Strona 68 z 68

Re: Matryca energetyczna, DWUPUNKT

PostNapisane: 15 lut 2020, o 21:32
przez Karoca
Pani wykonywała dwupunkt każdemu dwa razy. Na karteczce pisało się max. 5 intencji i ona podchodzila do każdego z osobna na ok 3,4 min.w między czasie by podgrzać atmosferę mówiła by wejść w bańke miłosci/cofanie się do dzieciństwa, ja tego nie uznaję ale to działa na ludzi, którzy dopiero się ogarniają/. Jak pisałam bylo nas ok 20 więc ona musiała coś mówić przez te 2h. Stąd projekcje nt. przyszłosci i ludzi którzy nas tam zbawią....to już takie bajery były niepotrzebne. Po całym dwupunkcie była godzinna medytacja. I tam powtórka z teorii z pierwszej części. Wybaczanie, projektowanie ehhh. Nie wiem. Z mojej strony nigdy więcej :) To było takie i wszystko i nic.Ps. byłam tam bardzo gadatliwa, miałam wrażenie, że zbyt oświecona/przeszkadzająca :sun

Re: Matryca energetyczna, DWUPUNKT

PostNapisane: 16 lut 2020, o 18:10
przez violet_vill
Myślę, że w moim przypadku nie chodzi o brak gotowości bo jestem gotowa na zmiany, ale może za bardzo ich szukam i oczekuję. Dwupunkt wydawał mi się idealny właśnie dlatego, że przynosi najlepsze rozwiązania, no ale mimo wszystko te oczekiwania rzeczywiście były.

Re: Matryca energetyczna, DWUPUNKT

PostNapisane: 16 lut 2020, o 22:10
przez mrO
@violet_vill
Szukanie czy oczekiwanie to właśnie przeciwieństwo "bycia gotowym na zmiany", tak samo jako przekonanie że coś jest "idealne bo przynosi najlepsze rozwiązania"

Re: Matryca energetyczna, DWUPUNKT

PostNapisane: 24 mar 2020, o 19:03
przez niebieskie piórko
Wiatm na forum :)
Z ciekawości chciałem zapytać, czy ktoś z was podczas robienia dwupunktu zareagował śmiechem? :bigsmile
Ostatnio skusiłem się na tą formę techniki, dwupunkt prowadzony (film z yt) i wiecie poszła intencja, wizualizacja kamyczka wpadającego do wody, rozchodzące się fale itp. i się zaczęło.... nie mogłem się uspokoić taki miałem ubaw do tego ciepło/mrowienie w klatce piersiowej i w sercu bardzo miłe uczucie i głęboki spokój.... :sun .
Wiecie myślałem że zareaguje jakimś płaczem, westchnieniem, lub w ogóle nic nie poczuje, a tu taki myk.
Było to jakiś tydzień temu, żadnych objawów później typu: ból głowy, brzucha, gardła jak tu u znacznej większości nie miałem, w ogóle nie analizuje tego czy coś się "wydarzyło" po dwupunkcie, tylko stawiam się w postaci obserwatora.

Re: Matryca energetyczna, DWUPUNKT

PostNapisane: 24 mar 2020, o 19:57
przez Nathalie
to normalne

Re: Matryca energetyczna, DWUPUNKT

PostNapisane: 25 mar 2020, o 15:32
przez Dream Walker
O ile pamietam ja tez sie smialam podczas jednego z dwupunktow. Z nietypowych odczuc, mialam tez wrazenie, ze dotykaja mnie dodatkowe rece.