Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

techniki, terapie, metody prawa przyciągania

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Scarlett » 22 wrz 2017, o 18:12

Na podstawie obserwacji i analizy różnych przypadków (nie jest to posty skierowany do nikogo z Was personalnie), chciałabym napisać o pewnej ważnej rzeczy związanej z techniką sugestii nocnej.
Zacznę od tego, że technika ta została stworzona głównie z myślą o dzieciach u których występował problem z moczeniem nocnym. Całe to moczenie wynikało z jakichś podświadomych problemów (bo przecież świadomie dziecko nie robiło nikomu tym na złość) więc technika miała na celu zasugerować dziecięcej podświadomości inne, korzystne rozwiązanie. Z czasem zaczęto stosować ją też na inne rzeczy. Np. można spróbować zaprogramować szefa by dał nam podwyżkę, potencjalnego pracodawcę by nas zatrudnił, osobę, która jest nam coś dłużna o to by zwróciła nam dług itd. Na kogokolwiek robilibyśmy technikę, jej schemat jest ten sam – komplementujemy tę osobę, dokonujemy sugestii, wymieniamy korzyści, które ta osoba będzie miała kiedy się nami zasugeruje.
I teraz ważna rzecz – nie sugeruj, żeby ktoś Cię kochał/lubił/szanował, bo nie jesteś w stanie spowodować u kogoś takich uczuć. Zapewniam, że budzisz się wtedy na marne (y) Już lepiej się wyśpij :)
Jeśli masz z kimś problem bo Cię nie szanuje i uprzykrza Ci życie, wówczas nie mów mu, że ma Cię szanować, ale zasugeruj mu nie korzyści, a to co się stanie jak nie przestanie. Tak. Owszem. Możesz zasugerować tej osobie, że jeśli nadal będzie się nad Tobą pastwiła to podejmiesz inne kroki, nawet może prawne itp. Podświadomość tej osoby również takową sugestię zakuma i być może da jej do myślenia, że jakieś niefajne zachowanie mogą się niefajnie dla niej skończyć.
Kolejna sprawa. Jeśli chcesz sugerować swojemu misiaczkowi by się odezwał, spotkał się itp. to jasne, że możesz, ale…! Zasugerujesz żeby zadzwonił, bo będzie miał takie i owaki korzyści, ale… Co w związku z tym? Po co ma zadzwonić? Bo jesteś fajna, mądra, dobrze gotujesz i będziesz dobrą żoną? PO CO MA ZADZWONIĆ? PO CO MA SIĘ SPOTKAĆ?
„Zadzwoń do mnie. Chwyć za telefon i zadzwoń do mnie. Będziesz miał z tego same korzyści. Jestem inteligentną, atrakcyjną dziewczyną, z którą miałeś dobry kontakt. Lubiliśmy się i dobrze nam się rozmawiało. Dalej pisać nie będę. Zaznaczyłam na czerwono pewne fragmenty. Skąd wiesz, że tej osobie też dobrze się rozmawiało, miała z Tobą dobry kontakt itp. Przecież z jakichś powodów się nie odzywa… Nie wiesz z jakich i nie do Ciebie należy rozkminianie tych powodów, ale skoro Ty nie utrzymujesz z kimś kontaktów to masz jakieś tam swoje powody. W związku z tym nie narzucaj komuś, nawet podświadomie, czegoś, co TY UWAŻASZ ZA SWOJĄ PRAWDĘ. Może i Tobie dobrze się rozmawiało, ale tej osobie nie? To nie jest istotne. Chodzi o to byś dobrze dobierał słowa sugestii i korzyści dla tej osoby. Jaką ta osoba będzie miała korzyść, że się z Tobą skontaktuje. Zastanów się nad tym. Bo założę się, że dla większości to pytanie będzie ciężkie do udzielenia odpowiedzi. Wielu z nas zaczyna w takich kwestiach myśleć egoistycznie. Możesz sugerować odnowienie kontaktu, pójście do kina itp., ale po pierwsze nie sugeruj komuś, że ma coś do Ciebie czuć, bo to niewykonalne, po drugie miej konkretne korzyści dla niej, a nie „zadzwoń bo jestem taka i owaka i się lubimy”. Pójście do kina jest lepszym rozwiązaniem, bo jeśli ta osoba Cię faktycznie lubi to spędzie z tobą czas, jak i też ogólnie spędzi fajnie czas – kino, wyjście z domu. To jest dla niej jakaś korzyść, którą łatwiej jest jej przyjąć.
Zauważcie, że programując pracodawcę, sugerujesz mu, że będzie miał on dobrego pracownika. ON! A Ty przy okazji, cichaczem, też masz w tym swoją korzyść. I tak należy robić z każdą sugestią. Nie jest tak, że oczywiście jak się do tego nie dostosujecie to nie zadziała, ale w większości raczej nie działa, bo te osoby nie przekonają się zwykłym: zadzwoń, spotkaj się, bo jestem fajna i miła i mnie lubisz. Jakby tak było to nie musiałbyś tej osoby programować, prawda? Wysil się i jeśli to naprawdę nie jest Twoje egoistyczne chciejstwo, to na pewno znajdziesz korzyść, która tę osobę przekona do kontaktu ;)
A o takich sprawach jak nie natarczywe narzucanie się i opory, pisałam wcześniej. Czyli sugestii dokonujemy raz, a nie codziennie przez tydzień lub dłużej. No i nie miej oporów, bo to z kolei blokuje wyjście pragnienia z Ciebie.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 7
Anka12, Helen, MagdaLooney, mrO, osa, Pinky, Rose
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez karolaaa » 1 paź 2017, o 14:02

Myslalam, że stosuję tą technikę, ae teraz to już sama nie wiem.

Skąd mam wiedzieć czy jestem w stanie alfa?
Jak poprawnie w niego wejść?, nie bardzo rozumiem tych częstotliwości,jakto wygląda, o których jest wspomniane w pierwszym poscie.
Wieczorem dość szybko zasypiam...

Czy bez osiagnieęcia tego stanu, możliwe było zasugerowanie czegokolwek?

dzięki :)
karolaaa
 
Posty: 20
Dołączył(a): 17 maja 2017, o 15:45
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez MagdaLooney » 1 paź 2017, o 17:18

Witaj Karolaaa,
W odpowiedzi na Twoje pytania :
Technika pochodzi z kursu Silvy. Tam jesteś programowana do wchodzenia w stan alpha. Prawdopodobnie można wpłynąć na kogoś i bez tej techniki (wszyscy znamy te zdarzenia, gdy myślimy o kimś i nagle ta osoba dzwoni itp), natomiast ta technika jest nierozerwalnie powiązana z wejściem w stan alpha.
Polecam Ci kurs, oprócz tej techniki znajdziesz tam całe mnóstwo innych, przydatnych i fajnych rzeczy. Naprawdę warto!
" If you can dream it, you can do it! "

Za ten post autor MagdaLooney otrzymał podziękowanie od
karolaaa
Avatar użytkownika
MagdaLooney
 
Posty: 857
Dołączył(a): 30 sie 2015, o 22:01
Podziękował : 283 razy
Otrzymał podziękowań: 447 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez karolaaa » 1 paź 2017, o 18:51

dziękuje MagdaLooney!

Coraz bardziej myślę o pogłębianiu wiedzy na temat PP i tych różnych metod.
Gdzie można szukać takich kursów, w Krakowie? Jak długo trwają?

Pozdrawiam :)
karolaaa
 
Posty: 20
Dołączył(a): 17 maja 2017, o 15:45
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Scarlett » 1 paź 2017, o 18:53

Proszę o używanie wyszukiwarki!
Mamy wątek na temat Metody Silvy a w nim wszystkie niezbędne informacje i linki.
viewtopic.php?f=3&t=402
I zachęcam do odsłuchania tego:
https://soundcloud.com/aleksandra-16127 ... -kiedy-nie
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowanie od
karolaaa
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Scarlett » 16 paź 2017, o 18:36

Wspomniałam w innym poście, że jeden użytkownik zrobił na mnie technikę sugestii nocnej. Skąd wiem, że zrobił, jak ją zrobił i czy coś nią osiągnął?

To było już jakiś czas temu i początkowo byłam jednocześnie wkurzona i rozbawiona. Od razu chciałam napisać to na forum, ale się powstrzymałam, bo wiedziałam kto to i nawet jak nie podam jego nicku, to ta osoba będzie wiedziała, że to o niej piszę. Jednak chciałam, aby wiedziała, że sugestie odebrałam i za nic w świecie jej nie przyjmę, ponadto, że zrobiła w niej kilka błędów (ona – czyli osoba lub on – czyli użytkownik. Będę pisała w ten sposób żeby nie zdradzić płci).
Drugim powodem dla którego się powstrzymałam, było to, że najpierw chciałam napisać o prekognicji, której doświadczam od miesiąca. Po prostu mam sen i w śnie mi podświadomość pokazuje co stanie się w tym tygodniu. I to się dzieje. Sprawa kontrowersyjna więc się wstrzymywałam. I nagle ta nocna sugestia.
Prekognicja zaczęła się sama, nic nie kombinowałam u podświadomości. Po prostu zauważyłam pewną zależność w przekazywanych we śnie informacjach i tym co się działo. Potem powiedziałam w alfie: „Rób co chcesz, jestem otwarta” i zaczęły się pokazywać wyraźniejsze obrazy. Dzięki temu zaczęłam mieć jeszcze lepszy kontakt z podświadomością niż wydawało mi się, że mam. I tak podczas jednego snu pojawiła się sugestia. Ponieważ podświadomość się ze mną jasno komunikuje, nie miałam tak jak pisała Black, że odebrałam to jako myśl. Choć normalnie tak się właśnie odbiera nocną sugestię – jako własną myśl. Więc absolutnie nie zaprzeczam tutaj temu co Black pisała ;) U mnie to zadziałało inaczej z powodu tej komunikacji, którą nawiązałam i praktykowałam od miesiąca (wspomniałam na czacie, ze chcę o czymś napisać – właśnie o prekognicji).

Ten użytkownik wlazł mi po prostu do snu (czyli jak byłam w fazie REM - stanie największej podatności na sugestię). To było kilka dni po moim ostatnim poście w tym temacie. Nie wiem, może ćwiczył na mnie to co tam napisałam, te wskazówki... W każdym razie nie mamy długo kontaktu (a wcześniej mieliśmy bardzo dobry) i wszelkie próby wznowienia kończyły się raczej... niepowodzeniem bo nie byłam do tego kontaktu chętna. Czy sugestia coś zmieniła? :D
Do rzeczy…
Śnię sobie o czymś zupełnie innym (nie pamiętam o czym, jakieś pierdoły) i nagle moja podświadomość przerwała „nadawanie” snu i mi mówi: „X chce Ci przekazać sugestię”. Po tym komunikacie nagle obraz snu się zmienił, siedziałam na jakimś fotelu a przede mną siedział ten użytkownik i zaczął sugestię.
Wiecie jaka jest konstrukcja nocnej sugestii. Po pierwsze: wyobrażenie sobie zarysu danej osoby. Po drugie: komplementy. Po trzecie: przekonanie. Po czwarte: korzyści dla osoby programowanej.
W takim razie wydaje mi się, że zarys mojej osoby był na fotelu :lol: Ja widziałam wyraźnie tę osobę przed sobą (więc ona chyba wyobrażała mnie sobie na fotelu, siedzącą przed nią). Nie mogłam nic powiedzieć, tylko słuchałam (męka :lol: ).
Druga rzecz, czyli komplementy. Banalne. Typowe bla bla bla, które słyszałam milion razy i mnie to nie ruszyło. Obleciałoby mi to, gdyby nie pierwszy fail… Otóż. Usłyszałam w komplemencie porównanie do osoby, która mnie drażni. No jak można porównać mnie do kogoś, kto mnie drażni i ta osoba o tym wie? :lol:
Kolejna kwestia, czyli przekonanie. Naprawdę bardzo fajne. Nie mogłabym się przyczepić. Osoba, która robiła mi sugestię jest naprawdę fajnym i mądrym człowiekiem (przyznaje Ci to ;) ) i słowa przekonania mnie były bardzo fajne, ale… ja nie miałam kompletnie ochoty spełniać tej sugestii. Po prostu nie miałam ochoty. Ale do tego dojdę później. Ostania kwestia, czyli korzyści dla mnie. Nie ruszyły mnie z tego samego względu o którym wspomniałam przed chwilą – czyli choćby nie wiem jakie one były, ja nie miałam ochoty na kontakt z tą osobą więc sugestia mnie nie przekonała i nie przekona w żaden sposób. Ale tutaj pojawił się jeszcze jeden fail o którym chcę wspomnieć a mianowicie dostałam… ultimatum! Brzmiało to mniej więcej tak: „to moja ostatnia próba kontaktu z Tobą. Jeśli się nie odezwiesz to ja też nigdy więcej się do Ciebie nie odezwę i nasza znajomość się skończy”. O kurczę! Brzmi groźnie! Tylko… nie wiem dlaczego mi to lata? Jak można robić na kimś nocną sugestię, chcieć kogoś do czegoś przekonać i postawić mu takie ultimatum?
I teraz do tej osoby: fajnie, że robiłeś/aś ( ) to poprzez nocną sugestię, ale jakąś masz pewność, że ją odebrałam? Zerwanie kontaktu tłumaczył/abyś tym, że nie odezwałam się po nocnej sugestii? Dla mnie to nieco słabe :D
Ultimatum skutecznie powstrzymało mnie przed kontaktem (choć i tak nie miałam na niego ochoty i raczej bym się nie odezwała nawet jakby go nie było), ale taka rada do innych na przyszłość: nie stawiajcie ludziom ultimatum i nie porównujcie do innych (chyba że wiecie, iż dana osoba jest dla programowanej jakimś autorytetem i połechta to jego ego).

Właśnie dlatego nie chciałam tego początkowo pisać publicznie, bo wiedziałam, że jak puszczę wodze to trochę „pojadę” po tej osobie, a chciałam tego uniknąć. No cóż… może to pozwoli jeszcze inaczej spojrzeć na tę technikę :)
W każdym razie – odebrałam technikę i to w dość dziwny sposób (wiedziałam, że to technika i wiedziałam od kogo – nie tak jak powinno się ją odebrać – jako myśl) i nie przyjęłam jej dlatego, że nie miałam ochoty na kontakt z tą osobą. I to nie tak, że nigdy nie będę chciała go mieć. Po prostu na razie nie chcę i wolnej woli nie da się przeskoczyć. Myślę, że gdybym odebrała tę sugestię tradycyjnie, jak swoją myśl, a nie jako wizję od podświadomości, wówczas i tak raczej bym to olała, bo przyznam, że takie myśli też się czasem u mnie pojawiały. Ale po prostu coś we mnie jest silniejsze i mówi temu „nie”.

A o tej prekognicji i o tym jak fajnie ostatnio się porozumiewam z podświadomością napiszę pewnie innym razem. Na razie wciąż testuję. Bo są rzeczy pojedyncze, które mnie nie interesują a je wiem wcześniej, a te które chcę wiedzieć, to ich nie wiem bo mi nie pokazuje :/
Prekognicja na pewno ułatwia mi zmianę wielu rzeczy. Dzięki niej wzięłam prawo jazdy choć często o nim zapominam zmieniając torebki ( :mur: ), kiedy jednego dnia była kontrola, a raz postawiłam samochód w innym miejscu niż zazwyczaj, bo akurat tego dnia wjechał tam samochód. A ja o tym wiedziałam wcześniej. Także tak się dzieje. Ale o tym innym razem.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung

Za ten post autor Scarlett otrzymał podziękowania - 2
Anka12, MagdaLooney
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Pozytywna » 2 gru 2017, o 19:37

Hej:) wczoraj wypróbowałam technikę nocnej sugestii na osobie. Obawiałam się, że się nie obudzę :) a budziłam się z 5 razy jak nie więcej :D czy to co przygotowałam na kartce do przeczytania powinnam powtórzyć przy każdym przebudzeniu?Zrobiłam to ze 2 razy za 3 coś tam wymamrotałam :D a dalej już nie dałam rady.
Avatar użytkownika
Pozytywna
 
Posty: 27
Dołączył(a): 24 lis 2017, o 20:45
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez violet_vill » 3 gru 2017, o 10:46

Pozytywna napisał(a):Hej:) wczoraj wypróbowałam technikę nocnej sugestii na osobie. Obawiałam się, że się nie obudzę :) a budziłam się z 5 razy jak nie więcej :D czy to co przygotowałam na kartce do przeczytania powinnam powtórzyć przy każdym przebudzeniu?Zrobiłam to ze 2 razy za 3 coś tam wymamrotałam :D a dalej już nie dałam rady.


Wystarczy raz :)

Za ten post autor violet_vill otrzymał podziękowanie od
Pozytywna
violet_vill
 
Posty: 41
Dołączył(a): 13 cze 2017, o 16:20
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 6 razy

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Pozytywna » 11 gru 2017, o 12:26

Hej:) czy osoba na której robi się technikę nocnej sugestii po obudzeniu pamięta, że śniła mu się dana osoba?
Avatar użytkownika
Pozytywna
 
Posty: 27
Dołączył(a): 24 lis 2017, o 20:45
Podziękował : 7 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Re: Metoda Silvy - Technika Nocnej Sugestii

Postprzez Scarlett » 11 gru 2017, o 13:05

Ale wcale nie musi mu się nic śnić. Przeczytaj historie Black, jak ją mąż zaprogramował. Pierwszy post.

PS niektorzy pamietaja sny, a niektorzy nie. Niektore sie pamieta a niektore nie.
W CAŁYM CHAOSIE JEST KOSMOS. W CAŁYM NIEPORZĄDKU SEKRETNY PORZĄDEK.
Carl Gustav Jung
Avatar użytkownika
Scarlett
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 10 gru 2015, o 23:11
Podziękował : 420 razy
Otrzymał podziękowań: 1315 razy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Techniki PP

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości