Strona 2 z 2

Re: Beata Pawlikowska

PostNapisane: 23 lis 2016, o 10:12
przez Monika22
Rose napisał(a):Tego potrzebowałam. Dziękuję <3

Cieszę się, że Ci pomogło :)

Re: Beata Pawlikowska

PostNapisane: 29 lis 2016, o 08:56
przez Blau
Obrazek

Re: Beata Pawlikowska

PostNapisane: 8 sty 2017, o 19:46
przez Renata
Dobrze jest mieć tego świadomość w momencie, kiedy zaczynamy dać się prowadzić emocjom :)
Obrazek

Re: Beata Pawlikowska

PostNapisane: 16 lut 2017, o 08:07
przez Renata
Nie ma chyba na ziemi człowieka, który nie cierpiał... i chyba nigdy nie będzie. Choć bardzo sie przed tym bronimy, dotyka nas w rożnych momentach życia. Czy jest potrzebne? Niektórym po prostu uświadamia poprzez kontrast, że życie jest piękne, że gdy po burzy wyjdzie słońce, to można poczuć się jak w niebie... :sun


Re: Beata Pawlikowska

PostNapisane: 24 lut 2017, o 09:22
przez Renata
Niesamowita historia, pokazująca, że jesli bardzo czegos pragniesz, tak bardzo, że ufasz iż Wszechswiat ci to da... to to otrzymasz :kwiatek

Re: Beata Pawlikowska

PostNapisane: 27 sie 2017, o 12:24
przez Wenus21



:)

Re: Beata Pawlikowska

PostNapisane: 1 lis 2017, o 22:02
przez Renata
Kiedyś żyłam w przeświadczeniu, że mam nad wszystkim władzę, a kiedy coś nie szło po mojej myśli, wpadałam w rozpacz.
Inaczej mówiąc, najpierw upierałam się, że jest tak, jak nie jest, a potem czułam wielką przykrość z powodu tego, że życie udowadniało mi, że to była iluzja, a ja nie miałam racji.
Buntowałam się, tupałam nogami, płakałam, rozpaczałam, złorzeczyłam, skarżyłam się, że jestem ofiarą i że to jest niesprawiedliwe.
Ale życie i tak płynęło swoją drogą, a ja nie miałam innego wyjścia jak za nim nadążyć.

Teraz już wiem, że nie mam władzy nad wszystkim i wiem też, że tak jest dobrze.

Bo są rzeczy, których człowiek nie jest w stanie objąć swoim umysłem. Choćby nawet był najlepiej wykształcony i kilka dni w miesiącu poświęcał na kursy doszkalające.

Gdyby mógł wszystko przewidzieć, zorganizować, opisać w tabelce i zamknąć w schemacie, to jednocześnie przestałby żyć.
Bo życie składa się w równej części z tego, co wiem, rozumiem i nad czym mam władzę, oraz z tego, czego nie mogę przewidzieć, co mnie zaskakuje i zdarza się bez uprzedzenia.

I tak jest dobrze, ponieważ dzięki temu jesteśmy elastyczni, rozwijamy się i uczymy nowych umiejętności.

Wiem, że są rzeczy, których nie wiem.
Wiem, że życie przyniesie mi to, co sprawdzi moje umiejętności i wskaże mi słabości, nad którymi mam szansę popracować.
To jest fantastyczne rozwiązanie, bo dzięki temu w najlepszy sposób mogę wciąż pracować nad sobą i stawać się lepsza, silniejsza i mądrzejsza.

Nic nie dzieje się przez przypadek.
Wszystko zaczyna się gdzieś w zalążku jakiejś myśli rosnącej w mojej duszy i wraca do mnie w wyraźniej postaci, dzięki czemu mogę to dostrzec, nie jestem w stanie tego zignorować i zostaję zmuszona do tego, żeby tym się zająć.

Cudownie, prawda?
W ten sposób życie uczy mnie prawdy. Tej Prawdy przez duże „P”. Prawdy o mnie samej.
I tak jest dobrze.

Fragment książki "Jestem dyrektorem mojego życia"

Re: Beata Pawlikowska

PostNapisane: 1 gru 2017, o 17:30
przez Renata
Obrazek

Re: Beata Pawlikowska

PostNapisane: 23 gru 2018, o 20:02
przez Aqua
Najnowszy film Beaty Pawlikowskiej o wolności umysłu i odetnięciu się od przeszłości. Wszystko wraz z życzeniami świąteczno-noworocznymi. Wesołych Świąt :)

https://www.youtube.com/watch?v=l_LzrVOhUQ8