Strona 58 z 59

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 17 lis 2018, o 16:02
przez cynamonova
Sol, myślę, że po prostu nadinterpretowałaś słowa Scarlett.
Teraz krótko i prosto - jest tak, jak myślisz, że jest. To Ty, poprzez swoją wibrację, kreujesz swoją rzeczywistość. I jeśli piszesz, że nic się nie dzieje, to nic się dziać nie będzie. Istotą dwupunktu jest przyzwolenie. Oczywiście, są intencje, bo każdy z nas pragnie, aby było mu jak najlepiej, ale! dopiero oddanie Polu "władzy", czyli przyzwolenie na to, aby z setek milionów rozmaitych scenariuszy i opcji wybrało dla nas to, co faktycznie jest najlepsze, jest świadomym krokiem do przodu. To sobie pogadałam, co? A tak naprawdę chodzi mi o to, że wypatrując zmian, próbując szukać wszędzie znaków, blokujesz się na to, że Pole już ma dla Ciebie najlepszą opcję. Tylko musisz żyć tym przyzwoleniem.

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 17 lis 2018, o 18:05
przez niweleta
cynamonova napisał(a):Oczywiście, są intencje, bo każdy z nas pragnie, aby było mu jak najlepiej, ale! dopiero oddanie Polu "władzy", czyli przyzwolenie na to, aby z setek milionów rozmaitych scenariuszy i opcji wybrało dla nas to, co faktycznie jest najlepsze, jest świadomym krokiem do przodu.


Właśnie w przeciągu ostatnich kilku dni spotkało mnie coś niesamowitego!
Od niedawna ( tak mniej więcej od tych dwupunktów) oddałam "władze" Polu i wierzę bezgranicznie, że prowadzi mnie ku najlepszym rzeczom. Kieruję się intuicją i płynę z tym co się dzieje. Nie wchodząc w szczegóły, w przeciągu ostatniego tygodnia 3 razy zostałabym "oszukana"!!! i te 3 razy miałabym baaardzo niemiłe sytuacje, ale do nich nie doszło!! A dlaczego? A no bo nagle przypadkami dowiaduję się o czymś/znajduję coś co mnie ostrzega przed tym albo osoba, która chce mnie oszukać nagle ma przypływ absolutnej szczerości i mówi mi, że to ściema i mnie przeprasza!!!
Czuję się taka "zaopiekowana" przez Pole <3

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 18 lis 2018, o 11:26
przez feniks
Właśnie w przeciągu ostatnich kilku dni spotkało mnie coś niesamowitego!
Od niedawna ( tak mniej więcej od tych dwupunktów) oddałam "władze" Polu i wierzę bezgranicznie, że prowadzi mnie ku najlepszym rzeczom. Kieruję się intuicją i płynę z tym co się dzieje. Nie wchodząc w szczegóły, w przeciągu ostatniego tygodnia 3 razy zostałabym "oszukana"!!! i te 3 razy miałabym baaardzo niemiłe sytuacje, ale do nich nie doszło!! A dlaczego? A no bo nagle przypadkami dowiaduję się o czymś/znajduję coś co mnie ostrzega przed tym albo osoba, która chce mnie oszukać nagle ma przypływ absolutnej szczerości i mówi mi, że to ściema i mnie przeprasza!!!

Mam tak samo :) po 2 punktach, czasem odpisałam sny (ale dla tego że były niesamowite-dla mnie) albo pisząc to podkreślała że jest inaczej już zawsze ( nie doszukujac się w tym niczego) pewnie dlatego, że nie mam skonkretyzowanych oczekiwań. Również płyne z prądem, życie mnie nauczyło w ostatnich kilku latach że nie ma co się szarpać, tylko określać co się chce i żyć. Pole czy coś innego ( my sami) zawsze nam to da, chyba że mamy blokadę. Więc głową muru nie przebijesz i jak czegoś nie dostajesz to zastanów się czy sam tego nie blokujesz. Często w tedy dostajesz powtarzające się sytuacje, osoby, sposób zachowania, wtedy pokazuje ci ze coś jest na rzeczy. Ja tak miałam kiedyś ze związkami ( nie będę wchodzić w szczegóły) byłam w czarnej..... I dostrzegłam że wciąż powtarzam pewien schemat, przyjrzałam się mu, pousówałam blokady, zaufalam, powiedziałam intencje i puściłam. Zaczęłam żyć swoim życiem ciesząc się dniem i wtedy zaczęły dziać się cuda :)
A co do 2 punktów i tego co jest po mam tak jak niweleta że zaczyna się coś dziać złego dla mnie, to osoby naglle opuszczają, wszystko rozchodzi się po kościach, albo w pracy osoba która upatrzyla sobie mnie, nagle odpuszcza i zmienia swoje zachowanie ( zaczęło się od 2 pkt wody i trwa do dziś). Kolejna sytuacja gdy robię coś w pracy ( zaznaczę że jestem świerzak i dopiero się uczę - mogę robić błędy) mam tak że coś mi pokazuje, naprowadzaz że sama znajduje błędy :) nagle mam przeczucie, lub niechcący robiąc coś innego ( czego nie miałam robić ale coś mnie pcha) robiąc to znajduje błąd którego bym nie znalazła. Wsluchujac się w siebie i udając sobie, intuicji robię tak jak czuje, choć by to było na daną chwilę nie logiczne :)
A jeszcze jeden przykład też z pracy jak pole działa na osoby 3 żebym ja dobrze wyszła :) przez błędy osób 3 ja mogłam mieć nieprzyjemności i nagle te 3 osoby zslatwily coś czego się nie dało ( same były w szoku) i wszystko się eyprostowalo. Nawet moja kierowniczka zapytała JAK JA TO ZROBIŁAM :)

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 27 lis 2018, o 18:59
przez Scarlett
Zbieram się aby napisać Wam coś więcej o tej podwupunktowej pracy i nowym mieście, ale to dopiero po przeprowadzace, która nastąpi w ten weekend.

Tymczasem... odezwał się ex nr 3.

Jeśli chodzi o moje nastroje to jestem tykającą bombą.

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 1 sty 2019, o 14:53
przez Scarlett
Minęło już trochę czasu od zakończenia procesów. Oczywiście żywioły cały czas pracują, ale już dziś mogę powiedzieć, że dały mi bardzo dużo - i cały czas widzę ich pracę.
Jak wiecie, rzuciłam wszystko i przeniosłam się do Wrocławia. Znalazłam świetną pracę, w której idealnie się odnajduję. Ok, nie chce mi się do niej wracać po 2 tygodniach urlopu ( :P ), ale to normalne.
Kolejną rzeczą jest to, że od grudnia jestem w związku (dobra partia :P ) i dziś mogę Wam to potwierdzić.
Kilka dni temu zrobiłam noworoczny dwupunkt i już następnego dnia wiedziałam, że w 2019 czeka mnie sporo zmian i wyzwań.
Nie bójcie się wyzwań i zmian :)

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 5 sty 2019, o 12:31
przez wolves
Dla mnie to najlepszy proces ever, który był przeprowadzony na tym forum, i to mnie upewniło tylko, że lepiej na mnie działają autorskie procesy Scarlett niż takie "czyste" Dwupunkty.
Tak jak pisałam, w ostatnich dniach bardzo źle się czułam po 2P Sylwestrowym, nie wiem czy coś takiego jest możliwe, ale miałam wrażenie, że niejako "niweczy" pracę Żywiołów, które dały mi bardzo dużo, ale dzisiaj czuję się lepiej. W dodatku za każdym razem kiedy ledwie pomyślę o samych Żywiołach, przechodzi mnie dreszcz ;). Jako niezależna ode mnie reakcja.
Mam nadzieję, że gdzieś jeszcze działają w tle, gdyż dzięki temu procesowi mam wrażenie dostałam pracę (szukałam od maja), na początku złościłam się, że nie we Wrocławiu jak chciałam, ale uświadomiłam sobie, że ta praca jest na tyle rozwijająca, że pozwoli mi w przyszłości
a) oszczędzić wystarczająco aby przenieść się tam i dopiero stamtąd szukać pracy
b) da mi odpowiednie kwalifikacje żebym mogła wybierać sobie pracę w dowolnym mieście.

Tak więc podsumowując, żałuję trochę, że nie ma już żadnych procesów do marca :D ale cieszę się, że te były i dały mi te kilka miesięcy latania nad ziemią. Nawet jeśli się skończyło ;)

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 5 sty 2019, o 12:40
przez Scarlett
One cały czas pracują moja droga :D
U mnie też nieźle kopnęło. Zaczęliśmy procesy w październiku, a ja od tamtego momentu: mam idealną pracę, świetne mieszkanie, idealnego partnera :P Jak może być jeszcze lepiej?

Cały czas się zastanawiam czy kolejny cykl nazwać "Dwupunktową sobotą" czy "Kwantową sobotą". Bo od dwupunktów już daleko odeszłam i poszłam w swoją stronę z "czarowaniem w polu" :D

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 5 sty 2019, o 12:43
przez wolves
Kwantową, kwantową, Dwupunkt już źle mi się kojarzy :lol:

Scarlett czy nauczyłaś się przeprowadzania tych procesów i "widzenia" rzeczy na Platformach u Kasi i Piotra? Czy to jakaś suma wszystkiego :D

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 5 sty 2019, o 12:47
przez Scarlett
Oni dali mi bazę, a ja z tego zrobiłam użytek. Kasia uczyła się u Frauke Kaluzinski, Piotr nie pamiętam skąd. Oboje mieli bazę z której zrobili swój program. Ja też poszłam swoją drogą. To kwestia własnego rozwoju :) A ja mam świadomość, że naprawdę mam z Polem bardzo dobry "kontakt", idealną intuicję i wyczucie, dobrze odczytuje informacje oraz mam przebłyski prekognicji. Jakkolwiek nieskromnie to brzmi, to właśnie tak jest :P

A co do Platform - fajna metoda, ale byłam raz i nie mam potrzeby iść po raz kolejny :P

Re: DWUPUNKTOWA NIEDZIELA – MOC ŻYWIOŁÓW

PostNapisane: 5 sty 2019, o 14:10
przez Scarlett
Właśnie dopasowuję muzykę pod nowe procesy i już mam gęsią skórkę :D