OK, starczy. Im bardziej ci zależy tym tylko stwarzasz większy opór. Jeśli nie puścisz intencji, ona ciągle będzie przy Tobie, co nie pozwoli jej się zrealizować. Jeśli ktoś nie będzie chciał przyjąć sugestii, nie przyjmie jej. I nieważne czy ktoś będzie po kursie Silvy czy nie - wolna wola człowieka to jedno z praw wszechświata, tak jak i PP.

Nieważne czy kontaktujesz się z kimś bezpośrednio czy poprzez Pole i telepatię - bądź uprzejma. Jeśli mi ktoś mówiłby: zrób to, masz zrobić tak itp. to raczej powiedziałabym, że może się giglać :P
Staraj się nie używać trybu rozkazującego, to denerwuje wiele osób kiedy w taki sposób się zwracasz więc nie używaj go także przy innych sposobach komunikacji. Stosuj raczej formy grzecznościowe, uprzejme, np. proszę, mógłbyś, jeśli zrobiłbyś. Wciąż gdzieś tam staraj się połechtać ego :lol:
I też nie bądź natarczywa. Jeśli chcesz zrobić na jedną osobę kilka sugestii to zrób, ale bez przesady. Pozwól sobie na puszczenie tego.

Techniki Silvy robi się na alfie - inaczej się nie zaprogramujesz i inaczej nie są skuteczne (w tej technice ponadto uwzględnia się też wolną wolę drugiej osoby). Tak mówił Wójcikiewicz, tak jest napisane w podręczniku. Poza tym jedna zasada: jak zastanawiasz się czy jesteś w alfie, to na pewno w niej nie jesteś :)
Kolejna rzecz - nigdy nie czujesz senności będąc w świadomej, kontrolowanej alfie, na której dokonujesz programowań. Jest to stan w którym znajdujesz się przed zaśnięciem, ale nie czujesz w nim senności. Nie w tej alfie na której Ci teraz zależy. Inaczej na kursach wszysy chodziliby jak zombie.


Black napisał(a):Opiszę taką historię z życia wziętą, odnośnie techniki nocnej sugestii - opartą na własnym doświadczeniu :)
Metody Silvy zawsze były dla mnie fascynujące, a zwłaszcza technika nocnej sugestii. Chyba właśnie dlatego, że tutaj cała "zabawa" wychodzi poza naszą własną podświadomość.
Mój partner jest po kursach Silvy (wtedy jeszcze podstawowy nie był rozbity na dwie części) i kiedyś powiedziałam mu żeby coś mi zaprogramował bo chcę się przekonać jak to jest i przy okazji sprawdzić - i jego i siebie :)
Oczywiście on mi nie powiedział kiedy i co będzie programował, a ja i tak starałam się zwracać na wszystko uwagę :D
Po jakichś dwóch tygodniach od naszej rozmowy, mój partner wrócił z pracy, zaczął się śmiać i powiedział do mnie żartobliwie "Dobra kobieta"...
Co się stało?
Dokładnie dwa dni wcześniej, zaprogramował abym zrobiła na obiad konkretne danie i podała do niego konkretne, czerwone wino z konkretnej firmy i w konkretnych kieliszkach :D Daniem tym były naleśniki ze specjalnie przygotowanym szpinakiem i serem mozarella, zapiekane w sobie pomidorowym :) Mój partner bardzo lubi to danie, ale że wymaga czasu, to nieczęsto je robiłam :) Wracając z pracy, wolę zrobić coś na szybko, bez zajmowania mojego czasu.
Także stanęłam jak wryta kiedy okazało się, że zrobiłam dokładnie to, co mi zaprogramował.
Jak się czułam po programowaniu? Po prostu przyszła mi myśl, że fajnie byłoby zrobić to danie, bo bardzo je lubi, ja zresztą też, że i tak robię je rzadko a sama chętnie bym zjadła :D Przyszło mi też, że napiłabym się tego konkretnego wina. Podświadomie wybrałam konkretne kieliszki.
To wszystko było odczuwalne jako moje własne myśli. Właśnie tak to działa, że jeśli nie szkodzi nam to w żaden sposób to spokojnie to przyjmujemy ;) Nie jest to żadne pukanie w głowę, które sygnalizuje, że dobija się do nas obca myśl. Gdyby kazał rzucić mi się z okna wieżowca na 11 piętrze to nigdy bym tego nie zrobiła, bo kocham życie i nie byłoby to dla mnie korzystne.

Scarlett napisał(a):Na podstawie obserwacji i analizy różnych przypadków (nie jest to posty skierowany do nikogo z Was personalnie), chciałabym napisać o pewnej ważnej rzeczy związanej z techniką sugestii nocnej.
Zacznę od tego, że technika ta została stworzona głównie z myślą o dzieciach u których występował problem z moczeniem nocnym. Całe to moczenie wynikało z jakichś podświadomych problemów (bo przecież świadomie dziecko nie robiło nikomu tym na złość) więc technika miała na celu zasugerować dziecięcej podświadomości inne, korzystne rozwiązanie. Z czasem zaczęto stosować ją też na inne rzeczy. Np. można spróbować zaprogramować szefa by dał nam podwyżkę, potencjalnego pracodawcę by nas zatrudnił, osobę, która jest nam coś dłużna o to by zwróciła nam dług itd. Na kogokolwiek robilibyśmy technikę, jej schemat jest ten sam – komplementujemy tę osobę, dokonujemy sugestii, wymieniamy korzyści, które ta osoba będzie miała kiedy się nami zasugeruje.
I teraz ważna rzecz – nie sugeruj, żeby ktoś Cię kochał/lubił/szanował, bo nie jesteś w stanie spowodować u kogoś takich uczuć. Zapewniam, że budzisz się wtedy na marne (y) Już lepiej się wyśpij :)
Jeśli masz z kimś problem bo Cię nie szanuje i uprzykrza Ci życie, wówczas nie mów mu, że ma Cię szanować, ale zasugeruj mu nie korzyści, a to co się stanie jak nie przestanie. Tak. Owszem. Możesz zasugerować tej osobie, że jeśli nadal będzie się nad Tobą pastwiła to podejmiesz inne kroki, nawet może prawne itp. Podświadomość tej osoby również takową sugestię zakuma i być może da jej do myślenia, że jakieś niefajne zachowanie mogą się niefajnie dla niej skończyć.
Kolejna sprawa. Jeśli chcesz sugerować swojemu misiaczkowi by się odezwał, spotkał się itp. to jasne, że możesz, ale…! Zasugerujesz żeby zadzwonił, bo będzie miał takie i owaki korzyści, ale… Co w związku z tym? Po co ma zadzwonić? Bo jesteś fajna, mądra, dobrze gotujesz i będziesz dobrą żoną? PO CO MA ZADZWONIĆ? PO CO MA SIĘ SPOTKAĆ?
„Zadzwoń do mnie. Chwyć za telefon i zadzwoń do mnie. Będziesz miał z tego same korzyści. Jestem inteligentną, atrakcyjną dziewczyną, z którą miałeś dobry kontakt. Lubiliśmy się i dobrze nam się rozmawiało. Dalej pisać nie będę. Zaznaczyłam na czerwono pewne fragmenty. Skąd wiesz, że tej osobie też dobrze się rozmawiało, miała z Tobą dobry kontakt itp. Przecież z jakichś powodów się nie odzywa… Nie wiesz z jakich i nie do Ciebie należy rozkminianie tych powodów, ale skoro Ty nie utrzymujesz z kimś kontaktów to masz jakieś tam swoje powody. W związku z tym nie narzucaj komuś, nawet podświadomie, czegoś, co TY UWAŻASZ ZA SWOJĄ PRAWDĘ. Może i Tobie dobrze się rozmawiało, ale tej osobie nie? To nie jest istotne. Chodzi o to byś dobrze dobierał słowa sugestii i korzyści dla tej osoby. Jaką ta osoba będzie miała korzyść, że się z Tobą skontaktuje. Zastanów się nad tym. Bo założę się, że dla większości to pytanie będzie ciężkie do udzielenia odpowiedzi. Wielu z nas zaczyna w takich kwestiach myśleć egoistycznie. Możesz sugerować odnowienie kontaktu, pójście do kina itp., ale po pierwsze nie sugeruj komuś, że ma coś do Ciebie czuć, bo to niewykonalne, po drugie miej konkretne korzyści dla niej, a nie „zadzwoń bo jestem taka i owaka i się lubimy”. Pójście do kina jest lepszym rozwiązaniem, bo jeśli ta osoba Cię faktycznie lubi to spędzie z tobą czas, jak i też ogólnie spędzi fajnie czas – kino, wyjście z domu. To jest dla niej jakaś korzyść, którą łatwiej jest jej przyjąć.
Zauważcie, że programując pracodawcę, sugerujesz mu, że będzie miał on dobrego pracownika. ON! A Ty przy okazji, cichaczem, też masz w tym swoją korzyść. I tak należy robić z każdą sugestią. Nie jest tak, że oczywiście jak się do tego nie dostosujecie to nie zadziała, ale w większości raczej nie działa, bo te osoby nie przekonają się zwykłym: zadzwoń, spotkaj się, bo jestem fajna i miła i mnie lubisz. Jakby tak było to nie musiałbyś tej osoby programować, prawda? Wysil się i jeśli to naprawdę nie jest Twoje egoistyczne chciejstwo, to na pewno znajdziesz korzyść, która tę osobę przekona do kontaktu ;)
A o takich sprawach jak nie natarczywe narzucanie się i opory, pisałam wcześniej. Czyli sugestii dokonujemy raz, a nie codziennie przez tydzień lub dłużej. No i nie miej oporów, bo to z kolei blokuje wyjście pragnienia z Ciebie.
Naczelny Sceptyk Forum ;)

Za ten post autor Alter_Ego otrzymał podziękowanie od
noname
Alter_Ego
 
Posty: 497
Dołączył(a): 10 cze 2014, o 11:32
Lokalizacja: Centrum
Podziękował : 43 razy
Otrzymał podziękowań: 96 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez xlimonka » 20 cze 2014, o 10:48

Pamiętam, że jesli chodzi o przyciągnięcie wymarzonego partnera to ta technika byla troche bardziej skomplikowana :P. Składała sie z wyobrazenia stadionu, mowieniu o sobie, o tym czego my oczekujemy. Tutaj to co Ty opisałeś podoba mi się bardziej :D. Po prost mam te osobe komplementować i tyle :D. Bardziej to do mnie przemawia. Tylko pytanie, jak dlugo sie to powinno robic.. a kiedy Odpuścić? :p
Avatar użytkownika
xlimonka
 
Posty: 151
Dołączył(a): 9 cze 2014, o 17:10
Lokalizacja: Śląsk
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Alter_Ego » 20 cze 2014, o 10:54

Odpuszczenie to kwestia indywidualna, czasem przyjdzie samo lub poczujesz że to ten moment.

xlimonka napisał(a):Tylko pytanie, jak dlugo sie to powinno robic..

Jeżeli chodzi o mnie, to ja bym robił technikę do skutku, a gdyby po miesiącu lub dwóch nie było efektów to odpuścił bym.

To są bardzo indywidualne pytania i ciężko jednoznacznie odpowiedzieć tak lub nie :)

xlimonka napisał(a):Pamiętam, że jesli chodzi o przyciągnięcie wymarzonego partnera to ta technika byla troche bardziej skomplikowana :P. Składała sie z wyobrazenia stadionu, mowieniu o sobie, o tym czego my oczekujemy.

Technika Wandy Wegener to zmodyfikowana podstawowa wersja metody silvy którą opisałem. :D
Naczelny Sceptyk Forum ;)
Alter_Ego
 
Posty: 497
Dołączył(a): 10 cze 2014, o 11:32
Lokalizacja: Centrum
Podziękował : 43 razy
Otrzymał podziękowań: 96 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Małgosia » 17 cze 2016, o 18:54

Stosuję technikę od kilku dni... Tylko no właśnie - na sugestię ma być podatny dyrektor mojego męża (którego nigdy nie widziałam, ale z tego co wiem to nie muszę wcale znać danej osoby) i chcę wpłynąć na awans mojego męża - nie mój. Taka dobra żona ze mnie :D

Co o tym myślicie?
JAM JEST MIŁOŚCIĄ,
JAM JEST OBFITOŚCIĄ,
JAM JEST WSZYSTKIM I WSZYSTKO JEST MNĄ.
Avatar użytkownika
Małgosia
 
Posty: 19
Dołączył(a): 15 cze 2016, o 18:51
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Scarlett » 17 cze 2016, o 19:03

Wolna wola a programowanie kogoś techniką sugestii nocnej - czasem ktoś, chce kogoś programować na siłę, bez dobrych intencji, myśląc tylko o sobie i swoich korzyściach. Technika sugestii nocnej służy przekonywaniu innej podświadomości, ale należy pamiętać, że to sugestia! Ktoś może ją przyjąć lub nie. SUGESTIA - nie rozkaz, nie programowanie. Osoba na której wykonujemy technikę musi chcieć zmiany. Informacja z techniki do niej dotrze, ale nie oczekujcie, że zrealizuje się to wbrew wolnej woli człowieka.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2179
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1293 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Małgosia » 17 cze 2016, o 20:26

Czekam nadal co myślicie... ;)
JAM JEST MIŁOŚCIĄ,
JAM JEST OBFITOŚCIĄ,
JAM JEST WSZYSTKIM I WSZYSTKO JEST MNĄ.
Avatar użytkownika
Małgosia
 
Posty: 19
Dołączył(a): 15 cze 2016, o 18:51
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Scarlett » 17 cze 2016, o 20:30

Małgosiu no przecież ci napisałam ;)
Jestem certyfikowanym absolwentem metody Silvy, a ta technika należy do tych metod.
Profesor Królicki powiedział, że można stosować tę metodę aby spróbować (!) uzyskać coś dla kogoś, ale jest jeden warunek. Musimy kochać kogoś, dla kogo to robimy. Jako, że robisz to dla męża, to bardzo możliwe, że technika może przynieść korzyść. Ale może, nie musi.
Bo...
Wolna wola a programowanie kogoś techniką sugestii nocnej - czasem ktoś, chce kogoś programować na siłę, bez dobrych intencji, myśląc tylko o sobie i swoich korzyściach. Technika sugestii nocnej służy przekonywaniu innej podświadomości, ale należy pamiętać, że to sugestia! Ktoś może ją przyjąć lub nie. SUGESTIA - nie rozkaz, nie programowanie. Osoba na której wykonujemy technikę musi chcieć zmiany. Informacja z techniki do niej dotrze, ale nie oczekujcie, że zrealizuje się to wbrew wolnej woli człowieka.

Jeśli szef przyjmie sugestię, mąż dostanie awans. Ale może też sugestii nie przyjąć, a wtedy nie. Tak to wygląda.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2179
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1293 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Małgosia » 18 cze 2016, o 18:18

Ano to wiadomo.

Niekoniecznie sugestia może zostać przyjęta.

To chyba zawsze jest możliwe ;)
JAM JEST MIŁOŚCIĄ,
JAM JEST OBFITOŚCIĄ,
JAM JEST WSZYSTKIM I WSZYSTKO JEST MNĄ.
Avatar użytkownika
Małgosia
 
Posty: 19
Dołączył(a): 15 cze 2016, o 18:51
Podziękował : 8 razy
Otrzymał podziękowań: 10 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Śnieżynka » 11 mar 2017, o 21:18

A czy możliwe jest, że budzę się gdy dana osoba zasypia? Odkąd zaczęlam stosowac technike to wybudzam się nawet do 3 razy w nocy.
PS.Jestem nowa, witam :)
Śnieżynka
 
Posty: 7
Dołączył(a): 11 mar 2017, o 21:12
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Scarlett » 11 mar 2017, o 21:20

Cześć :przytul:
Tak, to mozliwe :sun Stan alfa (czyli ten, kiedy sami siebie również programujemy technikami) pojawia się przy zaśnięciu oraz przebudzeniu :)
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2179
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 417 razy
Otrzymał podziękowań: 1293 razy

Następna strona

Powrót do Techniki PP

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości